Estończycy, Brytyjczycy i Norwegowie łączą siły w pracach nad powietrznodesantowym dronem bojowym

Lądowy bezzałogowiec THeMIS estońskiego Milrem Robotics ze zdalnym modułem uzbrojenia Protector od norweskiego Kongsberga ma być szybko i sprawnie desantowany z powietrza dzięki platformie Atax od brytyjskiego IrvinGQ. To zasadnicze założenia nowego projektu pierwszego powietrznodesantowego bojowego bezzałogowca.

Jak poinformowano pod koniec listopada br., norweski koncern zbrojeniowy Kongsberg dołączył do prac nad platformy do desantu powietrznego Atax dla bezzałogowej platformy lądowej TheMIS. W pracach tych uczestniczą brytyjski IrvinGQ i estoński Milrem Robotics. Celem jest stworzenie pierwszego powietrznodesantowego bojowego bezzałogowca.

Plany dotyczą włączenia w projekt opracowanego przez norweski koncern zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia – Protector RWS (Remote Weapon Station). Ma on zostać zainstalowany na lądowym bezzałogowcu THeMIS.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podano, zdalnie sterowane moduły uzbrojenia z rodziny Protector nadają się do wykonywania różnego rodzaju misji. Ze względu na swoją modułowość jest też wszechstronny. System został zaprojektowany dla broni małego i średniego kalibru, w tym do montażu broni typu współosiowego i przeciwpancernych pocisków kierowanych wraz z odpowiednimi sensorami. Jak dotąd, wyprodukowano ponad 20 tys. takich modułów dla 23 krajów. Obecnie wdrażany jest specjalny system kierowania ogniem do użytku w warunkach sterowania bezprzewodowego jednym lub większą liczbą zdalnych systemów jednocześnie.

Dzięki współpracy wszystkich trzech podmiotów, możliwe ma być desantowanie platformy bezzałogowej THeMIS z modułem Protector przy użyciu systemy Atax. Ten ostatni to rozwiązanie modułowe, szybko rozwijane i zwijane, które zamiast materiałów rozpraszających energię wykorzystuje miękkie poduszki powietrzne do lądowania wielokrotnego użytku. Dzięki temu skróceniu ulega czas przygotowania ładunku i montażu, a desantowany ładunek jest bardziej odporny na wstrząsy. Ułatwia też swobodny załadunek w formie wjeżdżania na platformę i zjeżdżania z niej.

IrvinGQ opracowuje natomiast system odporny na desant z powietrza z „samowyzwalaczem”, który umożliwia lądowemu bezzałogowcowi samodzielny demontaż platformy desantowej i zjazd z niej we w pełni autonomiczny sposób.

Milrem Robotics / IrvinGQ / KONGSBERG umożliwiają prawdziwie autonomiczną misję na wyciągnięcie ręki, realizowaną na spadochronie lub dzięki wsparciu ze strony sił powietrznych, która może ograniczyć ekspozycję wojskowych na polu bitwy” – czytamy na portalu joint-forces.com.

Przeczytaj: Zautomatyzowany pojazd pancerny od Milrem Robotics i John Cockerill Defense

Bezzałogowe pojazdy lądowe THeMIS były wykorzystywane m.in. w Mali, podczas międzynarodowej operacji wojskowej. Dostarczono je też do kilku krajów członkowskich NATO, m.in. do Norwegii, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy USA. Posiadają nośność do 750 kg, dzięki czemu można na nich zainstalować wielu różnych modułów dodatkowych, przekształcając taki pojazd w jedną z wielu możliwych wersji specjalistycznych. THeMIS ma napęd hybrydowy w postaci silników diesla i elektrycznych zamontowanych w modułach bocznych, wewnątrz gąsienic. Prędkość maksymalną wynosi do 35 km/godzinę przez 10 godzin, z czego około 1,5 godziny w tzw. trybie cichym. Zasięg zależy od ukształtowania terenu i oddalenia od operatora.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na początku października pisaliśmy, że izraelskie UVision Air i estońskie Milrem Robotics zaprezentowały opracowane wspólnie projekty bezzałogowców lądowych wyposażonych w wyrzutnie amunicji krążącej Hero.

Przeczytaj: Holandia i Estonia wspólnie zamówiły pojazdy UGV od Milrem Robotics

Zobacz też: Europejskie roboty bojowe zostaną stworzone przez Milrem Robotics z Estonii

Czytaj również: Spółka Milrem Robotics przedstawiła projekt nowego bezzałogowego pojazdu bojowego

joint-forces.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz