Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział, że nowa ustawa o IPN nie będzie stosowana, przynajmniej do czasu orzeczenia TK. Jego zdaniem, trzeba by być „straceńcem i osobą nieodpowiedzialną”, żeby w tej chwili zacząć stosować przepisy ustawy.

We wtorek w programie „Jeden na jeden” na antenie TVN24, marszałek Senatu Stanisław Karczewski odnosił się m.in. do kwestii nowelizacji ustawy o IPN. Skomentował m.in. wywiad byłego premiera Jana Olszewskiego dla „Super Expressu”, w którym mówił, że trzeba „rozprawić się” z błędami w ustawie o IPN. Zaznaczył też, że do czasu wydania opinii przez Trybunał Konstytucyjny żaden prokurator nie powinien wytaczać spraw w oparciu o nowe przepisy.

Karczewski zgodził się ze stwierdzeniami Olszewskiego i zapewniał, że na razie ustawa o IPN nie będzie działać. – Zgadzam się z Janem Olszewskim i jestem przekonany, że tak będzie. Ona (ustawa o IPN – red.) nie będzie działać – powiedział marszałek Senatu. – W tej chwili ktoś musiałby być straceńcem i osobą nieodpowiedzialną, żeby zrobić coś, co mogłoby wzbudzać jeszcze dalsze emocje – dodał.

Przeczytaj: Karczewski „grzecznie nie wspomniał” o kwestii oryginalnej pisowni nazwisk w oficjalnych dokumentach Republiki Litewskiej

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Karczewski odniósł się również do zapowiedzi lidera PO, Grzegorza Schetyny. Partia ta zamierza dziś zgłosić własną nowelizację ustawy o IPN. Według dostępnych informacji, podkreślanych przez ukraińskie media, poprawki mają dotyczyć m.in. sformułowania „ukraińscy nacjonaliści”, które miałoby zostać zastąpione określeniem „banderowcy”. Takie zmiany już wcześniej proponowali proukraińscy posłowie PO, przede wszystkim Marcin Święcicki.

Marszałek Senatu zaapelował do PO, by nie zgłaszała swojej nowelizacji. – To naprawdę nie ma sensu. To w tej chwili jest dolewanie oliwy do ognia – tłumaczył. Jego zdaniem, należy poczekać na orzeczenie TK, które jego zdaniem „otworzy nam pole do lepszej dyskusji”.

Karczewski powiedział, że nie żałuje, że ustawa o IPN, została przyjęta przez wyższą izbę. Argumentował, że trafiła ona do Senatu w czasie, gdy pojawiły się „ekstremalne wypowiedzi z obu stron”, również w Polsce. – My postanowiliśmy, i ja uważam, że to było dobre, zakończyć tę debatę, zakończyć tę dyskusję, odrzucić te ekstrema – stwierdził Karczewski.

Wypowiedź Karczewskiego skomentował prezes „Ordo Iuris”, Jerzy Kwaśniewski, który przypomniał, że jeszcze parę tygodni temu polityk ten parł do przyjęcia noweli ustawy o IPN i do jak najszybszego wdrożenia nowych przepisów.

Jak informowaliśmy wcześniej, wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS, Ryszard Terlecki w rozmowie z tygodnikiem „Sieci” powiedział, że PiS nie był przygotowany na skutki międzynarodowe, które były związane z nowelizacją ustawą o IPN, a winę za całą sprawę obarczył polityków Kukiz’15.

– Zawiódł nas instynkt, który powinien nas ostrzec, że coś takiego może wybuchnąć. Tymczasem ustawa leżała na półce przez cały rok z powodu wątku ukraińskiego, a nie żydowskiego powiedział przyznając tym samym, że powodem przetrzymywania projektu nowelizacji w sejmowej zamrażarce była penalizacja „kłamstwa wołyńskiego”. Wcześniej politycy PiS zaprzeczali temu. Winą za tryb prac nad ustawą Terlecki obarczył klub Kukiz’15, który „stale parł do zaostrzenia przepisów dotyczących Ukrainy, nie godząc się na żadne złagodzenie sformułowań”, przez co PiS „wpadł w kłopoty”.

Paweł Kukiz odpowiedział Terleckiemu, nazywając jego rozumowanie „godnym Stalina”.

Wcześniej jako pierwsze i jedno z nielicznych mediów w Polsce informowaliśmy, że to m.in. marszałkowie Terlecki i Kuchciński blokowali dalsze prace nad ustawą umożliwiającą penalizację banderyzmu w Polsce. Ponadto, rok temu informowaliśmy o próbach  marszałka Karczewskiego ws. zablokowania projektów zmian zaproponowanych przez Senat, według których nacjonalizm ukraiński, a także litewski, miały zostać uznane za systemy totalitarne. Karczewski wniósł o całkowite odrzucenie ustawy, tłumacząc, że „w tej ustawie znalazły się zapisy, które mogą narazić nasz kraj na reperkusje międzynarodowe”.

PRZECZYTAJ: Komu marszałek Karczewski chce obrzydzić Polskę?

Przypomnijmy też, że po ukraińskich interwencjach, m.in. Andrija Parubija u marszałka Karczewskiego, MSWiA zrezygnowało z umieszczenia na stronach wizowych nowego wzoru polskiego paszportu grafiki przedstawiającej kapliczkę na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

Przeczytaj: Parubij dziękuje Karczewskiemu za interwencję ws. usunięcia kresowych motywów z projektu paszportu

Czytaj również: Dr hab. Andrzej Zapałowski dla Kresów.pl: Karczewski daje się ogrywać ukraińskim cwaniakom

Nowela ustawy o IPN wprowadza kary grzywny lub 3 lat więzienia dla tych, którzy wbrew faktom przypisują Polsce odpowiedzialność bądź współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez hitlerowskie Niemcy. Nowe przepisy mają też umożliwić karanie za użycie kłamliwego sformułowania „polskie obozy”. Ponadto, ustawa penalizuje tzw. kłamstwo wołyńskie, czyli negowanie ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Umożliwia także ściganie za propagowanie w Polsce banderyzmu.

TVN24 / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    donald :

    The Israeli war commission estimated that less than 0,1% Poles collaborated with the Germans and this still looks very accurate, the rest 99,9%+ were Germans and other collaborators who killed millions.

    Polish non-Jews killed a total of 1,500 to 2,500 of their Jewish neighbours during the Holocaust or after it, according to Poland’s chief rabbi, Michael Schudrich.

    Irena Sendler (a Polish Catholic who oversaw the children’s section of Zegota, a Polish underground body that saved many, many thousands of Jews during WWII) through her singular efforts 2,500 Jewish children escaped death at the hands of the [email protected] or their collaborators. Just one good person alone saved more than those alleged criminals (Polish citizens) killed…