Lwowska Rada Obwodowa skierowała oświadczenie do polskiego rządu, w którym stwierdziła, że upamiętnianie ofiar OUN-UPA „utrudnia prowadzenie dialogu historycznego i osiągnięcie porozumienia”. Ukraińscy urzędnicy zaapelowali też do strony polskiej o powstrzymanie się od działań mogących pogorszyć stosunki międzypaństwowe. „Zamiast stawiać polityczne oceny, zjednoczmy się we wspólnej walce z prawdziwym wrogiem – Rosją” – napisano.

30 września odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Lwowskiej Rady Obwodowej, podczas którego deputowani przyjęli apel do Prezydenta Ukrainy, Rady Najwyższej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Sejmu RP w sprawie decyzji polskiego parlamentu o obchodach 11 lipca jako Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Za przyjęciem oświadczenia opowiedziało się 51 deputowanych.

W dokumencie wyrażono „zaniepokojenie” decyzją polskicgh władz i podkreślono, że podejmowanie jednostronnych kroków politycznych „jest sprzeczne z duchem partnerstwa, dobrego sąsiedztwa i pojednania, nad którym Ukraina i Polska pracują od wielu lat”. W opinii deputowanych tego rodzaju działania „podważają wysiłki na rzecz dialogu na tematy historyczne i dążenia do porozumienia”.

Radni wskazali również, że kwestiami dotyczącymi wydarzeń historycznych powinni zajmować się badacze, a nie politycy. „Wzywamy stronę polską do powstrzymania się od decyzji i oświadczeń, które zaostrzają stosunki międzypaństwowe, rodzą wrogość i podważają zaufanie między naszymi narodami. Zamiast sprzeciwiać się ocenom politycznym, zjednoczmy się we wspólnej walce z prawdziwym wrogiem – Rosją, która stanowi zagrożenie dla całego cywilizowanego świata” – czytamy w przyjętym apelu.

Ukraina nie uznaje rzezi wołyńskiej i odmawia nazywania tych wydarzeń mianem ludobójstwa mimo konsensusu naukowego. Według ukraińskich historyków, doszło wówczas do „dwustronnych mordów Polaków i Ukraińców”.

Przypominamy, że zgodnie z najnowszymi szacunkamb badaczy, w latach 1939–1947 z rąk ukraińskich szowinistów zginęło nawet ponad 120 tys. Polaków: ok. 60 tys. na Wołyniu i co najmniej 60 tys. w Małopolsce Wschodniej (woj. lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie), na Polesiu i na Lubelszczyźnie.

Warto przeczytać: Penalizacja banderyzmu i zaostrzenie prawa wobec nielegalnej migracji. Prezydenckie projekty ustaw trafiły do Sejmu

Może Cię zainteresować: Wizerunek Stepana Bandery na ścianie greckokatolickiej katedry w Tarnopolu

Zobacz: Zaporoże: głosowanie nad zmianą nazwy placu na plac Stepana Bandery

Kresy.pl/zaxid.net

Tagi: , , , ,
forma płatności