
„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?
3 Komentarze
/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

„Czyż Piłsudski to nie k**wa?”. W Winnicy neobanderowcy „poprawili” tablicę ku czci Piłsudskiego [+VIDEO/+FOTO]
Neobanderowcy z Czarnego Komitetu postanowili „poprawić”…

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…

"Jedna Rosja" wygra kolejne wybory?
A wszystko zaczęło się tak pięknie. W pierwszy roboczy dzień 2011 roku przewodniczący Dumy Państwowej i przewodniczący Rady Najwyższej partii "Jedna Rosja" Boris Gryzłow oświadczył dziennikarzom, że jego koledzy z partii mają zamiar zdobyć większość głosów w każdym z dwunastu regionów, gdzie wiosną odbędą się wybory deputowanych do dum regionalnych

Jak Gazprom zjadł TNK-BP
Z dniem 1 marca koncern Gazprom wszedł w posiadanie mienia kompanii RUSIA Petroleum, eksploatującej złoże gazu Kowykta w Obwodzie Irkuckim. Transakcja ta kończy wieloletnią historię wypierania z Kowykty prywatnej, rosyjsko-brytyjskiej kompanii TNK-BP.

Duchowa muzyka zastygła w kamieniu
Wspólnoty polskie spotkać można nawet w najdalszych zakątkach Ukrainy. Także i w tych, które historycznie nigdy nie należały do Rzeczypospolitej. Zaś nasi rodacy pojawiali się tam z różnych przyczyna, na szczęście nie zawsze były to bolesne okoliczności przesiedleń czy zsyłek. Jednym z takim miejsc jest, opisywany przez dra Iwana Parnikozę, Mikołajów, miasto obwodowe u ujścia Bohu.

W cieniu prastarej Puszczy
Puszcza Matka, najstarsza i najlepiej zachowana z niżowych Puszcz tej części Europy została po wojnie przedzielona granicą, którą skreśliła zamaszysta ręka kaukaskiego górala. Zdecydowało to o jej losie na długie lata. Dziś aby zobaczyć wschodnią, białoruską część Puszczy Białowieskiej trzeba nie mało zabiegów. Jednak bezwzględnie warto podjąć ten trud.

Hetmańska dąbrowa
Niedaleko od Sambora, na Ziemi Lwowskiej, w dolinie Dniestru rośnie niesamowity, piękny las, uroczysko Kornalowice. A ściślej, dwa lata temu rosły jeszcze jego resztki. W chwili gdy czytacie, drodzy Czytelnicy, te słowa rozgrywa się jeden z ostatnich aktów w życiu pięknej przedkarpackiej, dębowej puszczy. Być może, że artykuł ten jest już żałosnym requiem dla niej. A "wycięty las, szumi już tylko w nas" - jak pisał Jan Sztaudynger.

Raport z akcji Paczka na Boże Narodzenie dla żołnierzy AK na Białorusi
Przedstawiamy raport z zadania Paczka na Boże Narodzenie dla żołnierzy AK na Białorusi, zrealizowanego przez Stowarzyszenie Odra-Niemen z Wrocławia, we współpracy ze Stowarzyszeniem Żołnierzy AK na Białorusi. Portal Kresy.pl był patronem medialnym akcji.

Fałszują polsko-ukraińską historię
Na cmentarzu w podhrubieszowskim Sahryniu wisi nad grobem tablica z wykazem Ukraińców "ubitych" przez AK. Po drugiej stronie granicy na nielicznych krzyżach próżno szukać informacji na temat zbrodni popełnionych przez UPA.

W lipcu na Wzgórzach Wuleckich stanie pomnik zamordowanych profesorów lwowskich
4 lipca 2011 roku, podczas obchodów siedemdziesiątej rocznicy zamordowania profesorów lwowskich, na Wzgórzach Wuleckich, które były miejscem hitlerowskiej zbrodni, zostanie odsłonięty pomnik dłuta rzeźbiarza Aleksandra Śliwy, profesora krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - zapewnili "Kurier" podczas konferencji prasowej we Lwowie rektor Uniwersytetu Narodowego "Politechnika Lwowska" prof. Jurij Bobało i rektor Politechniki Wrocławskiej prof. Tadeusz Więckowski.

Cichy start. Władimir Putin rozpoczął kampanię prezydencką?
"Nowaja Gazieta" już pisała: w wyścigach 2012 roku wygra ten z "dwuprzymierza", który jako pierwszy oficjalnie oświadczy o wyjściu na start. Bo będzie to oznaczać, że wewnętrzne rozwiązanie równania z dwiema niewiadomymi zostało znalezione i że główne wybory już się niestety odbyły. Na razie wyraźnych deklaracji nie było. Są za to dowody, że aktywne przygotowania do kampanii Putina już się rozpoczęły.

Ręka, noga, mózg na ścianie
W gotyckim murze drohobyckiej fary tkwią wmurowane trzy oryginalne elementy, ręka, stopa i głowa. o tym jak się tam znalazły oraz o burzliwej historii tej gotyckiej świątyni opowiada pan Stanisław Winiarz.

- Dlaczego to robicie? - Z sentymentu do Kresów!
To wydaje się niemożliwe. A jednak! Od wielu już lat, choć obydwoje są młodzi, kilka razy do roku jadą nocnym pociągiem z Zielonej Góry do Wrocławia, dalej przesiadka na pociąg do Przemyśla, potem przez piesze przejście graniczne i "marszrutką" do Lwowa. Tam zajmują się ludźmi starszymi i chorymi - przeważnie Polakami, choć nie tylko.

Sojusznicy
Na postrzeganiu stosunków polsko-ukraińskich kładzie się długim cieniem okrutny okres II wojny światowej. Wielu, tak Polaków jak i Ukraińców, przez ten właśnie pryzmat ocenia współczesność i na tym opiera przyszłość. Tymczasem w naszej wspólnej wielowiekowej historii były karty wspaniałe, choć niestety zdaje się coraz słabiej znane a z pewnością za rzadko przypominane. Warto je zatem znów wspomnieć, zwłaszcza, że aby owe jasne karty odnaleźć, nie trzeba sięgać aż do czasów hetmana Sahajdacznego.

Reportaż z Podkamienia: Wiatr, niefrasobliwość czy niedbalstwo?
Jak zawaliła się wieża w byłym klasztorze dominikańskim w Podkamieniu koło Brodów i czy to prawda, że ze znajdujących się tam figur, będących dziełem uczniów Pinzla nic nie zostało? - nie przestają pytać redakcji "Kuriera Galicyjskiego" czytelnicy z Ukrainy, Polski oraz innych krajów.

Zarówno polityczna elita, jak i życie społeczne na Białorusi przeniosły się w okolice więzienia KGB
Już drugi miesiąc na całej Białorusi trwają masowe przeszukania, przesłuchania i aresztowania. Pierwsze procesy sądowe nad byłymi kandydatami na prezydenta i pracownikami ich sztabów powinny odbyć się pod koniec lutego. Większość z nich przebywa do tej pory w więzieniu.

Samuel Zborowski: literatura, która krwawi za nas
Marta Kwaśnicka: O co właściwie chodzi Rymkiewiczowi w "Samuelu Zborowskim"? Tak, wszyscy krytycy zgadli: chodzi bez wątpienia o wolność, która jest, zdaniem poety, źrenicą polskości. Chodzi jednak i o coś więcej - książka Rymkiewicza to pochwała wielkiej literatury, która, jak pisze poeta, jest miejscem, gdzie wykrwawia się geniusz.

Zburzyć Galicję!
5 lutego na iwano-frankowskim portalu firtka.if.ua ukazał się artykuł pod obiecującym tytułem "Pałac Potockich trzeba zburzyć". Od razu powiem - nie jest to przewrotna metafora. Tytuł należy rozumieć dosłownie, zresztą to dopiero początek. Potem powinna przyjść kolej i na inne budowle w centrach wszystkich miast galicyjskich na Ukrainie, powstałych w okresie "tysiącletniej okupacji".

Pogoń Lwów szykuje się do sezonu
Dobiega końca sezon zimowy i piłkarze powoli szlifują formę do kolejnych rozgrywek ligowych. Wyjątkiem nie są i piłkarze lwowskiej Pogoni. Mają za sobą ciężki, ale owocny rok.

UPA to nie partyzanci, to bandyci
Nie można mówić o UPA bez wspominania o dokonanym przez nią ludobójstwie. Jej antysowieckie dokonania nie zmywają z niej winy za zbrodnie popełnione na Polakach - mówi Ewa Siemaszko w rozmowie z Piotrem Zychowiczem dla Rzeczpospolitej.

Dlaczego dr Motyka nie powinien zasiadać w Radzie IPN
Gołym okiem widać, że dr Motyka stosuje w ocenie ukraińskich nacjonalistów taryfę ulgową. Motyka zaczynał swoje badania od walk OUN-UPA z Wojskiem Polskim w Bieszczadach. Czytając te opisy nie sposób oprzeć się wrażeniu, że sympatia Motyki sytuowała się po stronie UPA, że odbierał on UPA jako "ukraińską AK".

Polacy nad Wołkowyją cz. 4
W ich miejscowym organie "Pahonia" radny obwodowy pisał, że "...na Grodzieńszczyźnie rozgrywa się obecnie rosyjską i polską kartę. (...) w miejsce byłych komitetów Komunistycznej Partii Białorusi, w każdym rejonie obwodu utworzono regularne organy ZPB, musimy dać temu odpór."

Polacy nad Wołkowyją cz. 3
O dwóch grodzieńskich śledczych ks. Bańskowski pisał, że stanowią: "szajkę sadystów, którym męka i krew badanych sprawiała przyjemność i którzy powtarzali: jeśli ciebie już wzięli, to ty musisz być winien i będziesz winien".

Polacy nad Wołkowyją cz. 2
Jego ciało, wraz z ciałami innych ofiar komunistycznej bandy, leżało na ulicy. Mordercy je poniewierali i nie pozwolili pochować. Niektórych ziemian mordowano ze szczególnym okrucieństwem. Właściciele folwarku Koleśniki zostali np. zakopani żywcem.

Polacy nad Wołkowyją cz. 1
Do zmierzającego z Moskwy do Paryża ekspresu ładowano żywe duże raki, obłożone pokrzywami, umieszczone w specjalnych skrzyniach, które później cieszyły podniebienia Francuzów. Wołkowyscy handlowcy zajmujący się dostawą raków żartowali, że na 20 raków, które je Francja, 8 pochodzi z Polski, a sześć i pół z Wołkowyska.

Kresy utraciły niezwykłego kapłana z Buczacza
Na Ukrainie nazywany był żywym pomnikiem Polskości i wiary. 11 grudnia zmarł 93-letni ksiądz infułat Ludwik Rutyna. Tam gdzie pracował na Opolszczyźnie i na Wschodzie kochali go wierni. Był polską legendą Kresów. Osierocił rodzinny Buczacz, któremu był wierny do końca życia.

Założyli go górale czadeccy
15 km od Kaczyki leży Nowy Sołoniec zwany po rumuńsku Solonetu Nou. Jest on najbardziej polską ze wszystkich wsi na Bukowinie. Praktycznie rzecz biorąc zamieszkują go wyłącznie Polacy.

Najstarsza polska osada
Na rumuńskiej Bukowinie, przypominającej krajobrazem nasze Bieszczady, leży Kaczyka, po rumuńsku zwana Cacicą. Wysiadając w niej z auta, ma się wrażenie, że znalazło się w jakiejś parafii w Beskidach.

Z drugiej strony: My w psychiatryku. O wierze w człowieka raz jeszcze...
Bohaterowie naszych czasów nie umierają na szańcach. Nie płaczą pod rozdartą sosną, ani nie idą w marszu na Belweder. Co najwyżej próbują się jak najszybciej wybić. Zainwestują w biznes, zagrają na giełdzie, kupią i sprzedadzą z zyskiem. Wykoszą konkurencję. Zdobędą klientów - wykorzystają frajerów. Odważą się zaryzykować, zastawić wszystko, chwycić byka za rogi. Rekiny biznesu i tygrysy Europy. Pokolenie XXL. Ciągle na fali, ciągle na topie, ciągle na kursie.

Niestraszny dla nich bitwy czas
22 stycznia, od wielu już lat pod wodzą miłośnika Powstania 1863 roku, ks. hm. Dariusza Stańczyka, harcerze Wileńskiego Hufca Maryi i studenci Stowarzyszenia JPII "Nie lękajcie się" oraz rodzice wyruszają w różne strony Litwy, aby odnaleźć groby Powstańców Styczniowych.

Kiedy Wowa był mały...
Przyjaciele Władimira Putina opowiedzieli gazecie "Moskowskij Komsomolec" o latach jego dzieciństwa.

Czyja klęska?
Na prośbę doktora Jan Musiała, publikujemy dziś jego polemikę do tekstu Bogumiły Berdychowskiej, opublikowanego jakiś czas temu przez dziennik Rzeczpospolita.

Cios litewskich władz w polskie media
Gdy władze litewskie, a gwoli ścisłości - Sejm, rząd i prezydent, na świat cały deklarują, że najlepiej na świecie polskiej mniejszości żyje się na Litwie, bo mają tu swoje szkolnictwo, zespoły, organizacje i prasę, zapominają zazwyczaj dodać, że Polacy mają to wszystko nie dzięki, a właśnie wbrew działaniom tychże władz, ostatnio desperacko dążących do ograniczenia szkolnictwa, zespołów, organizacji i polskiej prasy.

Transakcja stulecia i rosyjska ruletka
Alians BP i Rosnieftu doprowadzi do zwiększenia zależności zachodnich gospodarek od rosyjskich źródeł energii.

Polsko-litewski tydzień
Rozpoczęło się dość niewinnie, od stwierdzenia litewskiego dziennika Lietuvos Rytas: "Wilno nie może się doczekać odpowiedzi Warszawy na temat udziału przedstawicieli Polski w uroczystościach poświęconych 20. rocznicy wydarzeń 13 stycznia 1991 roku".

Potrzeba nam więcej wiedzy i wrażliwości
O planach literackich, Galicji, Polakach, Ukraińcach i europejskiej perspektywie Ukrainy z Jurijem Andruchowyczem - jednym z najbardziej znanych pisarzy ukraińskich rozmawiał Marcin Romer, redaktor naczelny "Kuriera Galicyjskiego".

Kibel w kaplicy pod freskami Rosena
Przed Nowym rokiem, jako korespondent wydań zagranicznych, razem z kolegami z ogólnoukraińskich gazet, radia i telewizji po raz pierwszy zostałem zaproszony na spotkanie z merem Lwowa Andrijem Sadowym. Ku naszemu zdziwieniu zaproszono nas nie na kawę z ciastkami, a na obiad w nowej restauracji ormiańskiej.

Uniwersytet Jana Kazimierza ma 350 lat
W myśl starej akademickiej tradycji uniwersytet otrzymywał imię tego, który go fundował lub tworzył. Dlatego w Pradze działa Uniwersytet Karola - na cześć króla Karola IV Luksemburskiego, w Grazu Uniwersytet Karola Franciszka, na część założyciela arcyksięcia Karola II Franciszka, a w Berlinie Uniwersytet Humboldtów na cześć założyciela Fridricha von Humboldta i jego brata Aleksandra. W związku z tym, że Uniwersytet Lwowski, noszący od 1940 r. imię Iwana Franki, odwołuje się do tradycji akademii, którą erygował król Jan Kazimierz, nazwę "Uniwersytet Jana Kazimierza" można odnieść do całych dziejów uczelni, choć formalnie nosił ją w latach 1919-1939.

Co się stało?
Tradycją stało się dla mnie rozpoczynanie dnia od filiżanki mocnej kawy i otwartej strony mojego ulubionego portalu ZAXID.NET. Nie oszukujmy się, w ciągu kilku lat działalności portalu, pojawiły się już różne publikacje. Na różnym poziomie i o różnych politycznych zabarwieniach.

Sygnał bezsiły
Jeżeli więc ostatni sygnał Warszawy miałby odnieść jakiś skutek, musiałaby ona sprecyzować co oznacza ten przekaz.

Bałtyckie neopogaństwo
- Jestem Dievturi odkąd skończyłem 16 lat - mówi 50-letni Andrejs Pinka z Ogre. - Dievturiba jest prastarą religią mojego narodu, która daje odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące życia.

Grodzieńska polonistyka
"Ile będzie kosztować nasze wielkie mocarstwo zorganizowanie w tych miejscowościach na Białorusi, gdzie mieszkają Polacy, kilku polskich szkół, podobnie jak istnieją w PRL szkoły dla Białorusinów, zorganizowanie na Uniwersytecie w Grodnie odpowiedniej katedry, a przy jednym z pałaców kultury polskiego zespołu? To natychmiast zlikwidowałoby niepotrzebne napięcie w tym ważnym regionie, a i Jaruzelskiemu łatwiej byłoby bronić się przed atakami opozycji".

Odrodzenie nad kanałem
"Dzisiaj odbyła się sesja Rady Wiejskiej, podczas której ulicę Lenina przemianowano na ulicę Jana Pawła II. Październikową na Józefa Olszyny-Wilczyńskiego powrócono do starej nazwy ulicy Teolińskiej..."

Nie według Grossa czyli inni sąsiedzi
Odbezpiecza z wściekłością karabin i zamierza się do strzału we mnie. I już byłoby po mnie, gdyby nie natychmiastowa interwencja mego przyjaciela Austriaka.

Nie według Grossa czyli inni sąsiedzi
Odbezpiecza z wściekłością karabin i zamierza się do strzału we mnie. I już byłoby po mnie, gdyby nie natychmiastowa interwencja mego przyjaciela Austriaka.

Był dla mnie jak ojciec
W domku, w którym odbyło się to przekazanie zebrało się kilka osób, które przyszły po raz ostatni w życiu zobaczyć kapłana i oddać mu monstrancję oraz mszały.

Siedem najważniejszych wydarzeń na Wschodzie w roku 2010
Subiektywny ranking najważniejszych wydarzeń według portalu Kresy.pl

JAJA czyli o kolędowaniu: gawęda na Boże Narodzenie 6
Mieszkam w miasteczku Kórnik, w którym miał podobno miejsce najstarszy w Polsce udokumentowany fakt chodzenia po kolędzie.

OSIEŁEK Z WOŁKIEM: gawęda na Boże Narodzenie 5
Dlatego też tekst wzrusza i to tym bardziej, gdy się pomyśli, że prawie trzy stulecia dzielą nas od jego powstania!

MOŚCI G. = czemu piejem kolędy: gawęda na Boże Narodzenie 4
Ani repertuar, ani fakt muzykowania nie przenosiły się z pokolenia na pokolenie automatycznie. Przenosiły go konkretne osoby.

JAK NIEMCY DALI [-] i hej wino: gawęda na Boże Narodzenie 3
W ten trzeci dzień świąt (tak kiedyś było, trzeci dzień świąt) raz w historii POLACTWO NIE ZAWIODŁO, zawiodło za to Niemiectwo, które dało [-].

KAPELA GENERALNA AD 1721: gawęda na Boże Narodzenie 2
Tu i teraz: kakofonia staropolskiej radości, chlejstwa i, nolens volens, teologicznej słuszności.

Koniec I Rzeczypospolitej, czyli gawęda na Boże Narodzenie 1
Pasztet, który był i jest kamieniem węgielnym sarmackiej tradycji odżywającej w nas z każdym Bożym Narodzeniem.