Rosyjskie Ministerstwo Obrony utrzymuje, że Ukraina nie zgodziła się na czasowe wstrzymanie ognia w rejonie Konstantynówki, które miało umożliwić przekazanie ciał poległych żołnierzy. Kijów zaprzecza jednak rosyjskim twierdzeniom o zdobyciu miasta, a ukraiński Sztab Generalny opublikował nagrania mające potwierdzać, że miejscowość nadal znajduje się pod kontrolą Sił Obrony Ukrainy.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło w niedzielę, że Ukraina miała odrzucić propozycję sześciogodzinnego zawieszenia broni w rejonie Konstantynówki w obwodzie donieckim. Według Moskwy przerwa w walkach miała obowiązywać w poniedziałek i umożliwić przekazanie stronie ukraińskiej ciał poległych żołnierzy.
Jak podał Reuters, rosyjski resort obrony twierdził, że dał Kijowowi czas na odpowiedź do niedzieli do godziny 9:00. Agencja zaznaczyła jednocześnie, że ukraińskie Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny nie odpowiedziały od razu na prośbę o komentarz w tej sprawie.
Rosyjska propozycja została ogłoszona po tym, jak rosyjscy dowódcy zameldowali Władimirowi Putinowi, że siły Moskwy miały przejąć kontrolę nad Konstantynówką. Ukraina zaprzecza tym informacjom. Prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał rosyjskie komunikaty kolejnym kłamstwem.
„Oczywiście to nieprawda. To po prostu kolejne rosyjskie kłamstwo, próba stworzenia jakiegoś newsa” — napisał kilka dni temu Zełenski na platformie X, cytowany przez Reutersa.
„Gdyby Konstantynówka była pod rosyjską kontrolą, być może Putin nie miałby problemu, żeby spotkać się ze mną właśnie tam i znaleźć dyplomatyczny sposób na zakończenie tej wojny” — dodał prezydent Ukrainy.
Zobacz: Ukraina zaprzecza rosyjskim doniesieniom. Konstantynówka ma pozostawać pod kontrolą Kijowa
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy również przekazał, że Konstantynówka pozostaje pod kontrolą ukraińskich wojsk. Jak podał ukraiński portal „Słowo i Diło”, na oficjalnym profilu Sztabu Generalnego opublikowano nagranie z miasta. Materiał mieli zarejestrować żołnierze 19. Korpusu Armijnego.
Według ukraińskiego Sztabu Generalnego nagrania wykonano w różnych częściach Konstantynówki, co ma podważać rosyjskie deklaracje o zajęciu miejscowości. „Konstantynówka znajduje się pod kontrolą Sił Obrony Ukrainy” — podkreślono w komunikacie.
Ukraińskie dowództwo przyznało jednocześnie, że sytuacja w rejonie miasta pozostaje trudna. Rosyjskie oddziały nadal próbują nacierać i przenikać do Konstantynówki małymi grupami szturmowymi. Według strony ukraińskiej takie działania są jednak wykrywane, a rosyjskie grupy niszczone.
Czytaj: Vance: rosyjska ofensywa daje Moskwie korzyści „bliskie zeru”
Rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy mjr Andrij Kowalow powiedział „Ukraińskiej Prawdzie”, że dane z ukraińskich systemów dowodzenia i rozpoznania pola walki wskazują, iż miejscowość pozostaje pod kontrolą ukraińskich sił. Dodał, że wojska ze zgrupowania „Wschód” prowadzą działania obronne w mieście i na podejściach do niego.
„3 lipca przeciwnik przeprowadził na tym kierunku 11 działań szturmowych, bez powodzenia. Zamiast tego wróg, i to nie po raz pierwszy, ucieka się do szerzenia jawnej dezinformacji i fake newsów na najwyższym szczeblu oficjalnym. Ukraińscy obrońcy nadal utrzymują pozycje na wyznaczonych rubieżach. Sytuacja pozostaje trudna, ale jest pod kontrolą Sił Obrony Ukrainy” — oświadczył Kowalow.
Ukraiński projekt analityczny DeepState ocenił, że rosyjska propozycja zawieszenia ognia była próbą ograniczenia działań ukraińskich operatorów dronów. Według analityków w Konstantynówce trwają aktywne walki, a Rosjanie próbują umacniać się na obrzeżach i przenikać w głąb miasta.
„To właśnie uderzeniowo-poszukiwawcza praca naszych pilotów nie pozwala wrogowi w pełni umocnić się i zająć miasta” — napisali analitycy DeepState, cytowani przez NV. Jak dodali, infiltracja wynika z przewagi liczebnej Rosjan oraz niedostatecznej liczby ukraińskiej piechoty, natomiast uderzenia dronów poważnie utrudniają przeciwnikowi działania.
DeepState nazwał rosyjską propozycję „podstępnym planem”, na który Ukraina nie powinna się zgodzić. Analitycy ocenili też, że oferta Moskwy jest obłudna, ponieważ to rosyjskie wojska regularnie niszczą Konstantynówkę przy użyciu bomb kierowanych i dronów.
„Kategorycznie nie można zgadzać się na jakiekolwiek tymczasowe propozycje pokojowe wroga, ponieważ to kłamstwo, za którym kryje się podstęp” — podsumowali analitycy DeepState.
Zobacz: Rzecznik Kremla oskarża państwa NATO, że włączyły się w wojnę
nv.ua / pravda.com.ua / reuters.com / Kresy.pl































