Rosja wystrzeliła w maju rekordową liczbę dronów na Ukrainę

W maju Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza wzrost o 24 proc. w porównaniu z kwietniem — wynika z analizy agencji AFP opartej na danych ukraińskich sił powietrznych.

W tym samym miesiącu rosyjskie wojska użyły także 211 pocisków rakietowych. Ukraińskie wojska strąciły w maju około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Wysoka skuteczność obrony przeciwlotniczej nie zmienia jednak faktu, że Ukraina pozostaje silnie uzależniona od zagranicznych dostaw uzbrojenia, zwłaszcza w zakresie neutralizowania rakiet.

W maju Moskwa po raz trzeci od początku pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 roku, zastosowała Oresznika.

To hipersoniczny pocisk balistyczny zdolny do przenoszenia głowic konwencjonalnych i jądrowych. System po raz pierwszy ujawniono w listopadzie 2024 roku, uderzając w ukraiński zakład zbrojeniowy w Dnieprze. przekazach z Moskwy znalazła się teza, że pociski są niemożliwe do przechwycenia i mają siłę rażenia porównywalną z bronią jądrową. maksymalny zasięg rakiety może wynosić 5,5 tys. km

14 maja, podczas jednego z najtragiczniejszych ataków na Kijów, rosyjski pocisk zniszczył część budynku mieszkalnego w stolicy Ukrainy. W wyniku uderzenia zginęły 24 osoby.

W nocy z 23 na 24 maja że rosyjski atak na Kijów obejmował 600 dronów uderzeniowych oraz 90 rakiet wystrzelonych z powietrza, morza i lądu. Obrona powietrzna Ukrainy miała zniszczyć lub zagłuszyć 549 dronów oraz 55 rakiet. Około 19 pocisków nie doleciało do celów. W czasie tego ataku Rosja miała użyć rakiet Oresznik.

Pod koniec maja Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowo-dronowy, w wyniku którego zginęło co najmniej pięć osób, a 40 zostało rannych. Siły Powietrzne Ukrainy podały, że Rosjanie tylko w ciągu jednej nocy użyli 290 dronów, rakiety Iskander-M i sześciu rakiet Ch-101.

Problemy z ukraińskimi zapasami rakiet

Władze w Kijowie wielokrotnie alarmowały o deficycie rakiet potrzebnych do ochrony przestrzeni powietrznej. Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się w tej sprawie w liście do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i Kongresu. Jednak USA same mierzą się z deficytem pocisków po wojnie z Iranem, co wpływa zarówno na dostawy dla Ukrainy, jak i pozostałych sojuszników.

Zełenski zwrócił się do Trumpa m.in. o zgodę na przekazanie Ukrainie licencji na produkcję rakiet PAC-3 do systemów Patriot, aby Ukraina mogłaby produkować te pociski samodzielnie i dostarczać je także innym państwom potrzebującym ochrony.

Na początku maja Zełenski mówił o potrzebie uniezależnienia Europy od amerykańskiej broni. Kijów pracuje nad własnym systemem obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.

Według Politico Kijów przyspiesza prace nad takim rozwiązaniem, ponieważ dostawy amerykańskich rakiet przechwytujących PAC-3, wykorzystywanych w systemach Patriot, stają się coraz bardziej ograniczone.

W ubiegłym miesiącu Zełenski postawił cel: Ukraina miałaby opracować własny system antybalistyczny „w ciągu roku”. Realizacja tego planu będzie jednak bardzo trudna. Politico wskazuje, że ukraińskie działania wpisują się w szerszy trend ograniczania zależności Kijowa i europejskich sojuszników od uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych. Ryzyko takiej zależności uwidoczniła nieprzewidywalna polityka zagraniczna Donalda Trumpa.

Kresy.pl/AFP/The Straits Times

Tagi: ,
forma płatności