Joe Biden, nominowany przez Demokratów do listopadowych wyborów prezydenckich w USA , poinformował w piątek, że otrzymał notatki od służb wywiadu, według których Rosjanie nadal próbują wtrącać się w listopadowe wybory w USA – poinformował Reuters.

Jak poinformowała Agencja Prasowa Reuters, kontrkandydat Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich Joe Biden przekonywał w piątek, że otrzymał od amerykańskich służb wywiadowczych notatki, według których niebezpieczeństwo wpływania rosyjskich służb na amerykańskie wybory prezydenckie nie maleje.

Chiny również prowadziły działania „mające na celu utratę zaufania do wyniku” wyborów w 2020 roku, przekazał Biden zwolennikom podczas zbiórki pieniędzy na jego kampanię online.

Zobacz też: Nowe nagranie rozmowy Biden-Poroszenko ujawnia kulisy ukraińskiej operacji dywersyjnej na Krymie [+AUDIO/VIDEO]

„Wiedziałem o tym już wcześniej i gwarantuję wam, że teraz mam pewność, bo teraz znowu otrzymuję odprawę. Rosjanie nadal usiłują delegitymizować nasz proces wyborczy. To jest fakt”- przekonywał Biden.

Ostrzegł, że jeśli Rosja będzie nadal ingerować, a on wygra listopadowe wybory z republikańskim prezydentem Donaldem Trumpem, Rosjanie będą musieli ponieść konsekwencje swoich działań. Nie jest jasne, kiedy Biden zaczął otrzymywać informacje wywiadu, jest to normalne dla kandydatów na prezydenta z głównych partii.

Biden powiedział na konferencji prasowej 30 czerwca, że ​​nie zaproponowano mu tajnej odprawy i „może równie dobrze” poprosić o taką w następstwie doniesień, że Trump nie zareagował na doniesienia wywiadu, że Rosjanie przyznawali talibom nagrody za atakowanie amerykańskich żołnierzy w Afganistanie.

Zobacz też: Zwycięstwo Bidena zablokowałoby „Fort Trump”? Szef MON komentuje sugestie Tuska

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Od początku prezydentury Donalda Trumpa istnieją pogłoski i są prowadzone śledztwa w sprawie wmieszania się rosyjskich służb wywiadowczych w kampanię wyborczą i ich ewentualnej pomocy dla kandydata Republikanów.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, prezydent Donald Trump uchylił karę dla byłego doradcy Rogera Stone’a, skazanego na ponad trzy lata więzienia za za składanie fałszywych zeznań w Kongresie, utrudnianie kongresowego śledztwa i nakłanianie świadków do fałszywych zeznań w związku z aferą „Russiagate”. „Roger Stone jest ofiarą rosyjskiego oszustwa, które lewica i jej sojusznicy w mediach utrwalali przez lata, próbując podważyć prezydenturę Trumpa” – przekazała w komunikacie rzecznik prasowa Białego Domu Kayleigh McEnany.

W oświadczeniu podkreślono, że prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości, kierowani przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera, oskarżyli Stone’a z powodu „frustracji spowodowanej niemożnością udowodnienia fantazji, jakoby sztab wyborczy Trumpa spiskował z Kremlem”.

„Roger Stone już wiele wycierpiał. Był traktowany bardzo niesprawiedliwie, podobnie jak wielu innych w tej sprawie. Teraz jest wolnym człowiekiem” – głosi oświadczenie.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz