Otwarcie bazy USA w Redzikowie opóźnia się, koszt budowy wzrósł o 90 mln USD

Budowa bazy w Redzikowie mającej być elementem amerykańskiej tarczy antyrakietowej jest opóźniona o co najmniej 2 lata a koszt jej budowy wzrósł o połowę – podała w poniedziałek agencja Bloomberg.

Budowa bazy w Redzikowie rozpoczęła się w 2016 roku. Zainstalowany w niej system AEGIS Ashore, będący elementem tzw. tarczy antyrakietowej, miał być operacyjny już w grudniu 2018 roku. Jednak jak ustalił Bloomberg, budowa jest opóźniona o co najmniej dwa lata w stosunku do przyjętego harmonogramu. Potwierdził to agencji Mark Wright, rzecznik amerykańskiej Agencji Obrony Przeciwrakietowej (Missile Defense Agency). Wright nie wykluczył, że opóźnienie może się powiększyć.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Do ukończenia pozostaje około 15% budowy, po której musi jeszcze nastąpić długa instalacja i testy. Pentagon przyznał, że poszukuje dodatkowych 90 mln dolarów na ukończenie bazy. Początkowo przewidywano, że szkocka firma John Wood Group budująca obiekt w Redzikowie miała otrzymać za swoje prace 186 mln dolarów.

Gazeta Wyborcza powołując się na serwis amerykańskiej armii „Stars and Stripes” twierdzi, że za opóźnienia odpowiada szkocki wykonawca, który z kolei winę zrzuca na trudności techniczne oraz problemy z podwykonawcami. Z doniesień tych wynika, że obecnie w bazie nie ma możliwości zakwaterowania 130 amerykańskich żołnierzy, którzy mieli w niej przebywać.

GW przypomniała słowa komandora Jona Granta, który kilka miesięcy temu przewidywał, że baza w Redzikowie zostanie włączona do natowskiego systemu obrony około 2022 roku.

Jak informowaliśmy wcześniej, amerykańska instalacja obrony przeciwrakietowej systemu AEGIS Ashore, będąca elementem tzw. tarczy antyrakietowej, ma chronić USA i ich sojuszników z NATO z Europy Zachodniej przed pociskami balistycznymi wystrzeliwanymi m.in. z Bliskiego Wschodu. W rozmowie z Kresami.pl zwracał na to uwagę były dowódca Wojsk Lądowych, gen. Waldemar Skrzypczak. MON oficjalnie potwierdził, że tarcza nie będzie chronić Polski przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / bloomberg / interia.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz