PILNE: PiS ponownie zablokował ustawę K’15 o penalizacji banderyzmu

Poselski projekt ustawy ws. penalizacji banderyzmu w Polsce został zdjęty z porządku obrad Sejmu. Dziś mieli zająć się nim posłowie. Informację potwierdzają politycy Kukiz’15.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, na obecnym posiedzeniu Sejmu miał być procedowany projekt ustawy Kukiz’15 dotyczący penalizacji banderyzmu w Polsce. Od ponad roku znajdował się on w sejmowej „zamrażarce”. Punkt dotyczący prac nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o IPN został wpisany do harmonogramu prac Sejmu, który został przesłany posłom. Informację potwierdził w rozmowie z Kresami.pl poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski. Później informacja na ten temat pojawiła się na stronach Sejmu. Posłowie mieli zająć się projektem w środę wieczorem.

Jednak dziś rano posłowie Kukiz’15 poinformowali, że punkt ten został usunięty z porządku obrad 51 posiedzenia Sejmu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– PiS po raz kolejny blokuje ustawę o penalizacji banderyzmu. Ten punkt spada z porządku obrad 51. posiedzenia Sejmu RP. Zmiana w relacjach z banderowską Ukrainą pozorna, nadal deszcz pada, a nie plują na nas. Giedroyć i Geremek jest dumny z PiS! – napisał na Twitterze poseł Kukiz’15, Tomasz Rzymkowski.

– PiS po raz kolejny blokuje ustawę o penalizacji Banderyzmu. Wycofano ją z porządku obrad 51 posiedzenia. Prawi, czy na pewno zachowujecie się jak trzeba? – pytał z kolei poseł Marek Jakubiak.

Przeczytaj: Kukiz’15: Jaki oburza się na słowa Ukraińców, a to PiS blokuje ustawę o penalizacji banderyzmu

Czytaj również: Ostre starcie posłów Kukiz’15 z wiceministrem Jakim (PiS) ws. blokowania ustawy o penalizacji banderyzmu

W ostatnim czasie przedstawiciele polskich władz zmienili retorykę ws. polityki względem Ukrainy. Choć jeszcze parę tygodni temu szef MSZ Witold Waszczykowski otwarcie deklarował chęć sojuszu z Kijowem, to zapowiedział, że zostaną uruchomione procedury które nie dopuszczą ludzi, zachowujących skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski. Przy okazji powiedział, że będzie się zastanawiał, „czy rekomendować polskiemu prezydentowi wizytę na Ukrainie w tej chwili”.

Przeczytaj: Waszczykowski: Ludzie, którzy ostentacyjnie zakładają mundury SS Galizien do Polski nie wjadą

Z kolei szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski odnosząc się do słów szefa polskiej dyplomacji powiedział: – Dostrzegamy negatywną ewolucję polityki historycznej i tożsamościowej Ukrainy wobec Polski.

PiS blokuje penalizację banderyzmu

W maju informowaliśmy, że PiS po raz kolejny zablokował prace nad projektem ustawy zakazującej propagowania banderyzmu w Polsce. Nieoficjalnie wiadomo, że stoją za tym czołowi politycy PiS, o proukraińskiej orientacji, którzy obawiają się pogorszenia relacji z Ukrainą. Jak ustaliliśmy, chodziło głównie o Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, a także szefa klubu PiS, wicemarszałka Ryszarda Terleckiego.

PiS zablokowało prace m.in. w prezydium Sejmu. Od listopada ub. roku projekt leży w sejmowej „zamrażarce”. Już wcześniej marszałek Marek Kuchciński nie dopuszczał do trzeciego, ostatniego czytania. Teraz, mimo wcześniejszych deklaracji, PiS ponownie zablokował prace nad ustawą.

Paweł Kukiz zaznacza, że PiS w żaden sposób nie argumentuje swoich działań w tej sprawie:

– Nie ma żadnej argumentacji, żadnych argumentów. Nie i koniec. Po prostu kręcenie, kołowanie i ściema jak zawsze.

Z kolei Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15) podkreślał wcześniej, że w Sejmie PO-PiS wspólnie doprowadziły do odrzucenia tego wniosku. Za dalszymi pracami był klub Kukiz’15, PSL oraz (nieistniejące już) koło Republikanie i kilku innych posłów, w tym Robert Winnicki i Kornel Morawiecki. – Nawet Nowoczesna była za – dodaje poseł w rozmowie z Kresami.pl.

– Nasz wniosek trzykrotnie spotkał się z blokadą ze strony przedstawicieli PiS. Przede wszystkim marszałka Terleckiego, z którym trzykrotnie rozmawiałem i który trzykrotnie zapewniał mnie, że zostanie to dopuszczone do porządku obrad –mówił poseł Rzymkowski. Dodał, że „czuje w tej sprawie podwójne dno”.

Przeczytaj więcej: Rzymkowski dla Kresów.pl: blokowanie przez PiS ustawy o penalizacji banderyzmu w Polsce ma drugie dno

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      Tutejszym :

      @GerardGorecki News z dnia 8 listopada 2017.
      Kresy.pl podgrzewają atmosferę?
      22 stycznia 2018 r.
      PILNE: PiS ponownie zablokował ustawę K’15 o penalizacji banderyzmu.

      Proponuję następny temat artykułu w kresy.pl
      News z dnia 1 września 1939 r.
      22 stycznia 2018 r.
      PILNE: Atak hitlerowskich Niemiec w porozumieniu z ZSRR na Polskę.

  1. Avatar
    zefir :

    Pisdzielcy nie mają wyboru,są na łańcuchu banderowców. Oni tylko udają,tak im się wydaje,że coś mogą.Ambasada Hegemona,jego agentura ich podrygi utrąca.Po prawdzie,rola skundlonych tchórzy im odpowiada.To tylko dowodzi,że są gorszymi najemnikami niż banderowska wierchowka.

  2. Avatar
    Gaetano :

    Zgodnie z przewidywaniami, te wszystkie warknięcia i szczeknięcia polskojęzycznych miały na celu jedynie mydlenie oczu i okazały się tandetną pokazówką pod publiczkę, dla otumanionego społeczeństwa. Na ten czas, jedyne, co mogli zrobić w tej sprawie, to podkulenie ogona i marsz do budy. Pan zza oceanu wykonał prosty telefon lub nawet wystarczyła poranna nota bandersyna deszczycy. I tak sobie podłe tchórze robią Polaków w balona. To skandal!

  3. ProPatria
    ProPatria :

    Stało się to, co większość na tym forum przewidywała: działalność pisiorów jest pozorna, banderowcy poprzez niestety silny upaiński lobbing, prorezuńskich politykierków we własnych szeregach, chwilowemu, zaplanowanemu milczeniu wiatrowycza, nie mającym potwierdzenia w rzeczywistości zapewnieniom ich msz o braku elementów antypolskich w kołach rządzących banderlandu oraz „miłości” do Polski powszechnej wśród motłochu wpłynęli na pozbawionych kręgosłupa patriotycznego pisiorów.. Podejrzewam, że dzicz ma teraz jeszcze większy ubaw niż podczas dotychczasowego upokarzania: dotychczas poniewierała polskojęzycznymi w sposób prostacki i chamski, teraz poprzez rozmycie problemu głównego swoimi pustymi gwarancjami dozgonnej przyjaźni i braku wrogich Polsce elementów pokazała jak umie sprytnie manipulować przygłupami niestety nami rządzącymi. Przykro mi to stwierdzić, lecz polska polityka zagraniczna nie istnieje. A ta Ustawa wdrażana z żelazną konsekwencją zmieniłaby wiele: byłaby konkretnym batem na banderowski motłoch, reprezentujący go związek upaińców z tymą na czele, frywolnie powiewające w wielu samochodach czerwono-czarne szmaty etc.

  4. Avatar
    greg :

    Pisiorskie sługusy, impotenci i dyplomatołki, po tych wszystkich potwarzach i zniewagach, których Polacy przez te impotentne łajzy, doznali od banderii i banderowskich władz Ukrainy, zapewnie chcą się jeszcze przekonać czy ukraińska asysta dudusia w rytm hymnu UPA, w grudniu w Kijowie, wystąpi już w mundurach SS Galitzien, czy dopiero podczas kolejnej wizyty u „przyjaciól i strategicznych partnerów” banderowców, oraz czy w myśl ukraińskiego protokołu dyplomatycznego każą mu składać kwiaty również pod pomnikami rezunów Szychewycza i Kłaczkiwśkiego, czy tylko Bandery? Byle rzeczniczka rządu powiedziała, że nie ma antypolskich urzędników i nastrojów, i głupki jej na słowo uwierzyli. A gdzie biały wywiad, gdzie rzetelna praca informacyjna polskich placówek dyplomatycznych, gdzie kontakty z umiarkowanymi Ukraińcami?! Może nie ma silnych antypolskich nastrojów wśród większości ukraińskiego społeczeństwa (zwłaszcza w środkowej i wschodniej Ukrainie), bo dzięki nam mają (jako nagrodę za LUDOBÓJSTWO na Polakach, oraz w imię podtrzymania tam banderyzmu) szeroko, AWANSEM otwarte drzwi do Polski i UE oraz duże dofinansowanie i ułatwienia, ALE SĄ STAŁE ANTYPOLSKIE DZIAŁANIA BANDERII I WŁADZ UKRAINY z knowaniami Wiatrowycza i Szeremety na czele! Tylko ślepy tego nie widzi i nic z tym nie robi! Za takie służalstwo i brak woli banderia jeszcze bardziej będzie nimi gardziła. Ale polskojęzyczne władze przecież nie tylko siebie, ale przede wszystkim Nas – Naród reprezentują! Hańba!
    Nasze dyplomatołki, najpierw przez swą głupotę i brak ostrożności wystawiły się ruskim służbom, a teraz dają się straszyć Rosją nawet bankrutującej, przeżartej korupcją, zbanderyzowanej UPAinie. Panie Duda, Kaczyński, Kuchciński, Terlecki i reszta, jesteśmy DUUUMNI i wstajemy z kolan, prawda?!

    • Avatar
      Gaetano :

      @greg Nie ma czegoś takiego jak umiarkowani tzw. „ukraińcy”. Abstrahując od tego, że nie spełniają kryteriów narodu. Nigdy nie było czegoś takiego jak tzw. „ukraina”, to ziemie znajdujące się „u kraja” innych państw, w domyśle Polski i Rosji, a oni sami to potomkowie dezerterów, zbuntowanych chłopów, kozaków, hajdamaków i oczywiście zwyrodnialców banderowskich rezunów. Wielu tam mieszkających mówiło o sobie, że są Rusinami. Taka też wykładnia była w II RP.
      Zbyt późno na jakiekolwiek dogadywanie się z tzw. umiarkowanymi „ukraińcami”, rak już się rozprzestrzenił. To jest jak hydra, utniesz łeb, gdzie indziej wyrośnie nowy.
      Tutaj nie tylko nie wolno zgadzać się z w czymkolwiek z kanalią giedroyciem, trzeba iść pod prąd, zwrot o 180 stopni. W interesie Polski, ale nie tylko Polski jest, żeby ten artefakt raz na zawsze zniknął z mapy Europy, bo to dla nas największe zagrożenie. Niemcy jak tylko będą chcieli (choć wcale nie muszą), to w stosownym momencie reanimowaliby banderowskiego trupa. A co robi w tej kwestii ussrael, każdy widzi.

  5. Sun Escobar
    Sun Escobar :

    Dla Polaków nie ma żadnej różnicy PO, czy PIS. Antypolskość i służalczość obcym te partie mają wpisane w statut. Pod płaszczykiem „wyższych celów” są w stanie powtórzyć 39 rok i sprzedać 1/4 ziem Polskich lub/i odesłać 1/3 Polaków na tamten świat. PO i PIS to ci sami ludzie tylko jedni okradają Polskę lewą ręką, drudzy prawą. Nie głosować na partie antypolskie to jedyne wyjście o ile dopuszczą do tego w Telewiwie, Waszyngtonie i Kijowie.

  6. Avatar
    gotan :

    cały skład tzw. sejmu RP to zdrajcy Narodu Polskiego.Polskojęzyczni probanderowcy.Jeśli sie naród nie opamięta,to zginiemy.Przy następnych wyborach należy pamiętać o tych zdrajcach z PiSu. Nie wolno zapomnieć nazwisk tych co występują przeciwko polskiej racji stanu. PiSowcy i im podobni głosując o zdjęcie z obrad sejmu projektu ustaw o penalizacji banderyzmu w Polsce, w zdradziecki sposób popierają UPAdlinę….