Polska i Hiszpania podpisały porozumienie o współpracy przy CPK

W poniedziałek w obecności premierów Polski i Hiszpanii, Mateusza Morawieckiego i Pedro Sancheza podpisano szereg porozumień m.in. o współpracy w polityce przemysłowej, sferze cyberbezpieczeństwa i resortów dyplomacji obu krajów. Ustalono też warunki współpracy w sprawie Kolei Dużych Prędkości w Polsce budowanych w ramach CPK.

Hiszpański premier podkreślił na zakończenie XIII polsko-hiszpańskich konsultacji międzyrządowych, że „Polska i Hiszpania mogą wnieść bardzo wiele do Unii Europejskiej, często wspólnie”.  Przedstawiciele obu rządów rozmawiali m.in. nt. projektów „zielonego wodoru” czy „cloud computing”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sanchez mówił na konferencji prasowej, że Polska i Hiszpania mają „ogromne możliwości” współpracy m.in. w ramach NATO. Jesteśmy za tym, aby zintensyfikować nasze wysiłki w tej dziedzinie – powiedział hiszpański premier. Zaznaczył, że w jednej z podpisanych w poniedziałek polsko-hiszpańskich deklaracji jest mowa o cyberbezpieczeństwie.

Jeżeli chodzi o obszar UE, jeśli przeczytają państwo naszą wspólną deklarację, to przekonacie się państwo, iż jest bardzo wiele dziedzin, w których możemy współpracować. Są pewne dziedziny, w których mamy różne perspektywy i inne stanowiska. Mamy też wspólne stanowiska, jak na przykład w przypadku migracji czy transformacji ekologicznej – powiedział Pedro Sanchez.

Hiszpański premier dodał, że oba kraje mogą współpracować jeszcze intensywniej m.in. w dziedzinie dostępu do szczepionek wszystkich obywateli świata. Podkreślił, że obydwa rządy są też zwolennikami tego, by „transformację ekologiczne, energetyczne w obu krajach były sprawiedliwe dla naszych społeczeństw”.

Jesteśmy w przededniu wielkiego skoku infrastrukturalnego. Mamy przed sobą okres przynajmniej 10 lat wielkiego placu budowy. Chcemy skorzystać z doświadczenia, ze współpracy z firmami hiszpańskimi – powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Hiszpanii.

My chcemy, żeby Europa była niezależna, suwerenna, także pod kątem właśnie zdrowia publicznego, szczepionek i żebyśmy to my nasz los mieli we własnych rękach, dlatego tą autonomię strategiczną należy rozumieć jako wzmocnienie wymiaru bezpieczeństwa, a także w wymiarze gospodarczym wzmocnienie całej Unii Europejskiej – dodał Morawiecki.

Premier RP powiedział, że jako autonomię rozumie poszerzenie zakresu wspólnego rynku. Ocenił, że współpraca handlowa Polski z Hiszpanią „idzie w bardzo dobrym kierunku”.

Podczas wizyty Morawieckiego w Hiszpanii, wiceminister infrastruktury Marcin Horała oraz hiszpański minister transportu, mobilności i agendy miejskiej Jose Luis Abalos podpisali w poniedziałek w Madrycie porozumienie o współpracy przy Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Dotyczy ono głównie rozwoju Kolei Dużych Prędkości w Polsce – poinformowała spółka CPK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podano, Hiszpania jest jednym ze światowych liderów w obszarze rozwoju i zarządzania systemem szybkich kolei, a strona polska jest zainteresowana czerpaniem z ich doświadczeń.

Hiszpańska szybka kolej Alta Velocidad Espanola (AVE) funkcjonuje od 1992 r. W ciągu niespełna 30 lat stała się największą siecią KDP w Europie, wciąż jest rozbudowywana. Zarządcą infrastruktury kolejowej w Hiszpanii (w tym torów kolei dużych prędkości) jest państwowe przedsiębiorstwo ADIF, a operatorem pociągów dużych prędkości AVE spółka RENFE.

Jak informowaliśmy, w kwietniu przyjęto Strategiczne Studium Lokalizacyjne CPK – prawie 2 tysiące stron opracowań i załączników. Jest to kolejny etap przygotowań do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który po uwzględnieniu prawie 160 tys. głosów ze strony mieszkańców i samorządowców obejmuje m.in. plany korytarzy dla nowych linii kolejowych i dróg ekspresowych na terenie 630 gmin w różnych częściach Polski.

Strategiczne Studium Lokalizacyjne jest jednym z kluczowych dokumentów Programu CPK. Jego głównym celem jest wytyczenie podstawowych założeń budowy portu lotniczego wraz z węzłem kolejowym, w tym jego lokalizacji, a także określenie przebiegu korytarzy dla planowanych nowych linii kolejowych i dróg.

Jak informowaliśmy, w lutym br. podpisano dwie umowy – jedną  międzyrządową dotyczącą współpracy z koreańskim Ministerstwem Ziemi, Infrastruktury, Transportu i turystyki oraz umowę biznesową pomiędzy Centralnym Portem Komunikacyjnym a lotniskiem Incheon.

„Centralny Port Komunikacyjny, który będziemy wspólnie budować, który wspólnie przy pomocy strony koreańskiej stworzymy w Polsce, będzie bramą dla Dalekiego Wschodu do Unii Europejskiej” – powiedział z tej okazji wiceminister Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Decyzja o współpracy z Koreańczykami zapadła już w listopadzie ub. roku.

W maju 2018 r. Sejm przyjął ustawę dotyczącą rozwiązań związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. W ramach CPK, w środku Polski, między Łodzią a Warszawą, ma powstać multimodalny węzeł transportowy, którego trzonem ma być nowe lotnisko. Według projektu, ma się ono stać jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Jego budowa ma się przyczynić do rozbudowy sieci kolejowej i przemodelowania systemu transportowego.

We wrześniu ub. roku wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapewniał, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie zgodnie z harmonogramem, czyli do 2027 roku, a pierwsze łopaty zostaną wbite w 2023 roku. Eksperci są zdania, że pierwotne harmonogramy są już nieaktualne.

Przeczytaj: „Fakt” o CPK: „Zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie”. Spółka odpowiada

„Te harmonogramy już dawno są nieaktualne i nie wiem, po co podawany jest wciąż rok 2027. Opóźnienie wynosi dzisiaj około trzech lat” – twierdził w rozmowie z BI Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Zwrócił uwagę, że „właściwsza data” czasem już była podawana, gdy „wyrwała” się któremuś z decydentów. Przypomniał też, że również prezes LOT, Rafał Milczarski, kilka razy mówił, że rok 2027 nigdy nie był ostateczną datą i spółka ta zakłada, że otwarcie nowego portu może nastąpić 2-3 lata później.

Zdaniem Dominika Sipińskiego, analityka lotniczego firmy ch-aviation i Polityki Insight, już od początku zapowiadane terminy realizacji projektu CPK były „bardzo ambitne”. Zaznaczył, że póki co „wszystkie zaplanowane działania odbywają się z co najmniej kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu” i stąd „do planu rozpoczęcia budowy w 2023 r. należy podchodzić sceptycznie”. Według niego, nawet jeśli pierwszą łopatę uda się wbić w 2023 roku, czyli zgodnie z zapowiedziami, to ukończenie budowy i odbiory w ciągu czterech lat są „ambicją z pogranicza myślenia życzeniowego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ekspert uważa, że ogólnym problemem ws. budowy CPK jest zbytnie upieranie się prowadzącego projekt „przy harmonogramach i założeniach sprzed epoki COVID-u”. Jego zdaniem, z powodu pandemii i załamania ruchu lotniczego, który zapewne przez kilka najbliższych lat będzie wracał do wcześniejszego poziomu, warszawskie Lotnisko Chopina „wystarczy na nieco dłużej”. Sipiński uważa, że w związku z tym warto wykorzystać zyskany, dodatkowy czas na „głębszą reewaluację projektu”. Zaznacza, że przyznanie, iż w obecnych, zmiennych warunkach opóźnienie projektu o kilkanaście miesięcy nie byłoby niczym wstydliwym. Szczególnie wówczas, jeśli dzięki temu mógłby zostać lepiej zbudowany.

Czytaj także: Na ten moment nie są znane źródła finansowania CPK. Zapis dyskusji posła Brauna i prezesa spółki CPK

Budowa CPK, jeden ze sztandarowych projektów inwestycyjnych PiS, jest ostro krytykowana m.in. przez polityków Koalicji Obywatelskiej. W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej, kandydat KO Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o odłożenie na parę lat m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a środki przeznaczyć na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa. Trzaskowski już wcześniej mocno krytykował pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego jest zdecydowanym przeciwnikiem. Argumentował to m.in. wysokimi kosztami inwestycji i bliskością dużych centrów komunikacyjnych w Niemczech, w tym w Berlinie.

Kresy.pl / polsatnews.pl / cpk.pl 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz