Inwestycje przebiegają zgodnie z harmonogramem w tym znaczeniu, że nawet gdy w niektórych przypadkach występują odchylenia od harmonogramów bazowych, to nie zagrażają one terminowemu osiągnięciu kluczowych kamieni milowych programu CPK. Innymi słowy, rozpoczęcie robót budowlanych w 2023 r. oraz oddanie pierwszych tras kolejowych do użytku z końcem 2027 r. wciąż pozostaje realistycznym celem – mówi w rozmowie z 300Gospodarką prezes CPK, Mikołaj Wild.

Mikołaj Wild to szef spółki CPK od grudnia 2019 roku, wcześniej, od maja 2017 r. pełnomocnik rządu ds. budowy CPK dla RP. W latach 2015-2017 wiceminister Skarbu Państwa, kierujący m.in. Departamentem Prawno-Procesowym, Mienia Skarbu Państwa, oraz Biurem Audytu i Kontroli, sprawujący osobisty nadzór nad spółkami sektora lotniczego, w tym PLL LOT.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Jeśli zapyta mnie pani, czy jest szansa, że w 2027 roku z nowego lotniska poleci pierwszy samolot, to powiem wprost. Ta szansa jest w mojej ocenie zerowa. Podobnie będzie z koleją” – stwierdził w wywiadzie z pierwszej połowy września br. Piotr Malepszak, były członek zarządu i p.o. prezesa Centralnego Portu Komunikacyjnego. „Uważam, że w przypadku poważnych inwestycji nie można negować rzeczywistości i mówić o 2023 roku jako rozpoczęciu robót budowlanych, gdy w drugiej połowie 2021 rozpoczynają się Studia Wykonalności. Należałoby zadać pytanie: na podstawie jakiej decyzji administracyjnej te prace miałyby się zacząć, bo jesteśmy jeszcze bardzo daleko od wytyczenia ostatecznych tras, tym bardziej – od pozwoleń na budowę jakiegokolwiek elementu w programie CPK” – dodał.

Według Mikołaja Wilda, prezesa spółki CPK, inwestycje „przebiegają zgodnie z harmonogramem”. „Innymi słowy, rozpoczęcie robót budowlanych w 2023 r. oraz oddanie pierwszych tras kolejowych do użytku z końcem 2027 r. wciąż pozostaje realistycznym celem” – stwierdził szef CPK w wywiadzie dla 300Gospodarka opublikowanym 11 października br. „Piotr Malepszak ma prawo do swojego stanowiska. Można tylko zapytać, co zmieniło się od czasu, gdy głosował za przyjęciem takich założeń realizacyjnych” – dodał.

„Trzeba uczciwie przyznać, że stanowisko naszego byłego kolegi podziela część świata kolejowego. Część <<kolejarzy>> uważa, że należy <<zejść na ziemię>>, ponieważ <<musi być tak, jak jest>>, a zmiany wymagają pokoleń. (…) Z takim podejściem nie zgadzamy się po prostu w sposób fundamentalny. Systemowa zmiana na kolei nie może trwać kilkanaście lat. To samo dotyczy sposobu prowadzenia inwestycji infrastrukturalnych. Należy znaleźć sposób, aby zmienić status quo, a nie godzić się z nim. Transformacyjny charakter programu CPK jest unikalny nie tylko w skali Polski. Takim programom zawsze towarzyszą ryzyka. Wychodzimy jednak z założenia, że przed ryzykami się nie klęka, ryzykami się zarządza” – powiedział prezes CPK.

Wild wskazał na mocne zaangażowanie w projekt strony rządowej, „co pokazuje chociażby przyjęcie w zeszłym roku Programu Wieloletniego CPK oraz toczące się sprawnie prace nad ustawą o usprawnieniu procesu inwestycyjnego CPK”. Także dokument, który określa skalę wydatkowania na program CPK jest już na etapie prac rządowych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Prezes CPK przekonuje, że w realizacji projektu chce łamać dotychczasowe schematy. Np. zamiast „tradycyjnego prowadzenia inwestycji”, które „przeciwstawia sobie role zamawiającego oraz wykonawcy” (przez co strony kontraktu zamiast realizować wspólny cel, hodują wzajemne roszczenia konraktowe), można dążyć do „usunięcia sprzeczności interesów między zamawiającymi a wykonawcami, wprowadzając pracę w tzw. zespołach zintegrowanych, w skład których wchodzą pracownicy wykonawców i zamawiającego”. „Zintegrowany sposób prowadzenia projektów został wprowadzony na wszystkich naszych inwestycjach, tak lotniskowych jak i kolejowych” – podkreśla Wild.

„Podobnie jest z zastosowaniem środowiska BIM (ang. Building Information Modelling). W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że zastosowanie BIM-u umożliwia odwzorowanie w formie cyfrowej wszystkich cech projektowanych obiektów. Zastosowanie środowiska BIM umożliwia oszczędności kosztów oraz, co ważniejsze, oszczędności na harmonogramie. Program CPK jest pierwszym rządowym programem infrastrukturalnym od początku przygotowywanym do realizacji w tym środowisku. Mamy świadomość, że nasz sposób postępowania zmieni rynek. Taką rewolucję łatwiej wprowadzić w przypadku nowej organizacji takiej jak CPK, niż w przypadku tradycyjnych inwestorów” – przekonuje rozmówce 300Gospodarka.

Innym rozwiązaniem, które jest stosowane przy tworzeniu CPK, to wykorzystanie umów ramowych – umożliwia ono wyodrębnienie grupy wykonawców dających rękojmię należytej jakości prac, a następnie umożliwienie im konkurowania o umowy wykonawcze w szybkich przetargach. Gwarantuje to „krótsze procesy zamówieniowe, zagwarantowanie jakości przez dobór wiarygodnych partnerów oraz przewidywalność portfela zamówień”. „Jeżeli nasz rynek rzeczywiście okaże się zbyt płytki, będziemy mogli – bez szkody dla harmonogramów – również poza granicami Polski poszukiwać podmiotów, które będą w stanie sprostać naszym oczekiwaniom” – dodał Wild.

Współpraca z zewnętrznymi wykonawcami ma odbywać się obecnie w ramach prac studialnych obejmujących ok. 700 km tras kolejowych, do końca roku umowami ma zostać objęte 1000 km, a do końca przyszłego roku całość programu CPK ma być objęta takimi pracami.

„Na pierwszych trasach dobiegają już końca inwentaryzacje środowiskowe. Zapewniły one kluczowe informacje w zakresie warunków prowadzenia naszych inwestycji. Jednocześnie prace studialne są na tyle zaawansowane, że możemy zacząć konkretnie rozmawiać o zakresie i harmonogramie koniecznych prac projektowych i budowlanych. (…) Wkrótce będziemy wiedzieć, ilu wykonawców rzeczywiście jest zainteresowanych naszymi inwestycjami i jest w stanie spełnić nasze wymagania” – mów prezes CPK.

Jak stwierdził Wild, „lepsza jest przeskalowana infrastruktura niż jej brak. Lepsze są suboptymalne rozwiązania niż wieczne dyskusje o tym, jakie rozwiązanie byłoby optymalne”. Nie powinno się oczywiście rezygnować z dążenia do jak największego dopasowania infrastruktury do popytu, dążenie to nie powinno nas jednak paraliżować”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Spółka CPK rozwinęła narzędzie prognostyczne nazywane Pasażerskim Modelem Transportowym, stworzone wcześniej w PKP PLK. Jego zadaniem jest ocena, na które linie jest największe zapotrzebowanie. Wedle PMT w efekcie inwestycji kolejowych CPK liczba pasażerów kolei w Polsce ma wzrosnąć dwukrotnie.

„Tworząc nowy system transportu nie można myśleć wyłącznie o największych generatorach ruchu, a do tego sprowadzałoby się patrzenie wyłącznie na potoki pasażerskie. Istotne są również kwestie związane z obronnością lub np. objęcie dostępem do kolei jak największej liczby mieszkańców Rzeczypospolitej. Chodzi nie tylko o to, aby zwiększyć liczbę pasażerów podróżujących koleją między Warszawą a Wrocławiem, Gdańskiem, czy Krakowem, lecz także o to, aby realną możliwość skorzystania z kolei uzyskali również mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju, Łomży czy Płocka” – podkreślił Wild. W jego opinii „trudno nie dostrzegać”, że liczba osób pozbawionych w Polsce możliwości korzystania z kolei „stanowi problem systemowy”. Obecnie dostępu do kolei pozbawione jest 426 miast, zamieszkiwanych przez 2,8 mln ludzi. Np. w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim aż 1/4 mieszkańców miast nie ma dostępu do kolei. „Nie można ulegać infrastrukturalnemu darwinizmowi, który ogranicza połączenia kolejowe tylko do największych miast” – podkreślił Wild.

Spółka CPK stworzyła wspólnie z Instytutem Kolejnictwa Standardy dla Kolei Dużych Prędkości, które są do pobrania na stronie internetowej projektu. Przygotowano również analizę energetyczną, która określiła trasy, na których rozpocznie się przejście systemu zasilania kolei w Polsce z przestarzałego systemu opartego na prądzie stałym i zasilaniu 3 kV na nowy, oparty na prądzie zmiennym 25 kV. Na zlecenie Pełnomocnika Rządu ds. CPK przygotowywane jest opracowanie dotyczące sposobów pozyskania taboru przystosowanego do budowanej i modernizowanej infrastruktury. W ciągu najbliższych 10 lat ok. 90 proc. wagonów pasażerskich i 70 proc. EZT przekroczy średni czas eksploatacji pojazdów kolejowych wynoszący maksymalnie 40 lat.

Wild zaznacza, że wzrost liczby pasażerów lotniczych w Polsce zakładany w rządowej strategii lotniczej do 2040 roku jest wystarczającym uzasadnieniem dla sensu budowy Portu Solidarność. „Podstawową przyczyną i uzasadnieniem realizacji programu CPK jest istnienie nieprzezwyciężalnych ograniczeń dla lotniska Chopina, które sprawiają, że liczba pasażerów, która może zostać obsłużona przez to lotnisko zatrzyma się w określonym punkcie, gdzieś w okolicach 22-23 mln pasażerów rocznie” – przekonuje prezes CPK.

Według prognozy przygotowanej przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) CPK ma obsłużyć do 2060 roku co najmniej 620 mln pasażerów (czyli średnio 19 mln pasażerów rocznie) ponad przepustowość Lotniska Chopina. Z tego ponad 250 mln pasażerów, czyli 8 mln osób rocznie, będą stanowili pasażerowie przesiadkowi, którzy nie mogliby być obsługiwani przez żadne inne lotnisko w Polsce. A więc jeśli CPK nie powstanie będą oni musieli lecieć przez np. Frankfurt czy Monachium.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Prognozy IATA wykazały również na „gigantyczny wzrost zainteresowania transportem towarów”. „Przepustowość, którą przewidywaliśmy dla lotniczego cargo prawdopodobnie będzie zbyt mała, aby przyjąć przewidywane przez IATA przepływy towarów” – przekazał Wild.

Jak poinformował 13 października portal pasazer.com., prognozy ruchu dla polskich lotnisk, uaktualnione przez IATA po kilkunastu miesiącach trwania pandemii, będą utajnione. Powód to możliwość ich błędnej interpretacji, tłumaczy Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Do końca roku ma zostać wskazana lokalizacja lotniska i węzła kolejowego.

Wydatki na CPK do końca 2023 roku (uwzględniając środki unijne, finansowanie komercyjne i obligacje skarbowe) wyniosą łącznie 12,8 mld zł, które są ujęte w programie wieloletnim rządu. Środki przeznaczone do 2023 r. stanowią mniej niż 10 procent łącznych wydatków przewidzianych na wybudowanie Portu Solidarność, budowę nowych i modernizację istniejących linii kolejowych (odpowiednio przez CPK i PKP PLK) w latach 2020-2034.

Jak przekazał Wild, w zależności od rodzaju inwestycji przewidywane są różne rodzaje finansowania. „W przypadku lotniska – możemy mówić o finansowaniu komercyjnym. W przypadku kolei w grę wchodzi wyłącznie finansowanie budżetowe i takie, którego źródłem są fundusze unijne” – mówi prezes CPK.

„W organizowanym w tym roku ogólnoeuropejskim konkursie CEF Reflow, do którego aplikowali inwestorzy z całej Europy, CPK uzyskał 100 proc. dofinansowania, o które wnioskował. Jest to prawie 110 mln zł, a tym samym 16 proc. z puli przeznaczonej dla wszystkich europejskich projektów infrastrukturalnych. Nie ma chyba drugiego programu inwestycyjnego, który osiągnąłby porównywalny wynik. Myślę, że dokonana przez Komisję Europejską ocena naszych projektów najlepiej świadczy o programie CPK oraz jakości prac współpracujących z nami ekspertów” – podsumowuje Wild.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w kwietniu przyjęto Strategiczne Studium Lokalizacyjne CPK – prawie 2 tysiące stron opracowań i załączników. Jest to kolejny etap przygotowań do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, który po uwzględnieniu prawie 160 tys. głosów ze strony mieszkańców i samorządowców obejmuje m.in. plany korytarzy dla nowych linii kolejowych i dróg ekspresowych na terenie 630 gmin w różnych częściach Polski.

Strategiczne Studium Lokalizacyjne jest jednym z kluczowych dokumentów Programu CPK. Jego głównym celem jest wytyczenie podstawowych założeń budowy portu lotniczego wraz z węzłem kolejowym, w tym jego lokalizacji, a także określenie przebiegu korytarzy dla planowanych nowych linii kolejowych i dróg.

Jak informowaliśmy, w lutym br. podpisano dwie umowy – jedną  międzyrządową dotyczącą współpracy z koreańskim Ministerstwem Ziemi, Infrastruktury, Transportu i turystyki oraz umowę biznesową pomiędzy Centralnym Portem Komunikacyjnym a lotniskiem Incheon.

„Centralny Port Komunikacyjny, który będziemy wspólnie budować, który wspólnie przy pomocy strony koreańskiej stworzymy w Polsce, będzie bramą dla Dalekiego Wschodu do Unii Europejskiej” – powiedział z tej okazji wiceminister Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Decyzja o współpracy z Koreańczykami zapadła już w listopadzie ub. roku.

W maju br. w obecności premierów Polski i Hiszpanii, Mateusza Morawieckiego i Pedro Sancheza podpisano szereg porozumień m.in. o współpracy w polityce przemysłowej, sferze cyberbezpieczeństwa i resortów dyplomacji obu krajów. Ustalono też warunki współpracy w sprawie Kolei Dużych Prędkości w Polsce budowanych w ramach CPK.

200 mld zł inwestycji w całym kraju dotyczące m.in. infrastruktury drogowej i kolejowej – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki tydzień później. Wypowiedz miała miejsce na stacji Warszawa Zachodnia, w czasie spotkania na placu budowy odcinka kolei dużych prędkości w ramach CPK.

W maju 2018 r. Sejm przyjął ustawę dotyczącą rozwiązań związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. W ramach CPK, w środku Polski, między Łodzią a Warszawą, ma powstać multimodalny węzeł transportowy, którego trzonem ma być nowe lotnisko. Według projektu, ma się ono stać jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Jego budowa ma się przyczynić do rozbudowy sieci kolejowej i przemodelowania systemu transportowego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

We wrześniu ub. roku wiceminister infrastruktury Marcin Horała zapewniał, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie zgodnie z harmonogramem, czyli do 2027 roku, a pierwsze łopaty zostaną wbite w 2023 roku. Eksperci są zdania, że pierwotne harmonogramy są już nieaktualne.

Przeczytaj: „Fakt” o CPK: „Zarabiają krocie. Koordynują prace na łące za 40 tys. zł miesięcznie”. Spółka odpowiada

„Te harmonogramy już dawno są nieaktualne i nie wiem, po co podawany jest wciąż rok 2027. Opóźnienie wynosi dzisiaj około trzech lat” – twierdził w rozmowie z BI Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Zwrócił uwagę, że „właściwsza data” czasem już była podawana, gdy „wyrwała” się któremuś z decydentów. Przypomniał też, że również prezes LOT, Rafał Milczarski, kilka razy mówił, że rok 2027 nigdy nie był ostateczną datą i spółka ta zakłada, że otwarcie nowego portu może nastąpić 2-3 lata później.

Zdaniem Dominika Sipińskiego, analityka lotniczego firmy ch-aviation i Polityki Insight, już od początku zapowiadane terminy realizacji projektu CPK były „bardzo ambitne”. Zaznaczył, że póki co „wszystkie zaplanowane działania odbywają się z co najmniej kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu” i stąd „do planu rozpoczęcia budowy w 2023 r. należy podchodzić sceptycznie”. Według niego, nawet jeśli pierwszą łopatę uda się wbić w 2023 roku, czyli zgodnie z zapowiedziami, to ukończenie budowy i odbiory w ciągu czterech lat są „ambicją z pogranicza myślenia życzeniowego”.

Ekspert uważa, że ogólnym problemem ws. budowy CPK jest zbytnie upieranie się prowadzącego projekt „przy harmonogramach i założeniach sprzed epoki COVID-u”. Jego zdaniem, z powodu pandemii i załamania ruchu lotniczego, który zapewne przez kilka najbliższych lat będzie wracał do wcześniejszego poziomu, warszawskie Lotnisko Chopina „wystarczy na nieco dłużej”. Sipiński uważa, że w związku z tym warto wykorzystać zyskany, dodatkowy czas na „głębszą reewaluację projektu”. Zaznacza, że przyznanie, iż w obecnych, zmiennych warunkach opóźnienie projektu o kilkanaście miesięcy nie byłoby niczym wstydliwym. Szczególnie wówczas, jeśli dzięki temu mógłby zostać lepiej zbudowany.

Budowa CPK, jeden ze sztandarowych projektów inwestycyjnych PiS, jest ostro krytykowana m.in. przez polityków Koalicji Obywatelskiej. W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej, kandydat KO Rafał Trzaskowski zaapelował do rządu o odłożenie na parę lat m.in. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, a środki przeznaczyć na walkę ze skutkami epidemii koronawirusa. Trzaskowski już wcześniej mocno krytykował pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, którego jest zdecydowanym przeciwnikiem. Argumentował to m.in. wysokimi kosztami inwestycji i bliskością dużych centrów komunikacyjnych w Niemczech, w tym w Berlinie.

Kresy.pl / 300gospodarka.pl / pasazer.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz