Polska i Hiszpania podpisały porozumienie o współpracy przy CPK

W poniedziałek w obecności premierów Polski i Hiszpanii, Mateusza Morawieckiego i Pedro Sancheza podpisano szereg porozumień m.in. o współpracy w polityce przemysłowej, sferze cyberbezpieczeństwa i resortów dyplomacji obu krajów. Ustalono też warunki współpracy w sprawie Kolei Dużych Prędkości w Polsce budowanych w ramach CPK.

Hiszpański premier podkreślił na zakończenie XIII polsko-hiszpańskich konsultacji międzyrządowych, że „Polska i Hiszpania mogą wnieść bardzo wiele do Unii Europejskiej, często wspólnie”.  Przedstawiciele obu rządów rozmawiali m.in. nt. projektów „zielonego wodoru” czy „cloud computing”.

Sanchez mówił na konferencji prasowej, że Polska i Hiszpania mają „ogromne możliwości” współpracy m.in. w ramach NATO. Jesteśmy za tym, aby zintensyfikować nasze wysiłki w tej dziedzinie – powiedział hiszpański premier. Zaznaczył, że w jednej z podpisanych w poniedziałek polsko-hiszpańskich deklaracji jest mowa o cyberbezpieczeństwie.

Jeżeli chodzi o obszar UE, jeśli przeczytają państwo naszą wspólną deklarację, to przekonacie się państwo, iż jest bardzo wiele dziedzin, w których możemy współpracować. Są pewne dziedziny, w których mamy różne perspektywy i inne stanowiska. Mamy też wspólne stanowiska, jak na przykład w przypadku migracji czy transformacji ekologicznej – powiedział Pedro Sanchez.

Hiszpański premier dodał, że oba kraje mogą współpracować jeszcze intensywniej m.in. w dziedzinie dostępu do szczepionek wszystkich obywateli świata. Podkreślił, że obydwa rządy są też zwolennikami tego, by „transformację ekologiczne, energetyczne w obu krajach były sprawiedliwe dla naszych społeczeństw”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jesteśmy w przededniu wielkiego skoku infrastrukturalnego. Mamy przed sobą okres przynajmniej 10 lat wielkiego placu budowy. Chcemy skorzystać z doświadczenia, ze współpracy z firmami hiszpańskimi – powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Hiszpanii.

My chcemy, żeby Europa była niezależna, suwerenna, także pod kątem właśnie zdrowia publicznego, szczepionek i żebyśmy to my nasz los mieli we własnych rękach, dlatego tą autonomię strategiczną należy rozumieć jako wzmocnienie wymiaru bezpieczeństwa, a także w wymiarze gospodarczym wzmocnienie całej Unii Europejskiej – dodał Morawiecki.

Premier RP powiedział, że jako autonomię rozumie poszerzenie zakresu wspólnego rynku. Ocenił, że współpraca handlowa Polski z Hiszpanią „idzie w bardzo dobrym kierunku”.

Podczas wizyty Morawieckiego w Hiszpanii, wiceminister infrastruktury Marcin Horała oraz hiszpański minister transportu, mobilności i agendy miejskiej Jose Luis Abalos podpisali w poniedziałek w Madrycie porozumienie o współpracy przy Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Dotyczy ono głównie rozwoju Kolei Dużych Prędkości w Polsce – poinformowała spółka CPK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podano, Hiszpania jest jednym ze światowych liderów w obszarze rozwoju i zarządzania systemem szybkich kolei, a strona polska jest zainteresowana czerpaniem z ich doświadczeń.

Hiszpańska szybka kolej Alta Velocidad Espanola (AVE) funkcjonuje od 1992 r. W ciągu niespełna 30 lat stała się największą siecią KDP w Europie, wciąż jest rozbudowywana. Zarządcą infrastruktury kolejowej w Hiszpanii (w tym torów kolei dużych prędkości) jest państwowe przedsiębiorstwo ADIF, a operatorem pociągów dużych prędkości AVE spółka RENFE.

Jak informowaliśmy, w kwietniu przyjęto Strategiczne Studium Lokalizacyjne CPK – prawie 2 tysiące stron opracowań i załączników. Jest to kolejny etap przygotowań do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który po uwzględnieniu prawie 160 tys. głosów ze strony mieszkańców i samorządowców obejmuje m.in. plany korytarzy dla nowych linii kolejowych i dróg ekspresowych na terenie 630 gmin w różnych częściach Polski.

Strategiczne Studium Lokalizacyjne jest jednym z kluczowych dokumentów Programu CPK. Jego głównym celem jest wytyczenie podstawowych założeń budowy portu lotniczego wraz z węzłem kolejowym, w tym jego lokalizacji, a także określenie przebiegu korytarzy dla planowanych nowych linii kolejowych i dróg.

Jak informowaliśmy, w lutym br. podpisano dwie umowy – jedną  międzyrządową dotyczącą współpracy z koreańskim Ministerstwem Ziemi, Infrastruktury, Transportu i turystyki oraz umowę biznesową pomiędzy Centralnym Portem Komunikacyjnym a lotniskiem Incheon.

„Centralny Port Komunikacyjny, który będziemy wspólnie budować, który wspólnie przy pomocy strony koreańskiej stworzymy w Polsce, będzie bramą dla Dalekiego Wschodu do Unii Europejskiej” – powiedział z tej okazji wiceminister Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Decyzja o współpracy z Koreańczykami zapadła już w listopadzie ub. roku.

W maju 2018 r. Sejm przyjął ustawę dotyczącą rozwiązań związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. W ramach CPK, w środku Polski, między Łodzią a Warszawą, ma powstać multimodalny węzeł transportowy, którego trzonem ma być nowe lotnisko. Według projektu, ma się ono stać jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Jego budowa ma się przyczynić do rozbudowy sieci kolejowej i przemodelowania systemu transportowego.

We wrześniu ub. roku wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapewniał, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie zgodnie z harmonogramem, czyli do 2027 roku, a pierwsze łopaty zostaną wbite w 2023 roku. Eksperci są zdania, że pierwotne harmonogramy są już nieaktualne.

Przeczytaj: „Fakt” o CPK: „Zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie”. Spółka odpowiada

„Te harmonogramy już dawno są nieaktualne i nie wiem, po co podawany jest wciąż rok 2027. Opóźnienie wynosi dzisiaj około trzech lat” – twierdził w rozmowie z BI Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Zwrócił uwagę, że „właściwsza data” czasem już była podawana, gdy „wyrwała” się któremuś z decydentów. Przypomniał też, że również prezes LOT, Rafał Milczarski, kilka razy mówił, że rok 2027 nigdy nie był ostateczną datą i spółka ta zakłada, że otwarcie nowego portu może nastąpić 2-3 lata później.

Zdaniem Dominika Sipińskiego, analityka lotniczego firmy ch-aviation i Polityki Insight, już od początku zapowiadane terminy realizacji projektu CPK były „bardzo ambitne”. Zaznaczył, że póki co „wszystkie zaplanowane działania odbywają się z co najmniej kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu” i stąd „do planu rozpoczęcia budowy w 2023 r. należy podchodzić sceptycznie”. Według niego, nawet jeśli pierwszą łopatę uda się wbić w 2023 roku, czyli zgodnie z zapowiedziami, to ukończenie budowy i odbiory w ciągu czterech lat są „ambicją z pogranicza myślenia życzeniowego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ekspert uważa, że ogólnym problemem ws. budowy CPK jest zbytnie upieranie się prowadzącego projekt „przy harmonogramach i założeniach sprzed epoki COVID-u”. Jego zdaniem, z powodu pandemii i załamania ruchu lotniczego, który zapewne przez kilka najbliższych lat będzie wracał do wcześniejszego poziomu, warszawskie Lotnisko Chopina „wystarczy na nieco dłużej”. Sipiński uważa, że w związku z tym warto wykorzystać zyskany, dodatkowy czas na „głębszą reewaluację projektu”. Zaznacza, że przyznanie, iż w obecnych, zmiennych warunkach opóźnienie projektu o kilkanaście miesięcy nie byłoby niczym wstydliwym. Szczególnie wówczas, jeśli dzięki temu mógłby zostać lepiej zbudowany.

Czytaj także: Na ten moment nie są znane źródła finansowania CPK. Zapis dyskusji posła Brauna i prezesa spółki CPK

Budowa CPK, jeden ze sztandarowych projektów inwestycyjnych PiS, jest ostro krytykowana m.in. przez polityków Koalicji Obywatelskiej. W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej, kandydat KO Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o odłożenie na parę lat m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a środki przeznaczyć na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa. Trzaskowski już wcześniej mocno krytykował pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego jest zdecydowanym przeciwnikiem. Argumentował to m.in. wysokimi kosztami inwestycji i bliskością dużych centrów komunikacyjnych w Niemczech, w tym w Berlinie.

Kresy.pl / polsatnews.pl / cpk.pl 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz