Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
25 maja Netanjahu ogłosił początek nowej ofensywy lądowej w Libanie, czemu towarzyszyło wznowienie zmasowanych bombardowań tego państwa. Na potrzeby jej przeprowadzenia siły zbrojne Izraela przeprowadziły dodatkową mobilizację rezerwistów.
W ramach nowej operacji ofensywnej w Libanie, siły zbrojne Izraela przekroczyły w piątek rzekę Litani, która wyznaczała zasięg ich okupacji w latach 1978-2000. Oddziały izraelskie przekroczyły ciek wodny na wysokości jej zakola, gdzie rzeka skręca z kierunku południowego na zachód. Zajęły zamek Beaufort – górującą na okolicą starą twierdzę krzyżowców, którą wykorzystywały już jako swoją placówkę w latach 1982-2000.
Izraelczycy otoczyli też libańskie miasto Nabatija, główny ośrodek ekonomiczny i kulturalny południowej części Libanu, obok nadmorskiego Tyru.
Izraelczycy okupowali od marca wąski pas terytorium Libanu przy granicy. Hezbollah dokonał na nim serii skutecznych ataków dronowych na siły izraelskie. Organizacja zdołała zaatakować m.in. stanowisko artylerii znajdujące się Izraelu a także trafić wyrzutnię pocisków systemu Żelazna Kopuła. Zdołał również zinfiltrować przy pomocy drona stanowisko dowodzenia 401. brygady pancernej izraelskich sił zbrojnych, ciężko ranić jej dowódcę w randze podpułkownika, i trafić kilka jednostek ciężkiego sprzętu wojskowego.
Izraelczycy przystąpili do nowej eskalacji zbrojnej mimo rozejmu ogłoszonego przez prezydent a USA Donalda Trumpa, który teoretycznie trwa od 16 kwietnia. W jego trakcie toczą się negocjacje władz Libanu z Izraelem pod auspicjami Waszyngtonu.
W poniedziałek odbyła się rozmowa telefoniczna Trumpa z izraelskim premier. Ten pierwszy miał, według nieoficjalnych źródeł, w dosadnych słowach skrytykować Binjamina Netanjahu.
Izraelczycy twierdzą, że już we wtorek przed południem zestrzelili pociski wystrzelone w kierunku północnego Izraela z Libanu. Hezbollah nie potwierdza, że przeprowadził ten atak.
Korespondentka Al Jazeera doniosła o walka wokół Nabatiji. Co najmniej dwóch żołnierzy Izraela u podnóży zamku Beaufort wznoszącego się na prawym brzegiem rzeki Litani.
aljazeera.com/kresy.pl































