Mieszkańcy Tarnowa i lokalni politycy domagają się zerwania współpracy z Tarnopolem, w związku z gloryfikowaniem Romana Szuchewycza. Władze miasta wykazują jednak opieszałość i niezdecydowanie. Prezydent Tarnowa zwleka i czeka na opinie IPN i MSZ. Miejscowy konsul honorowy Ukrainy wzywa do powstrzymania się od „ostentacyjnych ruchów” i czekania na wypracowanie stanowiska przez resorty dyplomacji Polski i Ukrainy.

Jak podaje radio Eska, w Tarnowie coraz więcej osób i środowisk oczekuje reakcji władz miasta na nazwaniem stadionu w Tarnopolu na Ukrainie imieniem Romana Szuchewycza, dowódcy UPA odpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków. Tarnopol jest miastem partnerskim Tarnowa i mieszkańcy miasta i lokalni politycy pytają, czemu władze od razu nie zerwą tej współpracy.

„W mieście, co rusz słychać kolejne głosy oburzenia. Władzom Tarnowa zarzuca się opieszałość i brak zdecydowanej reakcji na decyzję radnych z Tarnopola” – informuje Eska. Cytuje m.in. radną Annę Krakowską, której zdaniem „to sytuacja nie do pojęcia”. Przypomniała, że kolejne polskie miasta, jak Zamość czy Przemyśl, już zareagowały, podczas gdy Tarnów chce o tym dyskutować. W podobnym tonie wypowiadają się również posłowie Konfederacji Wolność i Niepodległość, m.in. poseł Krystian Kamiński, członkowie Ruchu Narodowego oraz przedstawiciele lokalnych struktur tej partii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Oznaki opieszałości i niezdecydowanie można widzieć w działaniach prezydent Tarnowa, Roman Ciepieli. Najpierw wystąpił on do Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie oceny działań radnych Tarnopola. Oficjalna odpowiedź ze strony IPN jak na razie nie dotarła, przy czym w międzyczasie w mediach pojawiły się negatywne oceny historyków i prokuratorów Instytutu na temat gloryfikowania Szuchewycza w Tarnopolu.

To jednak nie wszystko, bo prezydent Ciepiela zwrócił się także do Ministra Spraw Zagranicznych, prosząc o wskazania, jakie kroki w tej sprawie powinny podjąć miasta partnerskie Tarnopola. Chce wiedzieć m.in., jaki wpływ ewentualne zerwanie współpracy miałoby na dalsze stosunki polsko-ukraińskie. Jego zdaniem, sprawa wykracza poza stosunki między dwoma miastami.

„Wiedza historyczna o dramatycznych doświadczeniach Polaków na kresach wschodnich, związanych z wieloma działaniami UPA, nie pozwala nam na obojętność wobec faktu takiego uhonorowania Romana Szuchewycza. Uważamy, że jest to niepokojąca oznaka braku szacunku dla ofiar wołyńskiego ludobójstwa i ich rodzin. W tym kontekście sprawa zdecydowanie wykracza poza stosunki Tarnów-Tarnopol” – czytamy w liście, jaki prezydent Tarnowa zamieścił na oficjalnym portalu miasta.

Głos w tej sprawie zabrali też przedstawiciele strony ukraińskiej. Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia, jak podaje Eska, zadeklarował podjęcie bliżej niesprecyzowanych „kroków dyplomatycznych”. Uzgodniono zarazem, że „prowadzone będą działania mające na celu lepsze wzajemne zrozumienie pomiędzy społecznościami Tarnopola i Tarnowa”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Bartłomiej Babuśka, Honorowy Konsul Ukrainy w Tarnowie i były radny miasta twierdzi w związku ze sprawą, że „ekstremistyczne postawy po obydwu stronach szkodzą nam, a pomagają potencjalnym wrogom”. Z jego słów wynika, że jest przeciwnym zdecydowanej reakcji ze strony Tarnowa, która jego zdaniem byłaby eskalowaniem konfliktu. Uważa, że tego rodzaju „niewłaściwe czy niefortunne zachowania” z którejkolwiek strony powinno się rozwiązać „przy pomocy mediacji, z zachowaniem wzajemnego szacunku, nie zaś eskalowało do konfliktu”.

„Stosowne byłoby wstrzymanie się od ostentacyjnych ruchów do momentu wypracowania wspólnego rozwiązania przez MSZ obydwu krajów(…)” – napisał Babuśka.

Decyzje o ewentualnym zerwaniu lub zawieszeniu współpracy z Tarnopolem podejmie nie prezydent, ale rada miejska. Podczas ostatniego posiedzenia Komisja Statutowa potępiła działania Tarnopola. W opinii stacji Eska, „podjęcie zdecydowanej reakcji to kwestia najbliższych dni”.

Przypomnijmy, że 5 marca br. Rada Miejska Tarnopola postanowiła nazwać Stadion Miejski w tym mieście imieniem Romana Szuchewycza. Decyzję podjęto w 71. rocznicę śmierci Szuchewycza, który zginął w walce z NKWD. W czasie II wojny światowej Szuchewycz kolaborował z III Rzeszą – w 1941 roku był oficerem podporządkowanego Abwehrze batalionu Nachtigall (który dokonał co najmniej jednego pogromu Żydów), a w 1942 roku w szeregach podległej SS policji pacyfikował wioski na Białorusi. Od 1943 roku był głównodowodzącym tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii, która dokonała ludobójstwa Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W sprawie nazwania stadionu w Tarnopolu na Ukrainie imieniem Romana Szuchewycza interwencję poselską wystosował poseł Krystian Kamiński (Konfederacja/Ruch Narodowy). We wtorek ambasador Izraela na Ukrainie Joel Lion zdecydowanie potępił decyzję tarnopolskich radnych. a ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki odwołał wizytę w tym mieście. Wystosował także list do miast partnerskich Tarnopola w Polsce. Reakcję polskiego dyplomaty nagłośniono dopiero po wystąpieniu ambasadora Izraela. Protest przeciwko nazwaniu stadionu w Tarnopolu imieniem Romana Szuchewycza wystosował także polski IPN.  Zamość zawiesił stosunki partnerskie z Tarnopolem, a zerwaniem takich stosunków zagroziła Nysa. Mer Tarnopola Serhij Nadał stwierdził jednak, że władze miasta nie cofną swojej decyzji.

Z kolei Radom, jak informowaliśmy, usunął ze swojej strony internetowej informację o tym, że jego miastem partnerskim jest ukraiński Tarnopol. Według prezydenta Radomia do współpracy pomiędzy oboma miastami nigdy nie doszło.

Jak informowaliśmy wcześniej, Burmistrz Nysy i Przewodniczący Rady Miejskiej w Nysie wezwali w piątek 12 marca władze Tarnopola (miasta partnerskiego Nysy) do zmiany nazwy stadionu imienia Szuchewycza. Zaznaczyli, że „w innym przypadku nie będzie możliwa dalsza współpraca”. We wtorek Wcześniej burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz złożył deklarację, że  zostanie podjęta uchwała o zerwaniu umowy partnerskiej z Tarnopolem. Podczas środowej sesji Rady Miejskiej Nysy, radni niemal jednogłośnie opowiedzieli się za zerwaniem umowy partnerskiej z Tarnopolem.

Eska.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz