Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię ataków na cele wojskowe w Iranie, trafiając – według CENTCOM – w dziesiątki obiektów. Teheran odpowiedział ostrzałem baz USA w państwach regionu Zatoki Perskiej.
Siły amerykańskie szóstą noc z rzędu przeprowadziły uderzenia na cele wojskowe w Iranie – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według CENTCOM w atakach wykorzystano myśliwce, drony oraz okręty wojenne.
Amerykańskie dowództwo przekazało, że zakończono dużą serię uderzeń wymierzonych w irańską infrastrukturę wojskową.
„Siły amerykańskie, w tym myśliwce, drony i okręty wojenne, wystrzeliły precyzyjną amunicję, która trafiła w dziesiątki irańskich celów wojskowych, takich jak obiekty nadzoru wybrzeża i obrony powietrznej, infrastruktura logistyczna wojska oraz zasoby morskie” – przekazał CENTCOM.
Zobacz też: USA ostrzelały tankowiec próbujący przełamać blokadę cieśniny Ormuz
Zobacz też: Irańczycy trafili amerykańskie instalacje wojskowe w Jordanii i Omanie [+FOTO]
Dowództwo podkreśliło, że była to szósta kolejna noc ataków Stanów Zjednoczonych na Iran. Jak wskazano, działania mają nadal osłabiać irańskie zdolności wojskowe oraz „pociągać Iran do odpowiedzialności za niedawne ataki na statki handlowe”.
Na Bliskim Wschodzie przebywa obecnie ponad 50 tys. amerykańskich żołnierzy. CENTCOM zapewniło, że pozostają oni „czujni, gotowi do działania oraz zdolni do zadania śmiertelnego ciosu”.
Wcześniej armia USA informowała, że jej siły weszły na pokład statku w Zatoce Omańskiej w ramach wznowienia blokady irańskich portów. Dowództwo podało także, że trzy kolejne jednostki, które próbowały ominąć zakaz, zostały przekierowane.
O amerykańskich uderzeniach informowały również irańskie media państwowe. Według nich Stany Zjednoczone zaatakowały pięć mostów na południu Iranu. Celem miały być także stacja kolejowa oraz lotnisko. Agencja IRNA podała, że w atakach na mosty zginęło siedem osób.
Strona irańska twierdzi, że w nowej fazie ostrzałów, trwającej od 22 czerwca, zginęło 38 osób, a ponad 400 zostało rannych.
Teheran odpowiedział uderzeniami na amerykańskie obiekty wojskowe w regionie Zatoki Perskiej. Według Reutersa Iran ostrzelał rakietami i dronami bazy USA w sąsiednich państwach, w tym bazę lotniczą w Jordanii. Kolejne ataki miały być wymierzone w obiekty w Bahrajnie i Kuwejcie.
W Dosze, stolicy Kataru, słyszalne były odgłosy przypominające eksplozje. Katarskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że ranne zostało dziecko.
Donald Trump w wieczornym orędziu do narodu krótko odniósł się do działań USA na Bliskim Wschodzie. Prezydent zapewnił, że Stany Zjednoczone „odnoszą sukcesy” w regionie, a ich skutki mają być szybko widoczne.
Kresy.pl/Interia





























