CPK: zawarto umowy na dwa projekty

Spółka CPK zawarła umowy o dofinansowanie w ramach unijnego Instrumentu „Łącząc Europę” (CEF) – warte łącznie około 110 mln zł – na projekt budowlany tunelu dla Kolei Dużych Prędkości w Łodzi i prace przygotowawcze do budowy linii między Warszawą, Sieradzem i Poznaniem.

Unijne dofinansowanie w ramach instrumentu „Łącząc Europę” („Connecting Europe Facility” – CEF) w ostatnim konkursie perspektywy 2014-2020, które zostało przyznane przez Komisję Europejską przy udziale Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, dotyczy w sumie siedmiu inwestycji infrastrukturalnych, w tym dwóch Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Chodzi o projekt budowlany tunelu Kolei Dużych Prędkości (KDP) w Łodzi. Chodzi o czterokilometrowy podziemny odcinek od dworca Łódź Fabryczna do osiedla Retkinia. Umowa na projekt budowlany została podpisana przez CPK z wykonawcą pod koniec listopada. Tunel to kluczowy fragment planowanej nowej linii łączącej Warszawę z Łodzią, Wrocławiem i Poznaniem (od swojego kształtu bywa nazywana „igrekiem”). Wysokość dofinansowania z UE to ponad 59 mln zł.

Drugi projekt dotyczy prac studialnych odcinka tzw. szprychy CPK nr 9 między Warszawą i Poznaniem (to też część „igreka”). Dla odcinka Warszawa-Łódź oraz dla Węzła kolejowego CPK od połowy roku opracowywane są już studia techniczno-ekonomiczno-środowiskowe (STEŚ). Z kolei odcinek Sieradz-Poznań jest na etapie wyboru wykonawcy w ramach umowy ramowej, którą spółka CPK podpisała w tym roku. Kwota dofinansowania – prawie 50 mln zł.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W sumie Komisja Europejska przyznała Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu prawie 110 mln zł dofinansowania CEF w perspektywie 2014-2020 i była to największa dotacja dla polskiego inwestora. Polska uzyskała w tegorocznym rozdaniu najwięcej środków ze wszystkich krajów członkowskich.

Oprócz CPK beneficjentami tego rozdania CEF były: PKP Polskie Linie Kolejowe i Zarząd Morskiego Portu Gdynia.

„Jeśli zapyta mnie pani, czy jest szansa, że w 2027 roku z nowego lotniska poleci pierwszy samolot, to powiem wprost. Ta szansa jest w mojej ocenie zerowa. Podobnie będzie z koleją” – stwierdził w wywiadzie z pierwszej połowy września br. Piotr Malepszak, były członek zarządu i p.o. prezesa Centralnego Portu Komunikacyjnego. „Uważam, że w przypadku poważnych inwestycji nie można negować rzeczywistości i mówić o 2023 roku jako rozpoczęciu robót budowlanych, gdy w drugiej połowie 2021 rozpoczynają się Studia Wykonalności. Należałoby zadać pytanie: na podstawie jakiej decyzji administracyjnej te prace miałyby się zacząć, bo jesteśmy jeszcze bardzo daleko od wytyczenia ostatecznych tras, tym bardziej – od pozwoleń na budowę jakiegokolwiek elementu w programie CPK” – dodał.

„Inwestycje przebiegają zgodnie z harmonogramem w tym znaczeniu, że nawet gdy w niektórych przypadkach występują odchylenia od harmonogramów bazowych, to nie zagrażają one terminowemu osiągnięciu kluczowych kamieni milowych programu CPK. Innymi słowy, rozpoczęcie robót budowlanych w 2023 r. oraz oddanie pierwszych tras kolejowych do użytku z końcem 2027 r. wciąż pozostaje realistycznym celem” – powiedział w późniejszym wywiadzie prezes CPK, Mikołaj Wild.

„W organizowanym w tym roku ogólnoeuropejskim konkursie CEF Reflow, do którego aplikowali inwestorzy z całej Europy, CPK uzyskał 100 proc. dofinansowania, o które wnioskował. Jest to prawie 110 mln zł, a tym samym 16 proc. z puli przeznaczonej dla wszystkich europejskich projektów infrastrukturalnych. Nie ma chyba drugiego programu inwestycyjnego, który osiągnąłby porównywalny wynik. Myślę, że dokonana przez Komisję Europejską ocena naszych projektów najlepiej świadczy o programie CPK oraz jakości prac współpracujących z nami ekspertów” – mówił Wild o dofinansowaniu CEF.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak poinformował 13 października portal pasazer.com., prognozy ruchu dla polskich lotnisk, uaktualnione przez IATA po kilkunastu miesiącach trwania pandemii, będą utajnione. Powód to możliwość ich błędnej interpretacji, tłumaczy Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Według wcześniejszej prognozy przygotowanej przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) CPK ma obsłużyć do 2060 roku co najmniej 620 mln pasażerów (czyli średnio 19 mln pasażerów rocznie) ponad przepustowość Lotniska Chopina. Z tego ponad 250 mln pasażerów, czyli 8 mln osób rocznie, będą stanowili pasażerowie przesiadkowi, którzy nie mogliby być obsługiwani przez żadne inne lotnisko w Polsce. A więc jeśli CPK nie powstanie będą oni musieli lecieć przez np. Frankfurt czy Monachium.

Do końca roku ma zostać wskazana lokalizacja lotniska i węzła kolejowego.

Wydatki na CPK do końca 2023 roku (uwzględniając środki unijne, finansowanie komercyjne i obligacje skarbowe) wyniosą łącznie 12,8 mld zł, które są ujęte w programie wieloletnim rządu. Środki przeznaczone do 2023 r. stanowią mniej niż 10 procent łącznych wydatków przewidzianych na wybudowanie Portu Solidarność, budowę nowych i modernizację istniejących linii kolejowych (odpowiednio przez CPK i PKP PLK) w latach 2020-2034.

Jak informowaliśmy, w kwietniu przyjęto Strategiczne Studium Lokalizacyjne CPK – prawie 2 tysiące stron opracowań i załączników. Jest to kolejny etap przygotowań do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który po uwzględnieniu prawie 160 tys. głosów ze strony mieszkańców i samorządowców obejmuje m.in. plany korytarzy dla nowych linii kolejowych i dróg ekspresowych na terenie 630 gmin w różnych częściach Polski.

Strategiczne Studium Lokalizacyjne jest jednym z kluczowych dokumentów Programu CPK. Jego głównym celem jest wytyczenie podstawowych założeń budowy portu lotniczego wraz z węzłem kolejowym, w tym jego lokalizacji, a także określenie przebiegu korytarzy dla planowanych nowych linii kolejowych i dróg.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w lutym br. podpisano dwie umowy – jedną  międzyrządową dotyczącą współpracy z koreańskim Ministerstwem Ziemi, Infrastruktury, Transportu i turystyki oraz umowę biznesową pomiędzy Centralnym Portem Komunikacyjnym a lotniskiem Incheon.

„Centralny Port Komunikacyjny, który będziemy wspólnie budować, który wspólnie przy pomocy strony koreańskiej stworzymy w Polsce, będzie bramą dla Dalekiego Wschodu do Unii Europejskiej” – powiedział z tej okazji wiceminister Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Decyzja o współpracy z Koreańczykami zapadła już w listopadzie ub. roku.

W maju br. w obecności premierów Polski i Hiszpanii, Mateusza Morawieckiego i Pedro Sancheza podpisano szereg porozumień m.in. o współpracy w polityce przemysłowej, sferze cyberbezpieczeństwa i resortów dyplomacji obu krajów. Ustalono też warunki współpracy w sprawie Kolei Dużych Prędkości w Polsce budowanych w ramach CPK.

200 mld zł inwestycji w całym kraju dotyczące m.in. infrastruktury drogowej i kolejowej – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki tydzień później. Wypowiedz miała miejsce na stacji Warszawa Zachodnia, w czasie spotkania na placu budowy odcinka kolei dużych prędkości w ramach CPK.

W maju 2018 r. Sejm przyjął ustawę dotyczącą rozwiązań związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. W ramach CPK, w środku Polski, między Łodzią a Warszawą, ma powstać multimodalny węzeł transportowy, którego trzonem ma być nowe lotnisko. Według projektu, ma się ono stać jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Jego budowa ma się przyczynić do rozbudowy sieci kolejowej i przemodelowania systemu transportowego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

We wrześniu ub. roku wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapewniał, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie zgodnie z harmonogramem, czyli do 2027 roku, a pierwsze łopaty zostaną wbite w 2023 roku. Eksperci są zdania, że pierwotne harmonogramy są już nieaktualne.

Przeczytaj: „Fakt” o CPK: „Zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie”. Spółka odpowiada

„Te harmonogramy już dawno są nieaktualne i nie wiem, po co podawany jest wciąż rok 2027. Opóźnienie wynosi dzisiaj około trzech lat” – twierdził w rozmowie z BI Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Zwrócił uwagę, że „właściwsza data” czasem już była podawana, gdy „wyrwała” się któremuś z decydentów. Przypomniał też, że również prezes LOT, Rafał Milczarski, kilka razy mówił, że rok 2027 nigdy nie był ostateczną datą i spółka ta zakłada, że otwarcie nowego portu może nastąpić 2-3 lata później.

Zdaniem Dominika Sipińskiego, analityka lotniczego firmy ch-aviation i Polityki Insight, już od początku zapowiadane terminy realizacji projektu CPK były „bardzo ambitne”. Zaznaczył, że póki co „wszystkie zaplanowane działania odbywają się z co najmniej kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu” i stąd „do planu rozpoczęcia budowy w 2023 r. należy podchodzić sceptycznie”. Według niego, nawet jeśli pierwszą łopatę uda się wbić w 2023 roku, czyli zgodnie z zapowiedziami, to ukończenie budowy i odbiory w ciągu czterech lat są „ambicją z pogranicza myślenia życzeniowego”.

Ekspert uważa, że ogólnym problemem ws. budowy CPK jest zbytnie upieranie się prowadzącego projekt „przy harmonogramach i założeniach sprzed epoki COVID-u”. Jego zdaniem, z powodu pandemii i załamania ruchu lotniczego, który zapewne przez kilka najbliższych lat będzie wracał do wcześniejszego poziomu, warszawskie Lotnisko Chopina „wystarczy na nieco dłużej”. Sipiński uważa, że w związku z tym warto wykorzystać zyskany, dodatkowy czas na „głębszą reewaluację projektu”. Zaznacza, że przyznanie, iż w obecnych, zmiennych warunkach opóźnienie projektu o kilkanaście miesięcy nie byłoby niczym wstydliwym. Szczególnie wówczas, jeśli dzięki temu mógłby zostać lepiej zbudowany.

Budowa CPK, jeden ze sztandarowych projektów inwestycyjnych PiS, jest ostro krytykowana m.in. przez polityków Koalicji Obywatelskiej. W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej, kandydat KO Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o odłożenie na parę lat m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a środki przeznaczyć na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa. Trzaskowski już wcześniej mocno krytykował pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego jest zdecydowanym przeciwnikiem. Argumentował to m.in. wysokimi kosztami inwestycji i bliskością dużych centrów komunikacyjnych w Niemczech, w tym w Berlinie.

Kresy.pl / cpk.pl / eurobuildcee.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz