USA: kolejne fundusze na budowę bazy AEGIS Ashore w Redzikowie

Departament Obrony USA przyznał Lockheed Martin ponad 14 mln dol. dodatkowych środków na budowę i uruchomienie systemu Aegis Ashore w Redzikowie. Łącznie amerykański koncern otrzymał na realizację tej mocno opóźnionej inwestycji już blisko 100 mln dolarów.

Biuro prasowe Departamentu Obrony poinformowało w piątek o przyznaniu Lockheed Martin Overseas 14,252 mln dolarów na koszty powiększone o stałe opłaty w ramach kontraktu na budowę w Polsce bazy systemu Aegis Ashore. Poprzez tę modyfikację łączna wartość kontraktu wzrosła o ponad 10 mln dolarów, z 83,536 mln dolarów do ponad 93,660 mln dolarów.

Dodatkowe środki mają zostać przeznaczone na skonfigurowanie stanowiska Poland Aegis Ashore REU Integration Site (POL-AARIS), a także na przeprowadzenie prac integracyjnych, testów, utrzymanie i ulepszenie Systemu Bojowego Aegis przed ostateczną instalacją do Systemu Rakietowej Obrony Balistycznej Aegis Ashore.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przyznany kontrakt przewiduje opcję, której wykorzystanie zwiększy całkowity kosz kontraktu do ponad 98,7 mln dolarów.

Zdecydowana większość prac (85 proc.) prowadzona będzie w Redzikowie, a pozostała w Stanach Zjednoczonych. Przewidywany termin zakończenia prac to 25 stycznia 2022 roku.

W momencie przyznania zamówienia obowiązkowe stają się środki na ochronę zamówień publicznych w wysokości blisko 9,9 mln dolarów. Modyfikacja umowy jest wynikiem nabycia z wyłącznego źródła.

PRZECZYTAJ: Rusza budowa tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Będzie służyć bezpieczeństwu USA. Co z Polską?

Opóźniona inwestycja

Budowa bazy Aegis Ashore w Redzikowie dotykana była przez różne problemy, które spowodowały znaczne, kilkuletnie opóźnienie całej inwestycji. O pierwszym opóźnieniu informowano w 2018 roku, w którym to zgodnie z pierwotnymi założeniami baza, oficjalnie mająca stanowić osłonę przez irańskimi rakietami balistycznymi, miała być gotowa. Teraz mowa jest o 2022 roku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W marcu tego roku pisaliśmy, że z uwagi na ciągłe opóźnienia w ukończeniu budowy bazy systemu Aegis Ashore w Redzikowie, Amerykanie zdecydowali się przyjąć zdecydowaną postawę i wstrzymali płatności dla wykonawcy prac. Nie wykluczali też zerwania kontraktu. Miesiąc wcześniej informowano o kolejnym poślizgu w budowie amerykańskiej bazy. Okazało się, że budowa opóźni się o dwa lata i będzie kosztować 96 mln dolarów więcej, niż zakładano. Jednocześnie Amerykanie potwierdzili, że na miejscu są już rakiety przechwytujące SM-3 Block IB.

Przypomnijmy, że w grudniu ub. roku pisaliśmy, że według agencji Bloomberg, budowa bazy w Redzikowie mającej być elementem amerykańskiej tarczy antyrakietowej jest opóźniona o co najmniej 2 lata, a koszt jej budowy wzrósł o połowę.

Czytaj także: Nowa rosyjska doktryna użycia broni nuklearnej. W tle tarcza rakietowa i broń atomowa w takich krajach jak Polska

Zobacz: Dlaczego Putin ma obsesje na punkcie tarczy antyrakietowej?

System Aegis w Polsce jest kluczowy dla ukończenia projektu European Phased Adaptive Approach (EPAA), mającego stanowić kontrę dla zagrożenia ze strony rakiet balistycznych pośredniego zasięgu. W skład EPAA wchodzą stacje radarowe, rakietowe i kontroli ognia w Deveselu w Rumunii oraz w Redzikowie w Polsce, a także radar obrony przeciwbalistycznej w Turcji oraz centrum dowodzenia w Niemczech. Ponadto, w hiszpańskiej bazie morskiej Rota stacjonuje kilka amerykańskich niszczycieli zintegrowanych z systemem Aegis.

Jak informowaliśmy wcześniej, amerykańska instalacja obrony przeciwrakietowej systemu AEGIS Ashore, będąca elementem tzw. tarczy antyrakietowej, ma chronić USA i ich sojuszników z NATO z Europy Zachodniej przed pociskami balistycznymi wystrzeliwanymi m.in. z Bliskiego Wschodu. W rozmowie z Kresami.pl zwracał na to uwagę były dowódca Wojsk Lądowych, gen. Waldemar Skrzypczak. MON oficjalnie potwierdził, że tarcza nie będzie chronić Polski przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz: Putin: USA instalują w Polsce systemy umożliwiające odpalanie rakiet balistycznych pośredniego zasięgu

Czytaj także: Amerykański admirał: tarcza antyrakietowa w Rumunii to potężny komunikat względem Rosji

Krytyka ze strony Rosji

Budowa bazy systemu amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce od lat wzbudza krytykę ze strony Rosji, a głos w tej sprawie zabierał rosyjski prezydent Władimir Putin.

W sierpniu 2018 roku prezydent Rosji skrytykował działania USA ws. rozmieszczania w Europie, w tym w Polsce, elementów tarczy antyrakietowej, a także coraz większą obecność NATO w pobliżu rosyjskich granic. – Powinniśmy reagować na to, że u naszych granic, bezpośrednio w ich pobliżu, pojawiają się elementy amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej – powiedział Putin. Jego zdaniem, elementy tarczy antyrakietowej USA mogą być wykorzystywane m.in. do wystrzeliwania rakiet średniego zasięgu. Twierdził zarazem, że amerykańska tarcza antyrakietowa jest bezużyteczna wobec nowej broni, jaką posiada Rosja.

W lutym 2019 roku w swoim dorocznym orędziu Władimir Putin podkreślił, że jeśli USA zdecydują się na rozmieszczenie w Europie swoich rakiet balistycznych, to Rosja będzie zmuszona do przeciwdziałania. Ostrzegł, że oznacza to rozlokowanie systemów broni zdolnych do prewencyjnego niszczenia celów nie tylko na terenach, z których Moskwa może spodziewać się bezpośredniego zagrożenia, ale też tam, gdzie mieszczą się centra decyzyjne. Przypomnijmy, że w takich kategoriach strona rosyjska postrzega bazę systemu Aegis Ashore w Rumunii, a także powstającą, analogiczną bazę w Redzikowie pod Słupskiem.

Czytaj więcej: Putin ostrzega: jeśli USA rozmieszczą swoje rakiety w Europie, Rosja będzie musiała wziąć je i centra decyzyjne na cel

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w podobnym czasie rosyjski resort obrony zaapelował do USA, by zniszczyły swoje wyrzutnie rakiet Mk 41 naruszające warunki traktatu INF. Rosjanie uznają za takie systemy rozmieszczone w Rumunii, a które mają znaleźć się też w bazie w Redzikowie. Są one elementami amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Rosyjskie władze twierdzą, że USA od dawna same łamały układ INF, m.in. poprzez instalację wyrzutni rakiet w Rumunii i w Polsce. Amerykanie zaprzeczają tym twierdzeniom. W tym samym Putin powiedział, że rosyjska broń hipersoniczna uczyniła bezsensownym system obrony przeciwrakietowej USA.

PRZECZYTAJ: Ostrzeżenie Putina: tarcza antyrakietowa grozi konfliktem na skalę globalną. Pełny tekst przemówienia [+VIDEO]

Czytaj również: Szef Pentagonu: Rosja i tak może pokonać nasze systemy antyrakietowe – Putin marnuje pieniądze

W październiku ub. roku Putin oskarżył USA o instalowanie w Polsce systemów umożliwiających rozmieszczanie i odpalanie rakiet balistycznych pośredniego zasięgu. Rosyjski prezydent dodał, że Moskwa mając to na uwadze natychmiast oświadczyła, że zrobi tak samo, jednocześnie obiecując, że nie rozmieści odpalanych z lądu rakiet balistycznych pośredniego zasięgu, dopóki nie zrobią tego Amerykanie. Putin powiedział też, że jeśli USA postanowią rozmieścić rakiety pośredniego zasięgu w Azji, to spotka się to z analogiczną reakcją Rosji, co tylko stworzy nowe zagrożenia i pogorszy sytuację na tym kontynencie.

Rosyjski prezydent już wcześniej twierdził, że przetestowany w sierpniu br. typ amerykańskiej rakiety manewrującej Tomahawk może być wystrzeliwany z baz rakietowych w Rumunii i w Polsce. Dotąd tego rodzaju broń była zakazana na mocy układu INF, z którego USA i Rosja się wycofały. Putin, zaznaczył, że to nowe zagrożenie dla Rosji, wymagające odpowiedzi. Jego twierdzeniom zaprzeczał Pentagon.

defense.gov / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz