Prezydent USA Donald Trump nałożył na Rosję kolejne sankcje w związku z otruciem w Wielkiej Brytanii byłego oficera GRU i podwójnego agenta, Siergieja Skripala – poinformował Biały Dom.

W piątek Biały Dom podał, że Donald Trump podpisał dekret, na mocy którego amerykański rząd uniemożliwi międzynarodowym instytucjom finansowym, takim jak Bank Światowy, pożyczanie pieniędzy rządom, które podlegają sankcjom ze strony USA za stosowanie broni chemicznej lub nuklearnej.

Pierwsza partia sankcji w związku z otruciem i próba zamordowania Skripala i jego córki została nałożona przez Waszyngton rok temu. W piątek rzecznik Białego Domu Hogan Gidley powiedział, że po „próbie zamachu” na brytyjskiego obywatela, „Rosja nie przedstawiła odpowiednich zapewnień, wymaganych przez amerykańskie prawo”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Stąd nakładamy drugą rundę sankcji – powiedział Gidley, zaznaczając, że to kolejny przykład, jak obecne władze w Waszyngtonie prezentują bardziej twardą postawę względem Moskwy, niż ich poprzednicy. Władze rosyjskie już sygnalizowały, że takie działania zaszkodzą i tak już napiętym relacjom rosyjsko-amerykańskim.

Agencja Reuters zwraca uwagę, że decyzja ws. wprowadzenia na Rosję kolejnego pakietu sankcji została ogłoszona parę godzin po tym, jak Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo potwierdził wycofanie się Waszyngtonu z układ o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu. Tym samym traktat INF, który od ponad 30 lat stanowił element architektury bezpieczeństwa w Europie, przestał obowiązywać. Wcześniej podobnie uczyniła Rosja. Obie strony wzajemnie obarczają się odpowiedzialnością za wygaśnięcie traktatu.

Jak informowaliśmy w czerwcu br., BBC Newsnight twierdzi, że we współpracy z dziennikarzami śledczymi Bellingcat ustalono prawdziwą tożsamość trzeciego podejrzanego ws. otrucia byłego oficera GRU w Salisbury. Ma nim być Denis Siergiejew, generał rosyjskiego wywiadu, który rzekomo miał dowodzić akcją z Londynu.

W ubiegłym roku dziennik „New York Times” ujawnił nieznane elementy działalności byłego oficera GRU Siergieja Skripala. Według nowych informacji, w ostatnich latach miał współpracował z hiszpańskimi służbami, pomagając im w walce z rosyjską mafią – podobnie, jak niegdyś Aleksander Litwinienko. Wiadomo, że po przybyciu do Wielkiej Brytanii w ramach wymiany więźniów-szpiegów, były pułkownik GRU wcale nie wiódł spokojnego życia na emeryturze, lecz w dalszym ciągu prowadził briefingi dla szpiegów w Czechach i Estonii. Spotkania te były organizowane przez MI6. W ostatnich latach Skripal wrócił do Hiszpanii, gdzie wziął udział w kilku spotkaniach z oficerami służb wywiadowczych.

Gazeta zwraca uwagę na to, o czym już wcześniej w tym kontekście pisał portal Kresy.pl. Mianowicie, na wyraźne analogie między sprawą Skripala i Aleksandrem Litwinienko, byłym oficerem FSB, który przeszedł na stronę brytyjską i został otruty radioaktywnym Polonem w 2006 roku. Zdaniem „NYT” nowe szczegóły sprawy sugerują, że Skripal został otruty przez swoich byłych kolegów z GRU w akcie zemsty.

Czytaj także: Brytyjski autor: Skripal popierał aneksję Krymu

Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz