Według ustaleń niemieckich mediów NATO śledzi aktywność rosyjskiej Floty Północnej, która może wskazywać na prace nad rozmieszczeniem rakiet jądrowych na dnie morza. Chodzi o projekt Skif, zakładający użycie pocisków wystrzeliwanych z podwodnych silosów lub kontenerów.
Wywiad NATO miał monitorować działania rosyjskiej Floty Północnej, które mogą świadczyć o próbach rozmieszczenia przez Rosję rakiet jądrowych na dnie morza – podał Tagesschau, powołując się na śledztwo niemieckich stacji WDR i NDR.
Według niemieckich mediów sprawa dotyczy tajnego projektu o kryptonimie Skif. Dziennikarze przez kilka miesięcy analizowali zdjęcia satelitarne, rosyjskie bazy naukowe i dokumenty historyczne. Rozmawiali także z wojskowymi oraz ekspertami. W ustaleniach wykorzystano również dane wywiadowcze NATO.
„Rosja mogła od wielu lat pracować nad rozmieszczeniem rakiet balistycznych na morzu w sposób dotąd nieznany. Te wyrzutnie będą praktycznie niemożliwe do wykrycia i zniszczenia” – stwierdzono w materiale.
Zobacz też: “Po raz pierwszy od 30 lat” – wywiad Norwegii ostrzega przed użyciem broni nuklearnej przez Rosję
Według informacji wywiadowczych NATO pocisk Skif został opracowany specjalnie na potrzeby rosyjskiego projektu wojskowego. Ma być modyfikacją rakiety Siniewa, która znajduje się na wyposażeniu rosyjskich okrętów podwodnych.
Z ustaleń wynika, że nowe pociski mogą być odpalane z dna morskiego i osiągać zasięg kilku tysięcy kilometrów. Pierwsze testy miały odbyć się już kilka lat temu.
Opisywane rakiety mają być zdolne do przenoszenia głowic jądrowych. Mogłyby być umieszczane w specjalnie zaprojektowanych silosach lub kontenerach, zanurzanych na głębokość kilkuset metrów. Według medialnych ustaleń istnieją przypuszczenia, że takie systemy mogłyby pozostawać na dnie przez dłuższy czas, a w razie potrzeby zostać uruchomione zdalnie.
Zobacz też: FSB podejrzewa zdradę w rosyjskiej marynarce wojennej
Źródła NATO wskazują, że do instalowania podwodnych silosów mogłyby zostać użyte jednostki takie jak Zwiozdoczka oraz okręt podwodny Sarow. Obie mają znajdować się w Siewierodwińsku, położonym nad Morzem Białym.
Niemieckie media przypominają, że w 1971 roku Stany Zjednoczone, Związek Sowiecki oraz około 80 innych państw podpisały traktat zakazujący rozmieszczania broni jądrowej na dnie morskim. Wskazują jednak, że porozumienie dotyczy wód międzynarodowych.
Kresy.pl/tagesschau
































