Centralna Magistrala Kolejowa (CMK) powinna być gotowa do procesu certyfikowania jej do prędkości 250 km/h w grudniu 2023 roku – przekazał Ireneusz Merchel, prezes spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Prace związane z dostosowaniem szlaku mają zakończyć się wcześniej.

„Założenia były takie, żeby wykonać wszystkie potrzebne prace, aby podnieść prędkość na CMK do 250 km/h, do końca przyszłego roku” – poinformował Merchel. Zastrzegł jednak, że zwieńczenie robót nie oznacza, iż pociągi od razu będą jeździły po CMK szybciej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6599 PLN    (29.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Szef PKP PLK dodał, że wcześniej trzeba będzie przeprowadzić proces certyfikacji linii na taką prędkość. „Obecnie chyba nikt odpowiedzialny nie może powiedzieć, ile potrwa proces certyfikacji. Czy uzyskamy ją w grudniu 2023 roku, czy w połowie 2024 roku, to odpowiedzialnie będziemy mogli mówić najwcześniej za rok” – powiedział Merchel.

Merchel poinformował również, że ogłoszono kilkanaście przetargów na prace związane z podniesieniem prędkości na CMK. „Ogłaszamy szereg przetargów, czy to na zabudowę rozjazdów, czy na poprawę parametrów podtorza, czy na stan torów. Gdyby to wszystko zsumować, to już kilkanaście przetargów zostało ogłoszonych i jest realizowanych. Część prac już została zakończona” – stwierdził.

Obecnie po Centralnej Magistrali Kolejowej, czyli linii kolejowej nr 4, pociągi mogą jeździć z prędkością do 200 km/h. Ma ona długość 224 km; rozpoczyna się w Grodzisku Mazowieckim, a kończy w Zawierciu, łącząc Warszawę z Krakowem oraz Katowicami.

CMK przebiega przez województwa: mazowieckie, łódzkie, świętokrzyskie i śląskie. Trasa zapewnia najszybsze połączenie stolicy z Krakowem, Katowicami, Opolem i Wrocławiem.

Rozwój infrastruktury kolejowej powiązany jest z projektem Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Mieszkańcy gminy Baranów wraz z działaczami AgroUnii w zeszłym tygodniu zakłócili obrady Rady Społecznej Centralnego Portu Komunikacyjnego. Chcieli dowiedzieć się ile pieniędzy dostaną za swoją ziemię i gdzie dokładnie powstanie inwestycja. Mikołaj Wild prezes spółki Centralny Port Lotniczy poinformował, że zrywa kontakty z Radą Społeczną, a dialog prowadzony będzie indywidualnie z mieszkańcami. Pełnomocnik rządu do spraw CPK Marcin Horała poinformował, że obszar preferowanej lokalizacji Portu Solidarność (podano dokładną lokalizację) obejmuje około 41 km kwadratowych, w tym ok. 520 budynków mieszkalnych (…) na ok. 3 tys. 800 działek ewidencyjnych.

W pierwszej połowie grudnia pod dokumentem dotyczącym kapitałowego zaangażowania Koreańczyków w projekt CPK złożyli wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała; południowokoreański minister ziemi, infrastruktury i transportu Noh Hyeong Ouk oraz prezesi: Mikołaj Wild z CPK i Kim Kyung-wook z Lotniska Incheon.

„Umowa to niezwykle ważny kamień milowy tej współpracy, której początkiem, pierwszym krokiem był wybór doradcy strategicznego, ale na której końcu jest partnerstwo strategiczne, udział w nowo wybudowanym lotnisku, wspólne przedsięwzięcie joint venture, inwestycja i współudział w zarządzaniu, a najpierw w budowie komponentu lotniczego CPK” — powiedział Horała.

Wiceminister podkreślił, że współpraca ta „ma nie tylko wymiar współpracy między firmami: Incheon International Airport Corporation i spółką CPK, ale jest to jeden z elementów szerszej współpracy międzyrządowej w ramach strategicznego partnerstwa między Polską a Koreą”.

Ostatnio spółka CPK zawarła umowy o dofinansowanie w ramach unijnego Instrumentu „Łącząc Europę” (CEF) – warte łącznie około 110 mln zł – na projekt budowlany tunelu dla Kolei Dużych Prędkości w Łodzi i prace przygotowawcze do budowy linii między Warszawą, Sieradzem i Poznaniem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kontrowersje wokół CPK

„Jeśli zapyta mnie pani, czy jest szansa, że w 2027 roku z nowego lotniska poleci pierwszy samolot, to powiem wprost. Ta szansa jest w mojej ocenie zerowa. Podobnie będzie z koleją” – stwierdził w wywiadzie z pierwszej połowy września br. Piotr Malepszak, były członek zarządu i p.o. prezesa Centralnego Portu Komunikacyjnego. „Uważam, że w przypadku poważnych inwestycji nie można negować rzeczywistości i mówić o 2023 roku jako rozpoczęciu robót budowlanych, gdy w drugiej połowie 2021 rozpoczynają się Studia Wykonalności. Należałoby zadać pytanie: na podstawie jakiej decyzji administracyjnej te prace miałyby się zacząć, bo jesteśmy jeszcze bardzo daleko od wytyczenia ostatecznych tras, tym bardziej – od pozwoleń na budowę jakiegokolwiek elementu w programie CPK” – dodał.

„Inwestycje przebiegają zgodnie z harmonogramem w tym znaczeniu, że nawet gdy w niektórych przypadkach występują odchylenia od harmonogramów bazowych, to nie zagrażają one terminowemu osiągnięciu kluczowych kamieni milowych programu CPK. Innymi słowy, rozpoczęcie robót budowlanych w 2023 r. oraz oddanie pierwszych tras kolejowych do użytku z końcem 2027 r. wciąż pozostaje realistycznym celem” – powiedział w późniejszym wywiadzie prezes CPK, Mikołaj Wild.

„W organizowanym w tym roku ogólnoeuropejskim konkursie CEF Reflow, do którego aplikowali inwestorzy z całej Europy, CPK uzyskał 100 proc. dofinansowania, o które wnioskował. Jest to prawie 110 mln zł, a tym samym 16 proc. z puli przeznaczonej dla wszystkich europejskich projektów infrastrukturalnych. Nie ma chyba drugiego programu inwestycyjnego, który osiągnąłby porównywalny wynik. Myślę, że dokonana przez Komisję Europejską ocena naszych projektów najlepiej świadczy o programie CPK oraz jakości prac współpracujących z nami ekspertów” – mówił Wild o dofinansowaniu CEF.

Jak poinformował 13 października portal pasazer.com., prognozy ruchu dla polskich lotnisk, uaktualnione przez IATA po kilkunastu miesiącach trwania pandemii, będą utajnione. Powód to możliwość ich błędnej interpretacji, tłumaczy Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według wcześniejszej prognozy przygotowanej przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) CPK ma obsłużyć do 2060 roku co najmniej 620 mln pasażerów (czyli średnio 19 mln pasażerów rocznie) ponad przepustowość Lotniska Chopina. Z tego ponad 250 mln pasażerów, czyli 8 mln osób rocznie, będą stanowili pasażerowie przesiadkowi, którzy nie mogliby być obsługiwani przez żadne inne lotnisko w Polsce. A więc jeśli CPK nie powstanie będą oni musieli lecieć przez np. Frankfurt czy Monachium.

Do końca roku ma zostać wskazana lokalizacja lotniska i węzła kolejowego.

Wydatki na CPK do końca 2023 roku (uwzględniając środki unijne, finansowanie komercyjne i obligacje skarbowe) wyniosą łącznie 12,8 mld zł, które są ujęte w programie wieloletnim rządu. Środki przeznaczone do 2023 r. stanowią mniej niż 10 procent łącznych wydatków przewidzianych na wybudowanie Portu Solidarność, budowę nowych i modernizację istniejących linii kolejowych (odpowiednio przez CPK i PKP PLK) w latach 2020-2034.

Jak informowaliśmy, w kwietniu przyjęto Strategiczne Studium Lokalizacyjne CPK – prawie 2 tysiące stron opracowań i załączników. Jest to kolejny etap przygotowań do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który po uwzględnieniu prawie 160 tys. głosów ze strony mieszkańców i samorządowców obejmuje m.in. plany korytarzy dla nowych linii kolejowych i dróg ekspresowych na terenie 630 gmin w różnych częściach Polski.

Strategiczne Studium Lokalizacyjne jest jednym z kluczowych dokumentów Programu CPK. Jego głównym celem jest wytyczenie podstawowych założeń budowy portu lotniczego wraz z węzłem kolejowym, w tym jego lokalizacji, a także określenie przebiegu korytarzy dla planowanych nowych linii kolejowych i dróg.

W maju br. w obecności premierów Polski i Hiszpanii, Mateusza Morawieckiego i Pedro Sancheza podpisano szereg porozumień m.in. o współpracy w polityce przemysłowej, sferze cyberbezpieczeństwa i resortów dyplomacji obu krajów. Ustalono też warunki współpracy w sprawie Kolei Dużych Prędkości w Polsce budowanych w ramach CPK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

200 mld zł inwestycji w całym kraju dotyczące m.in. infrastruktury drogowej i kolejowej – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki tydzień później. Wypowiedz miała miejsce na stacji Warszawa Zachodnia, w czasie spotkania na placu budowy odcinka kolei dużych prędkości w ramach CPK.

W maju 2018 r. Sejm przyjął ustawę dotyczącą rozwiązań związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. W ramach CPK, w środku Polski, między Łodzią a Warszawą, ma powstać multimodalny węzeł transportowy, którego trzonem ma być nowe lotnisko. Według projektu, ma się ono stać jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Jego budowa ma się przyczynić do rozbudowy sieci kolejowej i przemodelowania systemu transportowego.

We wrześniu ub. roku wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapewniał, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie zgodnie z harmonogramem, czyli do 2027 roku, a pierwsze łopaty zostaną wbite w 2023 roku. Eksperci są zdania, że pierwotne harmonogramy są już nieaktualne.

Przeczytaj: „Fakt” o CPK: „Zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie”. Spółka odpowiada

„Te harmonogramy już dawno są nieaktualne i nie wiem, po co podawany jest wciąż rok 2027. Opóźnienie wynosi dzisiaj około trzech lat” – twierdził w rozmowie z BI Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Zwrócił uwagę, że „właściwsza data” czasem już była podawana, gdy „wyrwała” się któremuś z decydentów. Przypomniał też, że również prezes LOT, Rafał Milczarski, kilka razy mówił, że rok 2027 nigdy nie był ostateczną datą i spółka ta zakłada, że otwarcie nowego portu może nastąpić 2-3 lata później.

Zdaniem Dominika Sipińskiego, analityka lotniczego firmy ch-aviation i Polityki Insight, już od początku zapowiadane terminy realizacji projektu CPK były „bardzo ambitne”. Zaznaczył, że póki co „wszystkie zaplanowane działania odbywają się z co najmniej kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu” i stąd „do planu rozpoczęcia budowy w 2023 r. należy podchodzić sceptycznie”. Według niego, nawet jeśli pierwszą łopatę uda się wbić w 2023 roku, czyli zgodnie z zapowiedziami, to ukończenie budowy i odbiory w ciągu czterech lat są „ambicją z pogranicza myślenia życzeniowego”.

Ekspert uważa, że ogólnym problemem ws. budowy CPK jest zbytnie upieranie się prowadzącego projekt „przy harmonogramach i założeniach sprzed epoki COVID-u”. Jego zdaniem, z powodu pandemii i załamania ruchu lotniczego, który zapewne przez kilka najbliższych lat będzie wracał do wcześniejszego poziomu, warszawskie Lotnisko Chopina „wystarczy na nieco dłużej”. Sipiński uważa, że w związku z tym warto wykorzystać zyskany, dodatkowy czas na „głębszą reewaluację projektu”. Zaznacza, że przyznanie, iż w obecnych, zmiennych warunkach opóźnienie projektu o kilkanaście miesięcy nie byłoby niczym wstydliwym. Szczególnie wówczas, jeśli dzięki temu mógłby zostać lepiej zbudowany.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Budowa CPK, jeden ze sztandarowych projektów inwestycyjnych PiS, jest ostro krytykowana m.in. przez polityków Koalicji Obywatelskiej. W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej, kandydat KO Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o odłożenie na parę lat m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a środki przeznaczyć na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa. Trzaskowski już wcześniej mocno krytykował pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego jest zdecydowanym przeciwnikiem. Argumentował to m.in. wysokimi kosztami inwestycji i bliskością dużych centrów komunikacyjnych w Niemczech, w tym w Berlinie.

Kresy.pl / interia.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz