Władzom Elbląga przedstawiono petycję w sprawie zmiany nazwy miejscowego Ronda Tarnopol na Rondo Ofiar Wołynia, z uwagi na szereg przykładów gloryfikowania w Tarnopolu OUN-UPA czy Waffen-SS Galizien.

W środę rano grupa działaczy patriotycznych i kresowych z Elbląga złożyła na ręce dyrektor biura Rady Miejskiej Elbląga, Magdaleny Kołodyńskiej, petycję w sprawie zmiany nazwy miejscowego Ronda Tarnopol na Rondo Ofiar Wołynia.

Przypomnijmy, że 5 marca br. Rada Miejska Tarnopola postanowiła nazwać Stadion Miejski w tym mieście imieniem Romana Szuchewycza. Decyzję podjęto w 71. rocznicę śmierci Szuchewycza, który zginął w walce z NKWD. W czasie II wojny światowej Szuchewycz kolaborował z III Rzeszą – w 1941 roku był oficerem podporządkowanego Abwehrze batalionu Nachtigall (który dokonał co najmniej jednego pogromu Żydów), a w 1942 roku w szeregach podległej SS policji pacyfikował wioski na Białorusi. Od 1943 roku był głównodowodzącym tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii, która dokonała ludobójstwa Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Petycja została podpisana przez 200 osób. Głównymi sygnatariuszami są: Jacek Boki (główny inicjator powstania w mieście Ronda Obrońców Birczy), Lidia Marks, Jacek Gierwatowski (Stowarzyszenia Elbląscy Patrioci, ONR), Elżbieta Malińska, a także ocaleni z ludobójstwa na Wołyniu: Stanisław Soroczyński i Witold Grodziewicz. Pod dokumentem podpisało się również Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów i Uczestników walk z bandami UPA na Kresach Południowo – Wschodnich. Ponadto, w tej grupie jest też m.in. pięciu Ukraińców.

Autorzy petycji i podpisani pod nią chcą zmiany nazwy ronda z uwagi na gloryfikowanie przez władze Tarnopola, miasta partnerskiego Elbląga, odpowiedzialnego za mordy na Polakach dowódcy UPA Romana Szuchewycza, a także lidera OUN Stepana Bandery czy kolaboracyjnej dywizji Waffen-SS Galizien.

„W związku z kolejną zniewagą rzuconą w twarz nam Polakom, mieszkańcom Elbląga przez władze Tarnopola, domagamy się zmiany nazwy ronda Tarnopol na Rondo Ofiar Wołynia” – czytamy w treści petycji. Jej autorzy przypominają, że miesiąc temu mer Tarnopola, Serhij Nadał, wnioskował o nazwanie stadionu w tym mieście imieniem dowódcy zbrodniczej UPA Romana Szuchewycza, a później, ignorując protest w tej sprawie ambasadora Izraela w Kijowie, oświadczył, że nazwy stadionu nie zmieni.
Przeczytaj: Mer Tarnopola odmówił zmiany nazwy stadionu i wezwał, by „być jak Roman Szuchewycz”

Autorzy petycji zwrócili zarazem uwagę, że nie jest to pierwszy przypadek, gdy władze Tarnopola gloryfikują liderów OUN-UPA, a także ukraińskich nacjonalistów i formacje zbrojne kolaborujące z III Rzeszą. Jak przypomniano, jedna z ulic w mieście partnerskim Elbląga nosi imię Romana Szuchewycza, a w centrum miasta od 2008 roku stoi pomnik lidera Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, który podobnie jak dowódca UPA ma w Tarnopolu swoją ulicę.

Ponadto, jedna z ulic Tarnopola nosi imię Omelana Polowego, ps. Ostap, Danyło Oczeret. Był on m.in. członkiem zbrodniczego batalionu SS Nachtigall, odpowiedzialnego za ludobójstwo ludności żydowskiej we Lwowie latem 1941 roku oraz jesienią tego samego roku w Babim Jarze pod Kijowem. Należał też do 201. batalionu policji pomocniczej Schutzmannschaft, którego hauptmanem był Szuchewycz, a później m.in. dowodził kompanią szkolną Ukraińskiej Narodowej Samoobrony w Karpatach. Autorzy petycji dodają, że w latach 1945-1946 był oficerem do specjalnych poruczeń sztabu UPA-Zachód.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zwrócono również uwagę, że w Tarnopolu swoją ulicę ma także ukraińska, ochotnicza kolaboracyjna dywizja Waffen-SS Galizien, a w parku Topiłcze stoi pomnik ku czci ,,bohaterskich” esesmanów tej formacji.

W petycji podkreślono, że Tarnopol to nie jedyne miasto na Ukrainie gdzie gloryfikuje się banderyzm. „Przez całe lata kolejne rządy w Polsce nie reagowały na taki rozwój wydarzeń, dając przyzwolenie na odradzający się tam nacjonalizm ukraiński. Najwyższy już czas ostro zaprotestować. Zło nie potępione i nie powstrzymane w porę, spowoduje jego recydywę”.

„Dlatego apelujemy do prezydenta miasta Elbląga i radnych o zmianę nazwy ronda Tarnopol, na Rondo Ofiar Wołynia. Chcielibyśmy w ten sposób dać odpór coraz bardziej agresywnej, antypolskiej polityce ukraińskiej, której fundamentem wciąż pozostaje ideologia integralnego szowinizmu OUN – Doncowa, Łenkawśkiego i Bandery” – zaapelowano w petycji. Dodano też, że jest to zarazem sposobność, by w Elblągu godnie upamiętnić Polaków pomordowanych na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.

Elbląg jest miastem partnerskim Tarnopola od 29 lat. W mieście znajduje się Rondo Tarnopol, oficjalnie otwarte w październiku 2017 roku. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. mer Nadał, wicemarszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Miron Sycz, działacz mniejszości ukraińskiej i negacjonista wołyński, a także mieszkańcy Elbląga pochodzenia ukraińskiego.

Jak pisaliśmy, w połowie marca br. władze Elbląga poinformowały, że prezydent miasta, Witold Wróblewski oraz przewodniczący Rady Miasta, Antoni Czyżyk, wysłali do władz miasta partnerskiego Tarnopol list, w którym wyrazili zaniepokojenie z powodu nazwania w tym mieście stadionu imieniem Romana Szuchewycza – głównodowodzącego tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) odpowiedzialnemego za ludobójstwo Polaków. Przedstawiciele władz Elbląga zaznaczyli m.in, że decyzja władz Tarnopola o nazwaniu tamtejszego stadionu imieniem Romana Szuchewycza „staje się uciążliwa dla mających ukraińskie pochodzenie mieszkańców” miasta.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zaznaczmy, że forma, w jakiej zareagowali prezydent Wróblewski i przewodniczący Czyżyk, została krytycznie odebrana przez część działaczy kresowych i patriotycznych. Elbląski działacz Jacek Boki, zasłużony na rzecz upamiętnienia obrońców Birczy uważa, że taka reakcja Wroblewskiego i Czyżyka „to czyste szyderstwo i naplucie na setki tysięcy Polaków wymordowanych przez banderowców”.

Poniżej zamieszczamy pełną treść petycji, jaką otrzymaliśmy dzięki uprzejmości pana Jacka Bokiego.

 

Petycja o zmianę nazwy ronda Tarnopol, na Ofiar Wołynia

Motto: „Bandera jest symbolem Ukrainy. Ukraina to Bandera” – Serhij Nadał, mer Tarnopola

W związku z kolejną zniewagą rzuconą w twarz nam Polakom, mieszkańcom Elbląga przez władze Tarnopola, domagamy się zmiany nazwy ronda Tarnopol na Rondo Ofiar Wołynia.

Mer tego miasta Serhij Nadał wnioskował 5 marca br. o nazwanie miejskiego stadionu w tym mieście imieniem zbrodniarza wojennego i mordercy Polaków, dowódcy zbrodniczej UPA Romana Szuchewycza. Tydzień później, ignorując protest w tej sprawie ambasadora Izraela Joela Liona, oświadczył stanowczo, że nazwy stadionu nie zmieni.

Już wcześniej władze Tarnopola podejmowały kuriozalne, kontrowersyjne decyzje ws nazewnictwa ulic, wznoszenia pomników honorujących i gloryfikujących największych ludobójców w historii ludzkości. Takie posunięcia władz Tarnopola wskazują niewątpliwie na kontynuację idei ludzi, których zbrodnie pochłonęły życie setek tysięcy Polaków, a poziom wynaturzenia człowieczeństwa przekroczyły wszelkie możliwe granice.


Reminiscencje banderowskie w Tarnopolu – mieście partnerskim Elbląga:

1. Jedna z ulic nosi imię Romana Szuchewycza,

2. W centrum Tarnopola wznosi się, odsłonięty 2008 roku, pomnik przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery.

Jest on odpowiedzialny za zaplanowane przez siebie, masowe ludobójstwo polskiej ludności Kresów Południowo – Wschodnich, a przed wojną za zorganizowany terror przeciwko państwu polskiemu, napadom na polskich policjantów, wojskowych, urzędników, grabieże, niszczenie infrastruktury i organizację oraz kierowanie zamachami na życie ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego i posła Tadeusza Hołówkę.
3. Oprócz pomnika również jedna z ulic w tym mieście, nosi imię przywódcy zbrodniczej OUN Stepana Bandery

4. Kolejnym zbrodniarzem uhonorowanym ulicą jest Omelan Polowy ps. Ostap, Danyło Oczeret.

Członek zbrodniczego batalionu SS Nachtigall, odpowiedzialnego za ludobójstwo ludności żydowskiej we Lwowie, w czasie trwania tzw. ,,Dni Petlury” w dniach 25 – 27 lipca 1941 roku. Ukraińscy szowiniści zamordowali wtedy od 8 do 12 tysięcy Żydów i 3 tysiące Polaków. Na przełomie września i października 1941 roku brał również udział, jako członek batalionu SS Nachtigall, u boku Romana Szuchewycza, który był w tamtym czasie zastępcą dowódcy tej formacji, w ludobójstwie ludności żydowskiej w Babim Jarze pod Kijowem. Od grudnia 1941 do grudnia 1942 był członkiem otoczonego ponurą sławą 201 Schutzmashaft Batalion der Waffen SS, pacyfikującego ludność Białorusi. Od 1943 roku był dowódcą szkolnej kompani Ukraińskiej Narodowej Samoobrony w Karpatach, jak również dowódcą III WO Łysonia, w randze chorążego. W latach 1945-1946 był oficerem do specjalnych poruczeń sztabu UPA-Zachód, która dokonała totalnej, krwawej eksterminacji polskiej ludności Wołynia.

5. W Tarnopolu ma także swoją ulicę dywizja SS Galizien.

Jest odpowiedzialna za zbrodnie ludobójstwa polskich mieszkańców Huty Pieniackiej, Podkamienia, Chodaczkowa Wielkiego, Skalbimierza, Chłanowa i wielu, wielu innych polskich miejscowości na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Wsławiła się też działaniami w Warszawie, gdzie jej pułki policyjne brały udział w tłumieniu Powstania Warszawskiego. W kwietniu 1943 roku jeden z pierwszych batalionów tej dywizji krwawo tłumił powstanie ludności żydowskiej w Warszawskim Getcie.

6. W Tarnopolskim parku Topiłcze znajduje się pomnik, wzniesiony tam ku czci ,,bohaterskich” esesmanów tej kolaboracyjnej formacji w służbie Adolfa Hitlera, któremu żołnierze tej dywizji przysięgali swą wierność, aż do śmierci. 

Tarnopol to nie jedyne miasto na Ukrainie gdzie gloryfikuje się banderyzm. Dzieje się tak na całym obszarze tego kraju, wyłączając Donbas. Przez całe lata kolejne rządy w Polsce nie reagowały na taki rozwój wydarzeń, dając przyzwolenie na odradzający się tam nacjonalizm ukraiński. Najwyższy już czas ostro zaprotestować. Zło nie potępione i nie powstrzymane w porę, spowoduje jego recydywę.

Dlatego apelujemy do prezydenta miasta Elbląga i radnych o zmianę nazwy ronda Tarnopol, na Rondo Ofiar Wołynia. Chcielibyśmy w ten sposób dać odpór coraz bardziej agresywnej, antypolskiej polityce ukraińskiej, której fundamentem wciąż pozostaje ideologia integralnego szowinizmu OUN – Doncowa, Łenkawśkiego i Bandery. Jest to też niepowtarzalna sposobność, by nareszcie w Elblągu, godnie upamiętnić setki tysięcy Polaków bestialsko zamordowanych na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, tym bardziej, że w naszym mieście żyje wielu potomków tych Polaków, którzy cudem uszli spod banderowskiej siekiery.

Z poważaniem

Jacek Boki

Lidia Marks

Jacek Gierwatowski

Elżbieta Malińska

Stanisław Soroczyński – ocalony z ludobójstwa na Wołyniu

Witold Grodziewicz – ocalony z ludobójstwa na na Wołyniu. Żołnierz Armii Krajowej

Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów i Uczestników walk z bandami UPA na Kresach Południowo – Wschodnich

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Roman Szuchewycz był głównodowodzącym Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnym za ludobójstwo Polaków w Małopolsce Wschodniej. Historycy spierają się o zakres jego odpowiedzialności za ludobójstwo na Wołyniu – wiadomo, że Szuchewycz co najmniej zaakceptował mordy na wołyńskich Polakach. Zarzuca mu się także kolaborację z Niemcami (był oficerem batalionu Nachtigall, a w szeregach niemieckiej policji pacyfikował wioski na Białorusi). Zginął w 1950 roku pod Lwowem zastrzelony przez żołnierzy sowieckich.

W sprawie nazwania stadionu w Tarnopolu na Ukrainie imieniem Romana Szuchewycza interwencję poselską wystosował poseł Krystian Kamiński (Konfederacja/Ruch Narodowy). We wtorek ambasador Izraela na Ukrainie Joel Lion zdecydowanie potępił decyzję tarnopolskich radnych. a ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki odwołał wizytę w tym mieście. Wystosował także list do miast partnerskich Tarnopola w Polsce. Reakcję polskiego dyplomaty nagłośniono dopiero po wystąpieniu ambasadora Izraela. Protest przeciwko nazwaniu stadionu w Tarnopolu imieniem Romana Szuchewycza wystosował także polski IPN.  Zamość zawiesił stosunki partnerskie z Tarnopolem, a zerwaniem takich stosunków zagroziła Nysa. Mer Tarnopola Serhij Nadał stwierdził jednak, że władze miasta nie cofną swojej decyzji.

Z kolei Radom, jak informowaliśmy, usunął ze swojej strony internetowej informację o tym, że jego miastem partnerskim jest ukraiński Tarnopol. Według prezydenta Radomia do współpracy pomiędzy oboma miastami nigdy nie doszło.

Jak informowaliśmy wcześniej, Burmistrz Nysy i Przewodniczący Rady Miejskiej w Nysie wezwali w piątek 12 marca władze Tarnopola (miasta partnerskiego Nysy) do zmiany nazwy stadionu imienia Szuchewycza. Zaznaczyli, że „w innym przypadku nie będzie możliwa dalsza współpraca”. We wtorek Wcześniej burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz złożył deklarację, że  zostanie podjęta uchwała o zerwaniu umowy partnerskiej z Tarnopolem. Podczas środowej sesji Rady Miejskiej Nysy, radni niemal jednogłośnie opowiedzieli się za zerwaniem umowy partnerskiej z Tarnopolem.

Czytaj także: Władze Tarnowa zwlekają z reakcją na gloryfikowanie Szuchewycza w Tarnopolu. Prezydent czeka na opinie IPN i MSZ

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz