Duńska stocznia Fayard może jeszcze tego lata naprawić do sześciu tankowców LNG powiązanych z Rosją — wynika z raportu organizacji Urgewald. Jednostki obsługują eksport gazu z projektu Jamał LNG, jednego z najważniejszych rosyjskich ośrodków eksportu skroplonego gazu.
Duńska stocznia Fayard, ostatnia w Unii Europejskiej nadal obsługująca rosyjskie arktyczne tankowce LNG, może naprawić do sześciu jednostek powiązanych z Rosją, zanim zaczną obowiązywać nowe unijne ograniczenia — wynika z raportu organizacji Urgewald, zajmującej się monitorowaniem sankcji i kwestii środowiskowych.
Statki te odgrywają ważną rolę w utrzymywaniu eksportu z rosyjskiego projektu Jamał LNG. Jest to jeden z kluczowych rosyjskich ośrodków eksportu skroplonego gazu ziemnego.
Analiza Urgewald, udostępniona Kyiv Independent 1 czerwca, wskazuje, że mimo sprzeciwu duńskiego rządu wobec obsługi tych jednostek, nawet sześć z 15 tankowców LNG klasy lodowej Arc7 może wymagać serwisu tego lata.
Zobacz też: Kreml o „Złotej Kopule”. Rosja obserwuje amerykańskie plany dotyczące Grenlandii
Szacunki organizacji oparto na historycznych wzorcach obsługi technicznej. Wynika z nich, że jednostki pracujące w trudnych warunkach arktycznych przechodzą poważniejsze naprawy mniej więcej co trzy lata.
Według raportu, przygotowanego z wykorzystaniem danych śledzenia statków z serwisu Kpler, każdy z sześciu tankowców przewiózł średnio 5,3 mln ton rosyjskiego LNG od rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku.
Urgewald szacuje wartość rynkową tych ładunków na około 4 mld euro na każdy statek. W całym okresie eksploatacji sześć wskazanych tankowców miało przewieźć rosyjski LNG o wartości około 32 mld euro.
Alexander Kirk, działacz Urgewald zajmujący się sankcjami, wezwał stocznię Fayard do zakończenia współpracy przy obsłudze tych jednostek.
„Fayard powinien przestać czerpać korzyści z tego biznesu” — powiedział. „To nie jest rutynowa naprawa statków. Każdy tankowiec Arc7 serwisowany w Danii może pomóc przedłużyć rosyjski eksport arktycznego LNG o lata i przesłać kolejne miliony do Kremla” — dodał.
Organizacje monitorujące sankcje argumentują, że naprawa jednostek przed wejściem w życie nowych ograniczeń może pozwolić im dalej generować dochody dla Rosji. Działoby się to w czasie, gdy Europa przygotowuje się do zaostrzenia sankcji wobec rosyjskiego eksportu gazu oraz infrastruktury wspierającej ten sektor.
Zobacz też: Rosja kwestionuje przynależność Grenlandii do Dani
Unijne restrykcje dotyczące usług morskich dla rosyjskich projektów LNG są częścią szerszej strategii stopniowego odchodzenia od importu rosyjskiego gazu od przyszłego roku. Ma to dodatkowo ograniczyć aktywność projektu Jamał LNG.
Zakaz świadczenia usług morskich dla tankowców LNG działających na rzecz Rosji ma wejść w życie w 2027 roku. Według analityków tegoroczne lato może być dla Moskwy ostatnią okazją do serwisowania jednostek Arc7 w europejskich stoczniach przed rozpoczęciem obowiązywania nowych przepisów.
Svitlana Romanko, założycielka i dyrektor wykonawcza Razom We Stand, zaapelowała do duńskich firm, aby ich praktyki biznesowe były zgodne ze wsparciem Danii dla Ukrainy.
„Dania była silnym zwolennikiem Ukrainy, a duńskie firmy powinny odzwierciedlać to nastawienie” — powiedziała. „Fayard nie powinien podważać solidarności z Ukrainą i musi teraz odmówić obsługi jednostek związanych z rosyjskim arktycznym LNG” — dodała.
Kresy.pl/Kyiv Post




























