Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.

Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.

Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.

Litwa należy wśród członków Unii Europejskiej do zwolenników jak najostrzejszej polityki wobec Białorusi. Nie tylko jest promotorem sankcji na arenie unijnej, ale wprowadziła również wykraczające poza nie sankcje jednostronne.

Litwa zabroniła tranzytu szerokiej gamy towarów z Białorusi oraz zrezygnowała z tranzytu kluczowego białoruskiego towaru eksportowego – nawozów potasowych produkowanych przede wszystkim przez państwowy koncern Biełaruśkalij. Oznaczało to poważne straty dla państwowych Kolei Litewskich i głównego portu litewskiego w Kłajpedzie, których poważna część zysków pochodziła właśnie z tranzytu białoruskich nawozów.

Od zeszłego roku trwa ocieplenie w relacjach między USA a Białorusią. Stany Zjednoczone zdecydowały się między innymi na znoszenie sankcji wobec Biełaruśkalija. To ważne dla Mińska. Z eksportu nawozów potasowych pochodzi znaczna część wpływów budżetowych Białorusi. W środkach masowego przekazu pojawiają się nieoficjalne informacje, że Waszyngton oczekuje od Litwy ograniczenia antybiałoruskich sankcji.

lrt.lt/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności