Po raz drugi w ciągu trzech dni nieznani sprawcy pomalowali pomnik UPA w Charkowie w barwy polskiej flagi a także nanieśli na nim napis w języku polskim o treści „UPA kur*a”.

Jak podawaliśmy w niedzielę, ktoś zamalował tablicę pomnika UPA stojącego w Parku Młodzieżowym w Charkowie barwami białą i czerwoną. Przy tablicy naniesiono białą farbą słabo widoczny napis „UPA kur*a”. W środę ktoś powtórzył ten czyn, przy czym napis tym razem jest dobrze widoczny, ponieważ wykonano go w kolorze czarnym.

Zdjęcie zamalowanego pomnika zamieścił na Facebooku szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz pisząc, że „w Charkowie splądrowano tablicę pamiątkową UPA, malując ją na biało-czerwono i nanosząc polską obelgę”. Na opublikowanym przez niego zdjęciu widać, że sprawca zamalował pomnik już po tym, jak został on oczyszczony po niedzielnym incydencie.

Charkowska policja wydała komunikat, w którym napisano, że doniesienie o ponownym pomalowaniu pomnika wpłynęło do niej w środę o godzinie 14:25. Na miejsce udała się grupa operacyjno-śledcza. Wszczęto w tej sprawie dochodzenie, są prowadzone czynności mające na celu ustalenie sprawców i miejsca ich pobytu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Co ciekawe, we wczorajszym komunikacie policji napisano jedynie, że „nieznani sprawcy pomalowali pomnik farbą”, bez podawania szczegółów, a na zamieszczonym zdjęciu zamazano słowa „UPA k***a”. Po niedzielnym incydencie charkowska policja twierdziła, że pomnik „oblano czerwoną farbą” i nie wspomniała o napisie w języku polskim.

Jak wskazuje komentarz Wjatrowycza na Facebooku pomnik został ponownie odnowiony.

Jak pisaliśmy, początki pomnika sięgają roku 1992, kiedy ustanowił go obwodowy charkowski oddział Ludowego Ruchu Ukrainy. Od tego czasu wielokrotnie był niszczony i dewastowany. Pierwotnie miał formę kamienia pamiątkowego, ufundowanego przez prywatne osoby. Zwracano uwagę, że postawiono go z naruszeniem obowiązującego prawa, wbrew woli miejscowych samorządów. Za czasów prezydenta Wiktora Juszczenki został wpisany do państwowego rejestru obiektów podlegających ochronie, mimo sprzeciwu części samorządowców, którzy domagali się jego usunięcia.

W nocy 26 kwietnia 2013 roku został usunięty, według niektórych źródeł przez grupę młodzieży przy użyciu koparki-ciągnika. Na jego miejscu nacjonalistyczni aktywiści postawili metalowy krzyż, jednak i on został usunięty w kwietniu 2014 roku. Wówczas postawiono nowy pomnik, w formie znaku pamiątkowego. W grudniu 2014 roku został zniszczony za pomocą materiałów wybuchowychÓwczesny gubernator obwodu charkowskiego Igor Bałuta zapowiedział, że zostanie on odbudowany. Z kolei neobanderowska Swoboda domagała się, by czyn został zakwalifikowany jako akt terroryzmu. Później pomnik został odnowiony przez lokalnych aktywistów. W październiku 2017 roku, w rocznicę powstania UPA, odnowiony pomnik został oblany czerwoną farbą. W czerwcu 2018 roku SBU zatrzymała kobietę, która próbowała podłożyć pod pomnik ładunek wybuchowy. W kwietniu br. ktoś zasypał pomnik gruzem i śmieciami.

Kresy.pl / hk.npu.gov.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz