Polska odnowi pomniki UPA? Kancelaria Prezydenta nabiera wody w usta

Ukraina domaga się od Polski spełnienia jej oczekiwań ws. „uporządkowania miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski”, czyli obiektów ku czci UPA. Kancelaria Prezydenta odmówiła portalowi Kresy.pl komentarza w tej sprawie.

Jak informowaliśmy wcześniej, na początku listopada we Lwowie odbyło się 28. posiedzenie komitetu konsultacyjnego prezydentów Polski i Ukrainy, w formacie spotkania jego współprzewodniczących. Ze strony polskiej był to szef gabinetu prezydenta, Krzysztof Szczerski, nieoficjalnie wskazywany jako przyszły szef MSZ w nowym rządzie, a ze strony ukraińskiej zastępca kierownika biura Prezydenta Ukrainy, Ihor Żowkwa. Podczas spotkania przedstawiciel prezydenta Ukrainy zaznaczył, że jednym z rezultatów wznowienia dialogu ukraińsko-polskiego powinno być „właściwe uporządkowanie miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski”. Informację o tym przekazano w oficjalnej relacji strony ukraińskiej, natomiast strona polska kwestię tę w oficjalnych komunikatach przemilczała. Zaznaczmy, że w kontekście wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli strony ukraińskiej, Ukraińcom chodzi najpewniej o zniszczone lub zdewastowane obiekty ku czci UPA, znajdujące się w południowo-wschodniej Polsce.

Przeczytaj: Aktywiści odnowili pomnik UPA w Werchracie i wezwali do odnowienia mogił i pomników UPA w Polsce [+FOTO/+VIDEO]

Przypomnijmy, że 31. sierpnia br. podczas wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie z ust ukraińskiego prezydenta padła obietnica zniesienia blokady prac polskich specjalistów na Ukrainie. Z jego wypowiedzi wynikało, że w zamian Polska „uporządkuje ukraińskie miejsca pamięci”: – Jestem gotów odblokować wydawanie pozwoleń na prowadzenie prac poszukiwawczych na Ukrainie, zaś strona polska uporządkuje ukraińskie miejsca pamięci w Polsce.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dodajmy, że niedługo po wizycie ministra Szczerskiego we Lwowie, w środowiskach kresowych pojawiły się doniesienia o rzekomym zobowiązaniu się go, w imieniu strony polskiej, do uporządkowania  wspomnianych ukraińskich miejsc pamięci w Polsce, w tym także obiektów ku czci UPA.

W związku z tym, portal Kresy.pl skierował oficjalne zapytanie do Kancelarii Prezydenta RP, pytając, czy jest prawdą, iż strona polska podjęła takie zobowiązanie. Ponadto, chcieliśmy uzyskać odpowiedź, jak strona polska ustosunkowała się do tak wyrażonych oczekiwań, iż „jednym z rezultatów wznowienia dialogu ukraińsko-polskiego będzie właściwe uporządkowanie miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski”. Zapytaliśmy też, jakie lokalizacje strona ukraińska miała w toku rozmów na myśli, mówiąc o „ukraińskich miejscach pamięci w Polsce” oraz zwróciliśmy się do KPRP o udostępnienie listy lokalizacji, o których mówi strona ukraińska.

W poniedziałek po południu otrzymaliśmy odpowiedź. Kancelaria zdawkowo odpowiedział, że szczegółowe informacje na temat spotkania współprzewodniczących Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy  znajdują się na oficjalnej stronie KPRP. Odesłano nas do krótkiego i dość ogólnego, w porównaniu z oficjalną relacją Biura Prezydenta Ukrainy, komunikatu. W jego treści nie ma żadnej wzmianki ani o stanowisku Ukrainy ws. odnowienia tzw. pomników UPA (w przeciwieństwie do relacji ukraińskiej), ani nawet o tym, że w rozmowach poruszano kwestie dotyczące relacji bilateralnych w kontekście polityki pamięci i polityki historycznej (co z kolei wiadomo m.in. z relacji PAP).

„Notatka stanowi oficjalną i pełną informację w sprawie, KPRP nie ma nic więcej do dodania” – odpowiada Kancelaria Prezydenta RP. Należy zaznaczyć, że KPRP nie zaprzeczyła, iż wątek „uporządkowania miejsc ukraińskiej pamięci na terytorium Polski” został poruszony ani temu, że sprawa dotyczy obiektów ku czci UPA. Pałac Prezydencki uchyla się też od informacji, o jakie dokładniej obiekty chodzi Ukraińcom.

Już wcześniej zwracaliśmy uwagę, że strona polska oficjalnie informowała o spotkaniu we Lwowie bardzo zdawkowo. Na oficjalnej stronie KPRP napisano jedynie, że wśród tematów spotkania były: bezpieczeństwo regionalne, relacje euroatlantyckie, bezpieczeństwo energetyczne i stosunki dwustronne. Nie wspomniano nic o polityce historycznej i polityce pamięci. Przypomniano tylko, że minister Szczerski w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy złożył także kwiaty i zapalił znicze na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Co ciekawe, w pierwotnej wersji komunikatu nie było też informacji o tym, że wiceszef Biura Prezydenta Ukrainy przekazał zgodę na rozpoczęcie prac poszukiwawczych w dwóch miejscach pochówku żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w 1939 r. pod Lwowem. KPRP podała to z wyraźnym opóźnieniem, przy okazji edytując pierwotną treść komunikatu.

Zbliżona sytuacja miała miejsce dwa lata temu, również w kontekście spotkania Szczerskiego z Ukraińcami. Ambasador Andrij Deszczycia potwierdzał wówczas, że przedstawiciele prezydenta Andrzeja Dudy obiecali Ukraińcom odbudowę pomników UPA w Polsce. Wcześniej Kancelaria Prezydenta zaprzeczała, że doszło do takiego uzgodnienia.

Czytaj również: Kto kłamie? Szczerski twierdzi, że Polska nie zobowiązała się do odbudowy pomników UPA

Przypomnijmy, że w połowie października szef MSZ Ukrainy Wadym Prystajko powiedział, że w kwestii odblokowania poszukiwań i ekshumacji szczątków pomordowanych Polaków na Ukrainie „są pierwsze zmiany” i „pierwsze pozwolenia na prowadzenie takich prac”.

– Nasze stanowisko jest pryncypialne; w tym, że my również przypominamy o istnieniu naszych kwestii względem pamięci historycznej na terytorium dzisiejszej Polski. Jesteśmy gotowi pójść naprzód, ale wymagamy od siebie odpowiedniego nastawienia i oczekujemy tego samego względem nas – zaznaczył Prystajko.

Z kolei po spotkaniu z kierownictwem IPN na początku października, ambasador Ukrainy, Andrij Deszczycia oświadczył, że Polska zapewnia o gotowości do ścisłej współpracy w kwestii uwiecznienia i zachowania ukraińskich miejsc pamięci w Polsce. Dodajmy, że dotychczas strona ukraińska, w tym ambasador Deszczycia, rozumiała to jako odnowienie miejsc na terenie Polski ku czci OUN-UPA, w tym konkretnych obiektów. Dodajmy, że strona ukraińska wielokrotnie wyrażała takie stanowisko od dłuższego czasu.

Czytaj także: Danuta Kuroń przy obiekcie ku czci UPA na Podkarpaciu: te ziemie były ukraińskie

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    lp :

    Po co dyskutować na temat pomników upa? To była zbrodnicza organizacja, która dopuściła się ludobójstwa, więc o jakich upamiętnieniach ma być mowa? Nikt nie odmawia Ukraińcom prawa do ochrony ich grobów czy pomników, ale rezunom z upa? To może jeszcze Niemcy niech wystąpią o upamiętnienia bandytów z SS i innych diliwangerowców, wszk w niczym nie byli gorsi od mołojców z upa!

  2. Avatar
    Wolyn1943 :

    Członkom UPA należy się co najwyżej krzyż na mogile (o rozmiarach standardowych) oraz tabliczka z personaliami. Żaden napis w rodzaju „Zginął za wolną Ukrainę” nie wchodzi w rachubę! Przypominam, że na Cmentarzu Obrońców Lwowa Ukraińcy usunęli napis „Obrony Lwowa” nawet z wymienionych przy nazwiskach Orląt odznaczeń, jakie posiadali. I tak, zamiast Krzyż Obrony Lwowa jest tylko Krzyż (dalsze litery są skute!). Posunęli się jeszcze dalej, z płaskorzeźb aniołów skuli wizerunek Orderu Wojennego Virtuti Militari! Zatem, jakakolwiek apoteoza upowskiego „czynu” nie wchodzi w grę! Trzeba wreszcie zacząć odpłacać Ukraińcom pięknym za nadobne!