Cezary Tomczyk oświadczył, że nieprawdą jest, jakoby Polska odstępowała innemu państwu pierwszeństwo w produkcji sprzętu wojskowego zamówionego w USA. Wiceszef MON zapowiedział też przygotowanie pełnego ujawnienia informacji o donacjach sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Cezary Tomczyk odniósł się we wpisie do doniesień dotyczących polskich donacji sprzętu wojskowego dla Ukrainy i informacji o rzekomym odstąpieniu Kijowowi miejsca Polski w kolejce do amerykańskich fabryk. Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej stwierdził, że takie twierdzenia są nieprawdziwe.
„Nieprawdą jest, że Polska odstępuje jakiemukolwiek państwu pierwszeństwo w produkcji sprzętu zamówionego w USA” – napisał Tomczyk.
Wiceszef MON przekazał, że na polecenie ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza przygotowywane jest pełne ujawnienie informacji o donacjach sprzętu wojskowego przekazanego Ukrainie.
„PiS-owska hipokryzja ma krótkie nogi. Na polecenie Ministra Obrony Narodowej przygotowujemy pełne ujawnienie informacji o donacjach sprzętu wojskowego dla Ukrainy. Najwyższa pora, żeby PiS naprawdę «stanął w prawdzie»” – napisał Tomczyk.
Polityk podkreślił, że każde przekazanie sprzętu jest koordynowane z sojusznikami z NATO i Stanów Zjednoczonych. Dodał także, że o każdej takiej decyzji informowany jest prezydent Karol Nawrocki.
Tomczyk zarzucił Prawu i Sprawiedliwości wywoływanie politycznego sporu wokół spraw dotyczących bezpieczeństwa państwa. Odniósł się również bezpośrednio do byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka.
„Prawda jest inna: PiS próbuje zrobić polityczną awanturę ze spraw, które dotyczą bezpieczeństwa państwa. Pan Błaszczak, używając szczątkowych i niejawnych informacji, daje paliwo propagandzie państw wrogich Polsce” – stwierdził.
Wiceszef MON napisał też, że od czasu objęcia funkcji premiera przez Donalda Tuska i kierowania resortem obrony przez Władysława Kosiniaka-Kamysza pomoc dla Ukrainy nie ma charakteru „hurtowego ani przypadkowego”.
„Jest punktowa, przemyślana i podporządkowana interesowi bezpieczeństwa Polski” – podkreślił Tomczyk.
Tłem wpisu jest wcześniejsza deklaracja szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Minister poinformował, że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy z lat 2022–2026. Polecił także Służbie Kontrwywiadu Wojskowego zbadanie, kto miał intencjonalnie dążyć do ujawnienia tajemnic państwowych.
Spór rozpoczął się po wpisie wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który przekazał doniesienia o rzekomym oddaniu Ukrainie pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Chodziło o deficytowe rakiety PAC-3MSE, zdolne do zwalczania m.in. rosyjskich rakiet Iskander.
Do sprawy odniósł się również Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta. W programie „Śniadanie Rymanowskiego” stwierdził, że według jego informacji jest „bardzo prawdopodobne”, iż rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do Patriotów, a także odstąpił Kijowowi miejsce w kolejce do amerykańskich fabryk.
Kresy.pl/X






























