Polska ze zrozumieniem i bez zastrzeżeń zastosuje się do ukraińskich procedur dotyczących prowadzenia prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych i zapewnia o gotowości do ścisłej współpracy w kwestii uwiecznienia i zachowania ukraińskich miejsc pamięci w Polsce – powiedział po spotkaniu z kierownictwem IPN ambasador Ukrainy, Andrij Deszczycia.

Jak podała we wtorek ukraińska agencja Ukrinform, ambasador Ukrainy w Warszawie Andrij Deszczycia spotkał się z kierownictwem IPN, w tym z prezesem Instytutu Jarosławem Szarkiem i wiceprezesem prof. Krzysztofem Szwagrzykiem. Podczas spotkania przekazał im oryginał listu ukraińskiego ministra kultury, Wołodymyra Borodiańskiego. Jak pisaliśmy, ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki złożył na ręce Borodianskiego wniosek o wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych zabitych i pomordowanych Polaków. Ukraina przekazała „pozytywną odpowiedź stronie polskiej”.

Komentując spotkanie Deszczycia powiedział, że w liście potwierdzono stanowisko strony ukraińskiej o gotowości do wydania odpowiednich zezwoleń i udzielenia pomocy dla prowadzenia prac poszukiwawczych „w miejscach śmierci Polaków na terytorium Ukrainy”. Powiedział też, że ze strony polskiej, jak pisze Ukrinform, „otrzymał zapewnienie o gotowości do ścisłej współpracy w kwestii wzajemnego uhonorowania miejsc pamięci Ukraińców i Polaków”. Dodajmy, że dotychczas strona ukraińska, w tym ambasador Deszczycia, rozumiała to jako odnowienie miejsc na terenie Polski ku czci OUN-UPA.

Czytaj także: Wjatrowycz postawił Polakom warunek ws. odblokowania ekshumacji na Ukrainie

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Deszczycia zapewniał też, że obecnie nie ma żadnych „politycznych barier” dla rozpoczęcia prac poszukiwawczych na Ukrainie, zaś porozumienie prezydentów Polski i Ukrainy w tej kwestii nabiera praktycznego wymiaru. Ambasador zaznaczył przy tym, że strona polska potwierdziła, że jest świadoma tego, jak wygląda „algorytm otrzymania takich pozwoleń na Ukrainie, który się nie zmienił i że ona [Polska] w pełni się do nich zastosuje”. Dyplomata podkreślił, że dotyczy to przede wszystkim wyboru „ukraińskiego partnera”, który ma odpowiednią licencję na prowadzenie tego rodzaju prac.

– Strona polska ze zrozumieniem i bez jakichkolwiek zastrzeżeń stosuje się do istniejących na Ukrainie procedur, ponieważ w Polsce również jest lista wymagań, jakie trzeba obowiązkowo spełnić, by otrzymać pozwolenia na podobne prace – powiedział Deszczycia.

Ponadto, ukraiński ambasador zaznaczył, że strona polska „wyraziła gotowość do dalszej współpracy w kwestii uwiecznienia i zachowania ukraińskich miejsc pamięci w Polsce”. Wyjaśnił, że dotyczy to konsultacji i współdziałania na poziomie eksperckim z odpowiednich instytucji „dla prowadzenia wspólnych prac nad uhonorowaniem miejsc pamięci tak w Polsce, jak i na Ukrainie”, zgodnie z porozumieniem z 1994 roku. Dodał, że tego rodzaju konsultacje na poziomach rządowym i eksperckim miałyby rozpocząć się „jak tylko skończy się kampania wyborcza” w Polsce i powstanie nowy rząd.

Ukraińska państwowa agencja informacyjna Ukrinform komentując tę informację podała, że „Ukraina i Polska wznawiają współpracę w kwestii uczczenia pamięci ofiar wojen i represji politycznych”.

Przeczytaj: Podkarpacie: nowa tablica ku czci UPA na nielegalnym upamiętnieniu w Radrużu [+FOTO]

Jak informowaliśmy wcześniej, wiceprezes IPN i szef Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk powiadomił, że Instytut złożył już w ukraińskich urzędach wnioski o pozwolenie na rozpoczęcie prac na Ukrainie. Przyznał zarazem, że Instytut Pamięci Narodowej czekają długie i mozolne starania o uzyskanie różnego rodzaju zgód i pozwoleń w ukraińskich urzędach, by polscy archeolodzy mogli przystąpić do poszukiwania szczątków polskich ofiar wojny na terytorium Ukrainy. Dodał, że nie wie, kiedy takie prace mogłyby się rozpocząć. Wypowiedź prof. Szwagrzyka prawdopodobnie miała miejsce już po spotkaniu z ukraińskim ambasadorem.

Przeczytaj: Ukraina wydała zgodę na ekshumacje? Kierownictwo IPN studzi entuzjazm

W piątek wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar oświadczył, że strona ukraińska „pozytywnie” ustosunkowała się do polskiego wniosku o wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych polskich ofiar na Ukrainie. Bodnar określił kolejne działania, które powinny zostać podjęte w celu odblokowania ekshumacji. Według niego strona polska powinna teraz wybrać ukraińskiego wykonawcę prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, i to on powinien uzyskać niezbędne pozwolenia do przeprowadzenia tych prac. Dodajmy, że deklaracje strony ukraińskiej w mediach i na Ukrainie, i w Polsce określano mianem „przełomu”, a informowano o tym tak, jakby nie było już w zasadzie żadnych trudności i można rozpoczynać prace poszukiwawczo-ekshumacyjne.

Prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na Ukrainie zostały zablokowane przez skompromitowanych ukraińskich urzędników – szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wjatrowycza oraz sekretarza komisji ds. upamiętnień Swiatosława Szeremetę – po tym, jak w maju 2017 roku w Hruszowicach na Podkarpaciu doszło do legalnej rozbiórki samowolnie postawionego pomnika UPA.

Ukrinform / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Wolyn1943 :

    Coś tu nie gra! Ambasador Deszczyca mówi o „gotowości do wydania odpowiednich zezwoleń i udzielenia pomocy dla prowadzenia prac poszukiwawczych” – to jeszcze nie zgoda! Gdzie tu przełom? Przydałby się jasny i czytelny komunikat ze strony IPN, w którym przedstawiono by wyniki spotkania. Ciekawe, czy nie doszło do podpisania tajnego aneksu, w którym polski IPN zobowiązał się do postawienia/odnowienia choćby jednego pomnika dla ukraińskich zbrodniarzy! Bo póki co, chęć oderwania od Polski części Jej terytorium, to zbrodnia stanu, a ci, którzy się jej dopuszczają, to zbrodniarze! Im się nie należy pomnik, ale więzienie i napiętnowanie. No, chyba że ktoś będzie nam próbował wmówić, że „żołnierze” UPA byli naszymi sojusznikami, ginęli w obronie niepodległości Polski i stali na straży Jej granic…