We wtorek funkcjonariusze z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych cudzoziemców (łącznie 53 osoby), którzy nielegalnie przekroczyli granicę państwową z Białorusi do Polski. Zatrzymani cudzoziemcy to obywatele Afganistanu i Iraku.

Patrolujący granicę funkcjonariusze z Placówki SG w Mielniku zatrzymali w nocy, w odległości 100 metrów od linii granicy państwa, grupę 49 nielegalnych imigrantów. Cudzoziemcy (41 mężczyzn, 2 kobiety i 6 dzieci) to obywatele Afganistanu – podała Straż Graniczna w komunikacie.

Dodano, że kilka godzin później, funkcjonariusze z Placówki SG w Szudziałowie, zatrzymali 4 obywateli Iraku. Mężczyźni, w wieku od 20 do 29 lat, także przeszli pieszo przez zieloną granicę. Zarówno obywatele Afganistanu, jak i obywatele Iraku nie mieli przy sobie dokumentów tożsamości. Nielegalni imigranci zostali umieszczeni w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Także w ubiegłym tygodniu informowaliśmy o dużej grupie Afgańczyków zatrzymanej przez Straż Graniczną. Cudzoziemcy również przekroczyli polsko-białoruską granicę.

Zobacz także: Łukaszenko: Zachód zamienić Białoruś w odstojnik dla imigrantów

Przypomnijmy, że na początku lipca w związku z rosnącym napływem nielegalnych imigrantów z Białorusi, Litwa ogłosiła stan wyjątkowy. Litewska premier Ingrida Szimonyte oświadczyła, że jest to potrzebne z punktu widzenia rozwiązań logistycznych. Wcześniej, o wprowadzenie stanu wyjątkowego wnioskowała litewska straż graniczna.

Istnieją podejrzenia, że napór migrantów na granicę Litwy jest kontrolowany przez władze Białorusi. W ostatnim czasie niejednokrotnie sugerował to Aleksandr Łukaszenko. Pod koniec czerwca Białoruś poinformowała o rozpoczęciu procedury zawieszenia umowy o readmisji z UE w związku z wzmocnieniem unijnych sankcji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Łukaszenko oskarża m.in. Polskę o koordynowanie „uśpionymi komórkami terrorystycznymi”

W związku z bezprecedensowym wzrostem liczby migrantów przedzierających się przez granicę białorusko-litewską Polska zadeklarowała gotowość wysłania na Litwę strażników granicznych.

Zobacz także: Białoruś zawiesza swój udział w Partnerstwie Wschodnim i wychodzi z umowy o readmisji z UE

W połowie czerwca minister spraw wewnętrznych Litwy zwróciła się do prokuratury w sprawie przemytu migrantów z Białorusi. Litewskie służby specjalne wskazywały na ryzyko przedostania się terrorystów do kraju, a także osób zwerbowanych przez władze Białorusi.

W ubiegły wtorek podczas nadzwyczajnej sesji litewskiego parlamentu w trybie pilnym znowelizowano ustawę o statusie prawnym cudzoziemcówTym samym, migranci, którzy nielegalnie przekroczą litewską granicę, będą mogli być zatrzymani, jednak nie dłużej niż na sześć miesięcy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że podczas tej samej sesji Sejm Litwy przyjął rezolucję, w której nasilenie nielegalnej migracji na Litwę z terytorium Białorusi uznał za „hybrydową agresję”. W rezolucji stwierdzono, że zorganizowany napływ nielegalnych imigrantów z państw trzecich jest wykorzystywany do destabilizacji sytuacji na Litwie. Uznano zarazem, że „hybrydowa agresja” może się rozwijać i stać się podstawą dla dalszych zagrożeń w kontekście ćwiczeń wojskowych „Zapad”. W związku z tym doradzono rządowi wykorzystanie armii do wzmocnienia granicy na odcinku z Białorusią oraz jak najszybsze ustanowienie fizycznej bariery na tym odcinku. W rezolucji zaproponowano traktowanie cudzoziemców z państw trzecich, którzy nielegalnie przekroczyli granicę Litwy i nie posiadają dokumentów jako prawdopodobnych aktywnych uczestników ataku hybrydowego, do czasu udowodnienia że jest inaczej.

Jak pisaliśmy, litewska straż graniczna, wspomagana m.in. przez celników i policjantów, prowadzi od prawie dwóch tygodni wzmożoną kontrolę podróżnych i pojazdów na licznych trasach, w tym mniej uczęszczanych, łączących Litwę z Polską. Jak wyjaśniono, chodzi o uniemożliwienie nielegalnym migrantom dalszej podróży na Zachód.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ogółem w tym roku na granicy z Białorusią zatrzymano 1716 nielegalnych migrantów, czyli ponad 21 razy więcej niż podczas całego 2020 roku. Najwięcej osób zatrzymano na terytorium Samorządu Druskiennik – 529. W rejonie ignalińskim zatrzymano 325 obcokrajowców, w rejonie orańskim – 315, a w rejonie solecznickim – 246. Wśród zatrzymanych przeważają obywatele Iraku lub podający się za takowych. To już 835 osób. Ponadto, wśród zatrzymano są m.in. obywatele państw afrykańskich: Kongo (198), Kamerunu (121) i Gwinei (78). 68 zatrzymanych to Irańczycy. Przeważająca część zatrzymanych chce przez Litwę trafić do państw Europy Zachodniej.

Informowaliśmy też, że w pierwszej połowie lipca około stu litewskich żołnierzy rozpoczęło patrolowanie granicy z Białorusią. W ten sposób Litwa chce zapanować nad wzrostem liczby nielegalnych migrantów, próbujących przedrzeć się przez granicę od strony białoruskiej. Litewskim pogranicznikom pomagają też żołnierze z Ochotniczych Sił Ochrony Kraju, będących częścią Sił Lądowych Wojska Litewskiego – z żołnierzy i pograniczników sformowane zostaną jednostki patrolowe. Jak podano, z żołnierzy i pograniczników sformowane zostaną jednostki patrolowe. Wojskowi zostaną zaangażowani do pomocy na najbardziej problemowych odcinkach granicy, gdzie najczęściej dochodzi do jej nielegalnego przekroczenia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W kontrolowaniu granicy z Białorusią litewskim pogranicznikom pomagają funkcjonariusze ze Służby Bezpieczeństwa Publicznego, Związku Strzelców i innych instytucji. Na granicy z Białorusią rozpoczynają też służbę funkcjonariusze z Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) oraz 10 estońskich pograniczników.

strazgraniczna.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz