Tygodniowy przegląd wydarzeń związanych z wzrostem napięcia na linii Zachód-Rosja.

Zapisz się w poniższym formularzu, aby otrzymywać pełny Kresowy Przegląd Tygodnia co tydzień na swoją skrzynkę mailową:

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1525.18 PLN    (6.93%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wzrost napięcia Zachód-Rosja – Putin powiedział w środę, że chce „konkretnych porozumień” z NATO, aby nie rozszerzało się ono na wschód, stwierdził, że Rosja „czuje się zagrożona”; sekretarz stanu USA Antony Blinken przekazał, że każdy kolejny przejaw agresji Rosji wobec Ukrainy wywołałby „poważne konsekwencje”; „Konsekwentnie realizujemy największą rozbudowę całego systemu obronnego od czasów zimnej wojny” – przekazał sekretarz generalny NATO; szef MSZ Ukrainy stwierdził, że Moskwa „nie ma prawa” decydować o stosunkach Kijowa z NATO; prezydent RP potwierdził pełne poparcie dla członkostwa Ukrainy w UE i NATO; Łukaszenko zapowiedział, że jeśli NATO przeniesie amerykańską broń jądrową z Niemiec do Europy Środkowej, to wtedy zaproponuje, żeby Rosja rozmieściła swoją broń nuklearną na Białorusi; Łukaszenko potwierdził, że Rosja dostarczyła do centrum szkoleniowego koło Grodna system obrony powietrznej S-400 w wersji bojowej; Łukaszenko po raz pierwszy publicznie wyraził opinię, że Krym w sensie prawnym należy do Rosji; ponad 10 tysięcy żołnierzy i oficerów rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego rozpoczęło w środę ćwiczenia na południu Rosji; według szefa ukraińskiego MSZ u granic Ukrainy znajduje się 115 tys. rosyjskich żołnierzy; wg gen. Skrzypczaka Rosja nie zaatakuje Ukrainy; ukraińscy nacjonaliści oraz stronnicy byłego prezydenta Petra Poroszenki demonstrowali w środę wieczorem w centrum Kijowa domagając się m.in. ustąpienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego; FSB przekazała, że zatrzymała kilku ukraińskich szpiegów; SBU zatrzymała kilku wysoko postawionych rosyjskich szpiegów; niedaleko granicy z Rosją i Białorusią SBU odkryła magazyn broni palnej; rosyjskie i białoruskie siły zbrojne planują przeprowadzić ćwiczenia na granicy Białorusi z Ukrainą; przedstawiciele resortów obrony Białorusi i Chin podpisali memorandum w obszarze technicznej współpracy wojskowej.

Wzrost napięcia Zachód-Rosja

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w środę, że chce „konkretnych porozumień” z NATO, aby nie rozszerzało się ono na wschód. Putin powiedział, że Rosja reaguje na to, co nazwał rosnącym zagrożeniem na jej zachodniej granicy. Twierdził, że infrastruktura wojskowa NATO jest „blisko” rosyjskich granic, mówiąc, że jest to „bardziej niż poważne” dla Moskwy. „W tej sytuacji podejmujemy odpowiednie środki wojskowo-techniczne” – powiedział rosyjski przywódca. „Ale, powtarzam, nikomu nie grozimy, o co nas oskarżają”. Putin oświadczył, że „czerwoną linią” dla Rosji, pod względem bezpieczeństwa, byłoby rozszerzenie infrastruktury wojennej NATO na Ukrainę, np. zainstalowanie tam rakietowych systemów uderzeniowych.

Minister spraw zagranicznych Rosji powiedział, że to USA odpowiadają za wzrost napięć u jej granic. „To, że Stany Zjednoczone obłożyły nas ze wszystkich stron swoimi bazami wojskowymi – to już fakty, które są chyba znane każdemu uczniowi, tym niemniej nadal pompuje się tę histerię” – w ten sposób Siergiej Ławrow skomentował dyskusje zachodnich polityków i wojskowych na temat koncentracji rosyjskich oddziałów u granic Ukrainy.

We wtorek w czasie wizyty na Łotwie sekretarz stanu USA Antony Blinken przekazał, że każdy kolejny przejaw agresji Rosji wobec Ukrainy wywołałby „poważne konsekwencje”.

„Konsekwentnie realizujemy największą rozbudowę całego systemu obronnego od czasów zimnej wojny. Grupy bojowe są rozmieszczone w krajach bałtyckich i w Polsce. Wzmocniliśmy naszą obecność zarówno na morzu, jak i w powietrzu. Ściśle współpracujemy również z sojusznikami w zakresie szkoleń, w celu zapobieżenia jakiemukolwiek zagrożeniu dla sojuszników, zwłaszcza na wschodniej flance sojuszu – w regionie bałtyckim” – wyjaśnił sekretarz generalny NATO.  Stoltenberg po spotkaniu z prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem powiedział, że „w razie potrzeby w krótkim czasie będzie można wysłać na Łotwę ponad 40 tys. żołnierzy”.

Przemawiając w środę na posiedzeniu NATO w stolicy Łotwy , minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba powiedział, że Moskwa „nie ma prawa” decydować o stosunkach Kijowa z sojuszem. „Rosja nie może powstrzymać Ukrainy przed zbliżeniem się do NATO i nie ma prawa zabierać głosu w odpowiednich dyskusjach” – powiedział Kuleba.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jens Stoltenberg podczas spotkania z szefami MSZ państw członkowskich NATO zdecydował się podkreślić, że tej pierwszej nie obejmują gwarancje pomocy militarnej ze strony sojuszu – „Ważne jest, aby odróżnić członka NATO od partnera, jakim jest Ukraina. Sojusznikom NATO zapewniamy gwarancje obrony zbiorowej. Ukraina jest natomiast bardzo cenionym partnerem”

Prezydent Andrzej Duda odbył w czwartek trójstronną rozmowę w formacie Trójkąta Lubelskiego z Prezydentami Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz Litwy Gitanasem Nausėdą. Republika Litewska i Rzeczpospolita Polska potwierdziły pełne poparcie dla członkostwa Ukrainy w UE i NATO, wyrazili wzajemne poparcie i solidarność w obliczu kryzysu migracyjnego, sztucznie stworzonego i zaaranżowanego przez Mińsk na granicy litewsko-białoruskiej i polsko-białoruskiej, oraz wyrazili wolę połączenia wysiłków na rzecz jego przeciwdziałania.

Aleksandr Łukaszenko zapowiedział, że jeśli NATO przeniesie amerykańską broń jądrową z Niemiec do Europy Środkowej, to wtedy zaproponuje, żeby Rosja rozmieściła swoją broń nuklearną na Białorusi.

Łukaszenko potwierdził, że Rosja dostarczyła do centrum szkoleniowego koło Grodna system obrony powietrznej S-400 w wersji bojowej. Białoruski przywódca jest zainteresowany także systemami S-500.

Łukaszenko po raz pierwszy publicznie wyraził opinię, że Krym w sensie prawnym należy do Rosji. W wywiadzie udzielonym Dmitrijowi Kisielowowi – szefowi rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej „Rossija Siegodnia” – powiedział też, że zamierza złożyć wizytę na Krymie, co uzgodnił z prezydentem Rosji. Ukraina nie zareaguje na słowa Łukaszenki o jego planowanej wizycie na Krymie, ale zareaguje na jego działania – przekazał we wtorek dziennikarzom szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba. Minister ostrzegł, że uznanie przez Białoruś aneksji Krymu „zada nieodwracalny cios stosunkom ukraińsko-białoruskim”.

Ponad 10 tysięcy żołnierzy i oficerów rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego rozpoczęło w środę ćwiczenia na południu Rosji. Manewry zaplanowano m.in. na anektowanym Krymie. W zimowym szkoleniu nowego semestru uczestniczy około jedna trzecia wszystkich formacji i jednostek Południowego Okręgu Wojskowego.

Jak podawaliśmy we wtorek, minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba oświadczył, że u granic jego kraju znajduje się ponad 100 tys. rosyjskich żołnierzy. „Rosja rozlokowała liczne wojskowe ugrupowania w regionach w pobliżu granicy państwowej Ukrainy. Obejmują one czołgi, artylerię, siły powietrzne i morskie. Znajduje się tam ponad 40 batalionowych grup taktycznych, w skład których wchodzi 115 tys. wojskowych” – powiedział Kuleba.

Gen. Waldemar Skrzypczak udzielił wywiadu portalowi wPolityce. „Poddaję w wątpliwość to, że będzie wojna. Zasadniczy powód jest taki, że armia ukraińska ma bardzo duży potencjał wojskowy, którego nie miała jeszcze 6 lat temu. Jeśli Rosja zaatakuje, to zostanie uwikłana w wojnę wielkoskalową z Ukrainą, której Rosja raczej nie dźwignie.” – ocenił generał. Uznał on także, że „Putin nie ma argumentów dla swoich obywateli, że potrzeba wojny z Ukrainą. Rosjanie nie chcą wojny – oni pamiętają Afganistan, pamiętają Gruzję i wagony pełne zabitych rosyjskich żołnierzy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ukraińscy nacjonaliści oraz stronnicy byłego prezydenta Petra Poroszenki demonstrowali w środę wieczorem w centrum Kijowa domagając się m.in. ustąpienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Manifestacja zorganizowana w 8. rocznicę szturmu na siedzibę prezydenta (którym wówczas był Wiktor Janukowycz) zgromadziła kilka tysięcy osób. Demonstrację zorganizowano 1 grudnia – w dniu, który prezydent Wołodymyr Zełenski wskazał jako datę możliwego zamachu stanu.

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji przekazała, że zatrzymała kilku ukraińskich szpiegów w tym jednego szykującego ataki terrorystyczne.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała w obwodzie winnickim funkcjonariusza ukraińskiego lotnictwa podejrzanego o zbieranie i przekazywanie tajnych danych wywiadowi rosyjskiemu. Ustalono także fakt dobrowolnego nabycia obywatelstwa rosyjskiego przez jego dwóch bliskich krewnych, z których jeden wstąpił do akademii wojskowej. Wcześniej w tym miesiącu SBU zatrzymała pułkownika Sił Zbrojnych Ukrainy, który w nieuprawniony sposób gromadził tajne dokumenty wojskowe.

W regionie Czernihowa SBU odkryła ukryty arsenał niezarejestrowanej broni palnej – m.in. karabinów maszynowych wyposażonych w tłumiki i celowniki termowizyjne. Broń została znaleziona w dwóch prywatnych bazach łowieckich zlokalizowanych w pobliżu granicy z Rosją i Białorusią.

Białoruś zamierza przeprowadzić wspólnie z Rosją ćwiczenia wojskowe w celu osłaniania południowych granic kraju. Manewry mają odbyć się w rejonie granicy z Ukrainą. Szef MON Białorusi Witkor Chrenin zauważył, że Białoruś i Rosja nie zamierzają organizować ćwiczeń wojskowych na dużą skalę, takich jak ćwiczenia Zapad lub Tarcza Związkowa w 2022 roku. Ale wojska zamierzają przeprowadzić zestaw średnioterminowych wydarzeń i środków  aby pokryć południowe granice Białorusi. Minister obrony Białorusi jest zaniepokojony, że w Polsce powstaje 18. Dywizja Zmechanizowana i brygada obrony terytorialnej. „Niektóre z nich znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy państwowej” – podkreślił Wiktor Chrenin. „Szczególnie niepokojące jest nabycie czołgów Abrams, systemów rakiet przeciwlotniczych Patriot, systemów rakiet wielokrotnego startu Himars oraz samolotów bojowych F-35 z pociskami manewrującymi”.

Przedstawiciele resortów obrony Białorusi i Chin podpisali memorandum w obszarze technicznej współpracy wojskowej. Ma to związek z planowanymi na przyszły rok wspólnymi działaniami. Obie strony zaznaczyły, że dwustronne relacje są oparte na „pełnym zaufania partnerstwie strategicznym i obopólnie korzystnej współpracy”.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz