Ukraiński dyplomata: o pozwolenie na ekshumacje polskich ofiar powinna wystąpić firma ukraińska

Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar twierdzi, że strona ukraińska „pozytywnie” ustosunkowała się do polskiego wniosku o wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych polskich ofiar na Ukrainie. Oznacza to według niego, że Polska powinna teraz znaleźć na Ukrainie firmę, która wystąpi o odpowiednie zgody do ukraińskich władz.

Jak podała w piątek Polska Agencja Prasowa, wiceminister Wasyl Bodnar w rozmowie z polskimi dziennikarzami przypomniał, że w ubiegłym tygodniu ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki złożył na ręce ministra kultury, młodzieży i sportu Ukrainy Wołodymyra Borodianskiego wniosek o wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych zabitych i pomordowanych Polaków. Według Bodnara w tym tygodniu Ukraina przekazała „pozytywną odpowiedź stronie polskiej”. Wiceszef ukraińskiego MSZ stwierdził, że „idziemy dalej dobrą drogą”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

60 PLN    (0.27%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wasyl Bodnar określił kolejne działania, które powinny zostać podjęte w celu odblokowania ekshumacji. Według niego strona polska powinna teraz wybrać ukraińskiego wykonawcę prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych, i to on powinien uzyskać niezbędne pozwolenia do przeprowadzenia tych prac. „I można będzie przystąpić do pracy wraz z polskimi ekspertami. Początek procesu, czyli to na czym zależało stronie polskiej, już mamy; z naszej strony odpowiedź jest pozytywna” – przytacza jego słowa PAP.

Przypomnijmy, że po spotkaniu z Cichockim ukraiński minister poinformował, że wyjaśnił stronie polskiej procedury obowiązujące na Ukrainie i wezwał „do jak najszybszego złożenia dokumentacji zgodnie z obowiązującymi procedurami, aby rozpocząć prace”.

W przeszłości firmą, z którą przy ekshumacjach na Ukrainie współpracowała strona polska, była ukraińska firma archeologiczna „Wołyńskie Starożytności”. W 2017 roku naczelnik Wydziału Kresowego w Biurze Poszukiwań i Identyfikacji IPN Leon Popek poinformował, że „Wołyńskie Starożytności” dostały od komisji, która działa przy gubernatorze wołyńskim w Łucku i od ukraińskiego sekretarza komisji ds. upamiętnień Swiatosława Szeremety zakaz pracy z Polakami. Jak pisaliśmy kilka dni temu, Szeremeta wciąż sprawuje tę funkcję – gwarantuje mu ją, jako szefowi stowarzyszenia „Ukraińskie memoriały”, rozporządzenie ukraińskiego rządu.

CZYTAJ TAKŻE: Prof. Szwagrzyk: Ukraina jedynym państwem na świecie, które zabrania nam ekshumacji

Kresy.pl / PAP / rmf24.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    Póki co, na radość za wcześnie! Nie wiadomo, co Ukraińcy dostali w zamian – oczekiwanie że zrobili to „pro bono” jest naiwnością! Może jutro albo po 13 X 2019 dowiemy się, że władze polskie zgodziły się na odbudowę „pomnika” w Hruszowicach? Oczekiwanie strony ukraińskiej, że Polacy wybiorą ukraińską firmę, która przeprowadzi ekshumacje jest bezczelnością! To Ukraińcy mają szukać ofiar ukraińskiego ludobójstwa? A gdyby tak Rosja, wystąpiła z inicjatywą przeprowadzenia prac ekshumacyjnych w Katyniu? Co wówczas mówiono by o wiarygodności takiej propozycji? Oburzenie zagościłoby na ustach polityków od lewa do prawa! Dlatego sugestie Bodnara należy bezwzględnie odrzucić już na samym początku!