„W Centralnym Porcie Komunikacyjnym zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie” – czytamy w weekendowym wydaniu „Faktu”. Spółka odpowiada gazecie, że zarząd odpowiedzialny jest za przygotowanie, prowadzenie i koordynację zadań związanych z największą inwestycją w historii Polski.

Dziennik „Fakt” napisał w weekendowym wydaniu, że „W Centralnym Porcie Komunikacyjnym zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie” – podała Polska Agencja Prasowa (PAP). Spółka odpowiedziała gazecie, że jej władze są odpowiedzialne za przygotowanie, prowadzenie i koordynację zadań związanych z największą inwestycją w historii kraju.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Fakt” opisał w artykule pt. „Koordynują prace na łące za 40 000 zł miesięcznie” zarobki członków zarządu CPK. „O zarządzaniu taką łąką marzyłby każdy pasterz. Ogromne połacie zieleni w centralnej Polsce, łany zbóż, rechoczące żaby, śpiewające ptaki, szum wiatru i marzenia… o tym, że kiedyś powstanie tam gigantyczne lotnisko” – czytamy.

„Jak wiadomo, za każdą pracę należy się wypłata i dlatego prezes Centralnego Portu Komunikacyjnego pobiera 49 tys. zł miesięcznie, a pozostali członkowie zarządu po 44 tys. zł” – napisała gazeta, przedstawiając na grafice podobizny prezesa CPK Mikołaja Wilda, a także członków zarządu: Michała Wronę, Piotra Malepszaka i Sylwię Matusiak.

Zdaniem „Faktu” na miejscu inwestycji „próżno szukać inżynierów, koparek i robotników”. „Gdy zapowiadano tę inwestycję ludzie odpowiedzialni za realizację obiecywali, że prace rozpoczną się w 2021 roku. Już wiadomo, że będą dwa lata poślizgu” – podkreślono powołując się na wypowiedzi Wilda, którego zdaniem prace budowlane rozpoczną się w 2023 roku.

„Od czego zatem rozpoczęto największą inwestycję w historii współczesnej Polski? Od powołania spółki, wybrania członków zarządu i ustalenia im gigantycznych wypłat za doglądanie łąki w Baranowie (woj. mazowieckie)” – pisze gazeta.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Fakt” przytoczył też odpowiedź CPK w kwestii prac zarządu.

„Zadaniem zarządu spółki jest przygotowanie, prowadzenie i koordynacja zadań największego projektu inwestycyjnego w historii Polski” – odpowiedziała dziennikowi spółka zaznaczając, że zarząd zajmuje się m.in. przygotowaniem koncepcji, odpowiada na uwagi dotyczące inwestycji, a także wybiera doradcę strategicznego i wykonawcę planu.

Zobacz także: Na ten moment nie są znane źródła finansowania CPK. Zapis dyskusji posła Brauna i prezesa spółki CPK

pap / wnp.pl / kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Dobra, pośmialiśmy się wspólnie, ale nie karykaturujmy za bardzo. Przy artykule „Faktu” można się ubawić do łez (zwłaszcza przy akapicie dotyczącym łąki ze śpiewającymi ptaszkami) Ale „Fakt” trochę przesadził. Weźmy też na poprawkę to, że dziennik ten należy do Niemiaszków (Axel Springer).
    Przede wszystkim warto zauważyć, że inwestycja jest przeogromna, a zaangażowane w nią będzie wiele spółek, a nie tylko CPK. Wymaga to jakiejś koordynacji działań i współpracy. Zanim wykopie się dołek i położy pierwszą cegłę, najpierw sporządza się wielokrotne projekty inwestycyjne, poczynając od ogólnych, a następnie coraz bardziej szczegółowe. Spółka musi też zaprojektować budżet pod inwestycję, co wiąże się z wieloma prognozami finansowymi nie tylko samej inwestycji, ale także samej spółki, jaka by nie była (bo spółka musi wiedzieć, czy ze swoimi aktywami ogarnie takie wydatki). Prognozy finansowe to nie tylko tabelki, ale mnóstwo obliczeń wielu wskaźników finansowych i makroekonomicznych. Zanim jednak spółka zaprojektuje swój budżet, musi znać ceny rynkowe materiałów budowlanych i wszelkiego rodzaju usług (nie tylko budowlanych). I to musi być dynamika cen na przestrzeni lat. Więc musi rozmawiać już z wieloma kontrahentami, kontrahenci muszą opracować kosztorysy, najpierw wstępne, później szczegółowe. Spółka PCK następnie musi je przeanalizować i dopiero na tej podstawie będzie tworzyć budżet pod inwestycję. A tworzenie budżetu inwestycyjnego to -proszę mi wierzyć- od groma roboty i obliczeń. A niech jeszcze odpukać nastąpią jakieś wahania rynkowe w skali makro i budżet trzeba opracowywać od nowa. Po etapie budżetowania spółka przystępuje do realizacji inwestycji, zaczynając od wyboru kontrahentów, wykonawców i podwykonawców, jak ich już wybierze, zawiera umowy. Umowy są też negocjowane przed podpisaniem. Wykonawcy lub spółka CPK lub wspólnie opracowują plan działań zależnie od umów) i dopiero rozpoczyna się budowa. Zawsze jest tak, że nawet zanim ludzie postronni zobaczą pierwszych robotników jest mnóstwo pracy głównie umysłowej i organizacyjnej, której po prostu nie widać fizycznie gołym okiem. Dlatego artykuł niemieckiego „Faktu” szczerze mnie rozbawił. Tak niskiego poziomu dziennikarstwa (o ile można to nazwać dziennikarstwem) dawno nie widziałem.
    Z drugiej strony wyjaśnienia samej spółki są na poziomie przedszkolnym. Zamiast złożyć wyjaśnienie jak przysłowiowej krowie na granicy, bo to jest informacja przede wszystkim dla nas, dla ludzi, dla opinii publicznej, a nie dla „Faktu”. I dziennikarzyna ze Springera doskonale zdaje sobie sprawę zarówno z tego, kim jest de facto adresat takiego oświadczenia, jak i tego, ile pracy jest przy dużych inwestycjach jeszcze przed wjechaniem pierwszej koparki, tylko jego celem było po prostu dopiec obecnej władzy). Może spółka jest już tak zapracowana, że nikt nie miał czasu dac obszerniejszego wyjaśnienia, a może jednak osoby tam działające sa mało kompetentne. Ufam, że to pierwsze było przyczyną tego. W końcu preziowie spółki przytulają za swoją pracę pokaźne sumki. Osobiście wg mnie sa one wciąż zbyt duże, mimo, że nie są już to te kominowe płace, jak za PO, no i wiem, że i pracę umysłową też należy odpowiednio wycenić.
    Toteż nie robiłbym afery z tego powodu, natomiast powinno się uważnie śledzić postęp tej inwestycji, w końcu jest to jedna z najwększych inwestycji w naszych czasach.