Ukraina (Kresowy Przegląd Tygodnia #14)

Prezydent Ukrainy podpisał dekret nakładający 5-letnie sankcje na popularne kanały telewizyjne kontrolowane przez Wiktora Medwedczuka, polityka ukraińskiej prorosyjskiej partii Opozycyjna Platforma-Za Życiem; działania te mają służyć walce z „propagandą finansowaną przez państwo-agresora”; dekret wydany został krótko po wizycie Zełenskiego w ambasadzie USA; kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadził udaną operację ujawnienia sieci rosyjskich aktywów wywiadowczych wśród byłych oficerów wywiadu wojskowego; zabroniono rozpowszechniania jednego z wydań „Mistrza i Małgorzaty”; w Drohobyczu sąd skazał mężczyznę odpowiedzialnego za znisczenie pomnika Jana Pawła II; Ukraina będzie miała swój Nowy Jork; migranci zarobkowi w 2020 roku przesłali do ojczyzny rekordową sumę pieniędzy.

Aby otrzymywać co tydzień pełny Kresowy Przegląd Tygodnia zapisz się w poniższym formularzu:

Ukraina

We wtorek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret nakładający 5-letnie sankcje na popularne kanały telewizyjne kontrolowane przez Wiktora Medwedczuka, polityka ukraińskiej prorosyjskiej partii Opozycyjna Platforma-Za Życiem (OPZŻ): 112 Ukraina, NewsOne i ZiK. Decyzja prezydenta oznacza zamknięcie tych kanałów, ponieważ sankcje obejmują m.in. zakaz nadawania, odebranie częstotliwości, anulowanie licencji i zezwoleń, zablokowanie aktywów, zakaz operacji handlowych i wstrzymanie wykonywania zobowiązań finansowych. Jak podają ukraińskie media, od środy stacje te przeniosły nadawanie do Internetu. Prezydent Zełenski tłumaczył, że działania te są walką z „propagandą finansowaną przez państwo-agresora, która szkodzi Ukrainie na drodze do UE i euroatlantyckiej integracji”.

Ukraiński dziennikarz Kyryło Wyszyńskyj zwrócił uwagę na fakt, że Zełenski wydał swój dekret krótko po swojej wizycie ambasadzie USA w Kijowie. Oficjalnie udał się tam, żeby obejrzeć transmisję z ceremonii inauguracji prezydentury Joe Bidena.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy też, że ambasada USA w Kijowie wyraziła poparcie dla decyzji ukraińskich władz o nałożeniu sankcji na popularne kanały TV kontrolowane Medwedczuka. Uznano działania strony ukraińskiej za zgodne z ukraińskim prawem. Amerykańska ambasada wezwała też do wspólnych wysiłków na rzecz „zapobiegania temu, by dezinformacja nie została użyta jako broń w wojnie informacyjnej przeciwko suwerennym krajom”.

Do twierdzeń dziennikarza odniosła się amerykańska ambasada, zaprzeczając, jakoby Stany Zjednoczone miały jakikolwiek wpływ na zamknięcie opozycyjnych stacji telewizyjnych.

Jak podają ukraińskie media, powołując się na swoje źródła, przyczyną nałożenia sankcji na stacje było dochodzenie ukraińskich służb specjalnych, które powiązało je z firmą eksportującą węgiel z opanowanego przez separatystów Donbasu, co ma przyczyniać się do „finansowania terroryzmu”. Rzeczniczka Zełenskiego Julia Mendel zaprzeczyła, by zamknięcie kanałów miało cokolwiek wspólnego z cenzurą.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według Ołeksija Daniłowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, władze ukraińskie mogą wprowadzić środki restrykcyjne przeciwko innym mediom, jeśli znalezione zostaną dowody na to, że ich praca szkodzi bezpieczeństwu państwa, a służy Rosji.

Decyzja ukraińskich władz o zamknięciu trzech kanałów telewizyjnych powiązanych z prorosyjską opozycją ośmieliła ukraińskich nacjonalistów – w czwartek grupa radykałów skupionych wokół Jewhena Karasia próbowała napaść na siedzibę kanału telewizyjnego „Nasz”, który ich zdaniem również powinien zostać zamknięty.

Jak podają ukraińskie media, kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadził udaną operację ujawnienia sieci rosyjskich aktywów wywiadowczych, zrekrutowanych przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa wśród byłych oficerów sił specjalnych ukraińskiego wywiadu wojskowego. Operacja w tej sprawie trwała miesiącami i miała szeroko zakrojony charakter.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według służby prasowej SBU, grupa agentów planowała akcje dywersyjne oraz porwanie byłego szefa Sił Operacji Specjalnych. Ujawniono też nazwiska funkcjonariuszy FSB, którzy z Rosji kontrolowali działalność siatki na Ukrainie: Wadima Dautowa i Denisa Sobko.

Siatka działała w obwodach: kijowskim, odeskim, mikołajowskim, żytomierskim i czernihowskim. Miała mieć za zadanie stworzenie warunków dla nielegalnego przenikania grup dywersyjno-zwiadowczych do obwodu mikołajowskiego z terytoriów niekontrolowanych przez rząd w Kijowie. Mieli też szkolić „grupy uderzeniowe”. Ich celem, według SBU, były m.in. ukraińskie samoloty bojowe stacjonujące na lotnisku bazy lotniczej Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej Ukrainy Kułbakino.

W kwietniu 2020 roku na Ukrainie zatrzymano generała SBU, Wałerija Szajtanowa. Według ukraińskiego kontrwywiadu to agent FSB, przekazujący Rosjanom informacje m.in. na temat tajnych operacji w Donbasie. Miał też stać za przygotowaniem zamachu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ukraiński państwowy komitet radia i telewizji (Derżkomtełeradio) zabronił rozpowszechniania na Ukrainie jednego z rosyjskich wydań słynnej powieści Michaiła Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”. Urzędnikom z Derżkomtełeradia nie spodobał się wstęp książki, w którym wymieniono przedstawicieli rosyjskiej kinematografii popierających rosyjską interwencję na Ukrainie.

3 lata temu echem na całym świecie odbił się zakaz rozpowszechniania na Ukrainie bestsellerowej książki ”Stalingrad” brytyjskiego historyka Anthony’ego Beevora – dzieła przetłumaczonego na wiele języków i nagrodzonej prestiżowymi nagrodami. Serhij Olijnyk tłumaczył wówczas, że w książce dopatrzono się „kilku akapitów” niezgodnych z prawdą historyczną. Jako przykład wskazywał na słowa, mające znajdować się w książce, o tym, iż podczas masakry żydowskich dzieci w Białej Cerkwi w 1941 roku „ukraińskim nacjonalistom zlecono rozstrzelanie dzieci” po to, by „oszczędzić uczucia SS Sonderkommando”. Według niego źródłem tej informacji były raporty NKWD a Trybunał w Norymberdze takich faktów nie potwierdził. Beevor odrzucił te oskarżenia wskazując, że powoływał się na wspomnienia oficera Wehrmachtu, wiarygodnego świadka wydarzeń.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak ustalił później polski historyk Łukasz Adamski, Olijnyk w 2017 roku określał się jako członek Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Sąd w Drohobyczu skazał na karę grzywny mężczyznę, który w niecodziennym stroju uszkodził za pomocą siekiery pomnik Jana Pawła II.

Do incydentu w Drohobyczu (obwód lwowski na Ukrainie) doszło 12 grudnia 2020 roku. 40-letni mężczyzna ubrany, jak napisano w wyroku sądu, „w narodowy strój kozacki z kozacką siekierą w rękach”, wdrapał się na cokół pomnika Jana Pawła II przed kościołem św. Bartłomieja i zaatakował figurę świętego. Jak podaje portal Twoje Misto, wandal miał na sobie nie tylko strój kozacki, ale także futro ze skóry psa, ładownicę oraz taśmę na naboje. Siekierą, którą określono jako „samoróbkę” uderzał w pomnik, nic sobie nie robiąc z uwag przechodniów. W rezultacie odrąbał świętemu palec u ręki. Następnie rozbił siekierą znicze, które postawiono przy pomniku. 28 stycznia br. sąd w Drohobyczu stwierdził, że mężczyzna dopuścił się rażącego naruszenia porządku publicznego „z braku szacunku dla społeczeństwa”, czemu „towarzyszyła szczególna zuchwałość”. Sprawca przyznał się do winy, a sąd ukarał go grzywną w wysokości 17 tys. hrywien (około 2,3 tys. złotych).

Jak podał w czwartek portal Ukraińska Prawda, komisja parlamentarna ds. organizacji władzy państwowej, samorządu, rozwoju regionalnego i urbanistyki poparła uchwałę o przemianowaniu miejscowości Nowhorodśke na Nowy Jork (ukr. Niu-Jork). Wniosek o zmianę nazwy miejscowości wystosowała wojskowo-cywilna administracja obwodu donieckiego, w którym leży Nowhorodśke.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na posiedzeniu komisji, które odbyło się w środę, wystąpiła przedstawicielka społeczności Nowhorodśkiego Kristina Szewczenko, która przypomniała, że miejscowość nosiła nazwę Nowy Jork (Niu-Jork) do 1951 roku. Podczas zimnej wojny władze radzieckie zdecydowały o zmianie „mało rosyjskiej” nazwy na Nowhorodśke.  18 członków komisji jednogłośnie poparło wniosek administracji obwodowej.

Mimo pandemii i związanych z nią różnych utrudnień przy zatrudnianiu za granicą, w 2020 roku ukraińscy migranci zarobkowi przesłali na Ukrainę o 200 mln dol. więcej niż w roku poprzednim – było to łącznie łącznie 12,121 mld dolarów.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz