Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki odniósł się do doniesień o możliwym przekazaniu na Ukrainę polskich pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot. Ocenił, że pytania w tej sprawie są zasadne, jeśli informacje o transferze się potwierdzą. Prezydencki minister porównał sprawę do sytuacji wokół myśliwców MiG, gdy jak wskazał, prezydent nie był informowany.

O sprawie pierwszy raz pisaliśmy w kwietniu, gdy ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow podziękował Polsce za ostatnie dostawy pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz pytany o skalę wsparcia odmówił wówczas komentarza, mówiąc tylko, że „Polska od pierwszego dnia wspiera Ukrainę”.

Po tamtych doniesieniach o możliwym przekazaniu na Ukrainę polskich pocisków PAC-3 MSE odniósł się szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki na antenie Polsat News. Prezydencki minister ocenił, że pytania o ewentualny transfer są zasadne, jeżeli informacje o przekazaniu deficytowych pocisków się potwierdzą.

Doniesienia o pociskach PAC-3 MSE

Wątek ten podjął niedawno w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Polityk Konfederacji odniósł się do wpisu jednego z użytkowników portalu X, który pisze o konflikcie na Ukrainie.

„Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot. Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w mediach, a który do dziś nie jest ukończony. To jedyne pociski, którymi dysponowała/dysponuje Polska, zdolne zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, zagrażające Polsce i rozmieszczone w obwodzie królewieckim” — napisał Bosak.

PAC-3 MSE należą do najdroższych pocisków obrony przeciwpowietrznej, jeden pocisk kosztuje do 5 mln dolarów. Ich dostępność drastycznie spadła po wojnie z Iranem,  przedstawiciele władz Stanów Zjednoczonych poinformowali część europejskich partnerów o możliwych opóźnieniach w realizacji wcześniej zakontraktowanych dostaw uzbrojenia.

Bogucki o pytaniach do rządu

„To jest przede wszystkim domena Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Ja też nie chciałbym w tę sprawę wchodzić, bo jednak innymi sprawami się co do zasady zajmuję […[. Jeżeli tak było, no to jest pytanie zasadne” — powiedział szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

Prezydencki minister wskazał, że pytania w tej sprawie stawiają politycy zainteresowani bezpieczeństwem Polski. Porównał też tę sytuację do wcześniejszych kontrowersji wokół polskich myśliwców MiG.

„Zadaje to pytanie i wicemarszałek Bosak, i pan minister Błaszczak. Zadają te pytania wszyscy, którzy troszczą się o polskie bezpieczeństwo. Ja myślę, że przypomnę sprawę MiG-ów. Tam była podobna sytuacja, gdzie prezydent nie był informowany o tej sprawie” — dodał Bogucki.

Urzędnik przypomniał, że sprawa niedoszłego wysłania polskich myśliwców na Ukrainę nie została sfinalizowana. „Ostatnio dowiadujemy się, że ta sprawa zakończyła się fiaskiem” — stwierdził minister.

Błaszczak mówi o możliwym skandalu

Doniesienia o przekazaniu pocisków komentował również były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak. Polityk Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że w razie potwierdzenia informacji sprawa miałaby poważny wymiar.

„Jeżeli rząd rzeczywiście zdecydował się przekazać je za granicę w sytuacji, gdy sam ostrzega przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami i zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, brzmi to jak działanie całkowicie sprzeczne z podstawowym obowiązkiem władz czyli zapewnieniem bezpieczeństwa własnym obywatelom” — napisał Błaszczak.

Kresy.pl/Polsat News

Tagi: , , ,
forma płatności