Kryzys migracyjny na Litwie (Kresowy Przegląd Tygodnia #38)

Kryzys migracyjny na Litwie – Litwa: policja i wiceszef MSW w Dziewieniszkach. Władze chcą przerwać protest mieszkańców; Kolejny dzień negocjacji ws. ośrodka dla migrantów w Dziewieniszkach. Mieszkańcy nie wierzą w obietnice władz; Litewska policja użyła siły przeciwko protestującym Polakom; Litwa: MSW chce wprowadzenia stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią; Rząd Litwy wstrzymał się z przewiezieniem migrantów do Dziewieniszek na Wileńszczyźnie; Nielegalni migranci w Dziewieniszkach na Wileńszczyźnie, służby zwlekały z interwencją; Ponad trzy tysiące nielegalnych migrantów na Litwie; Cytacka dla Kresy.pl: stan wyjątkowy w naszych rejonach ma uniemożliwić nam protesty, granica dla uchodźców nie istnieje; Wilno: Polacy z Wileńszczyzny protestowali przeciwko polityce litewskiego rządu i rozlokowywaniu migrantów w Dziewieniszkach; Bunt nielegalnych migrantów na Litwie; Robert Winnicki: Gdzie są media publiczne, kiedy rząd litewski wysyła policję do pacyfikacji polskiej wioski na Wileńszczyźnie; Tomaszewski: decyzja ws. umieszczenia migrantów w Dziewieniszkach to prowokacja ministra Anušauskasa; Nielegalni migranci napływają z Białorusi także dla Polski; Winnicki: „Nie ma dobrych stosunków z Litwą wtedy, gdy łamane są prawa Polaków”.

Zapisz się w poniższym formularzu, aby otrzymywać pełny Kresowy Przegląd Tygodnia co tydzień na swoją skrzynkę mailową:

Kryzys migracyjny na Litwie

W piątek 23 VII br. do Dziewieniszek na Wileńszczyźnie, gdzie trwa protest mieszkańców przeciwko decyzji litewskich władz o utworzeniu w centrum liczącego 500 mieszkańców miasteczka ośrodka dla 500-1000 nielegalnych migrantów, przybył m.in. wiceszef litewskiego MSW, Witalij Dmitrijew oraz doradca premier Litwy ds. bezpieczeństwa, Kęstutis Lančinskas. Towarzyszyła im liczna asysta policji, źródła na miejscu mówiły o ponad 100 funkcjonariuszach. Przedstawiciele protestujących mówili, że władze Litwy chcą wyciszyć, a nawet spacyfikować protest mieszkańców miejscowości. Po burzliwych negocjacjach przedstawicieli litewskiego rządu i policji z mieszkańcami Dziewieniszek wycofano ściągnięte na miejsce liczne siły policji. Zapowiedziano, że rozmowy będą kontynuowane w sobotę.

W sobotę 24 lipca rano do Dziewieniszek ponownie przyjechali przedstawiciele władz Litwy, aby kontynuować przerwane wczoraj rozmowy z mieszkańcami na temat ośrodka dla nielegalnych migrantów, który litewski rząd chce utworzyć w centrum tego miasteczka. Chcieli przekonać mieszkańców do forsowanej przez władze koncepcji, jednak ci nie wierzą w ich zapewnienia i mówią kategorycznie „nie”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Minister spraw wewnętrznych Litwy Agnė Bilotaitė ogłosiła w poniedziałek zamiar rozlokowania nielegalnych imigrantów, którzy przenikają do tego państwa z Białorusi, w miasteczku namiotowym, które zostanie zorganizowane na obszarze poligonu resortu pod Rudnikami. Poligon ten znajduje się na obszarze rejonu solecznickiego. To najbardziej polski z rejonów Litwy, niemal 80 proc. jego mieszkańców stanowią Polacy. Podobnie jest w samych Rudnikach. Miasteczko namiotowe miałoby pomieścić około 1,5 tys. osób. Zapowiedzi minister Bilotaitė wywołała szybką reakcję mieszkańców okolicy poligonu, którzy zablokowali drogę prowadzącą do jednostki, próbując uniemożliwić przewiezienie sprzętu i namiotów. Na miejsce wysłano poważne siły policyjne, w tym także oddział specjalny. Ponieważ protestujący mieszkańcy nie chcieli ustąpić, w poniedziałek późnym wieczorem litewska policja zdecydowała się na siłowe rozbicie blokady – ludzi zepchnięto z drugi, a później atakowano już na poboczu. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Zatrzymano kilka osób. W proteście pod Rudnikami uczestniczyła parlamentarzystka AWPL-ZChR Beata Pietkiewicz, która była na miejscu m.in. w momencie gdy nastąpił atak policji. Ona sama również została poszkodowana, choć pokazywała policji legitymację poselską. Podkreślała, że w proteście uczestniczyli przede wszystkim lokalni mieszkańcy zmobilizowani niespodziewaną, poniedziałkową deklaracją minister Bilotaitė oraz, że migranci mają zostać umieszczeni nie na poligonie w głębi puszczy, lecz w bazie MSW, położonej tylko 1,5 km od miejscowości Rudniki. Dodała, że miejsce to posiada jedynie stare ogrodzenie. Podobnie powiedziała portalowi Kresy.pl mieszkająca w okolicy poligonu Krystyna Sławińska, radna rejonowa, która uczestniczyła w proteście. Renata Cytacka, radna Wilna z ramienia AWPL-ZChR, która pochodzi z rejonu solecznickiego podkreśliła, że rząd litewski decyduje o lokowaniu ośrodków dla nielegalnych migrantów wyłącznie w miejscach zwartego zamieszkania Polaków – Dziewieniszkach, Rudnikach w rejonie solecznickim oraz Miednikach Królewskich w rejonie wileńskim.

MSW Litwy złożyło rządowi propozycję wprowadzenia stanu wyjątkowego w samorządach graniczących z Białorusią w związku z kryzysem migracyjnym. Dotyczy to obszarów licznie zamieszkiwanych przez Polaków. Litewski prezydent Gitanas Nauseda nie widzi potrzeby sięgania po takie środki, przynajmniej na razie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Mieszkańcy Dziewieniszek na Wileńszczyźnie mogą mówić o pierwszym zwycięstwie – rząd Litwy wstrzymał się z osiedleniem w tej miejscowości migrantów z Bliskiego Wschodu. Minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė powiedziała, że jej resort „rezerwuje to miejsce (…), ale obecnie nie ma decyzji o przewozie osób”. Zastrzegła przy tym, że władze nie wycofują się ze swoich planów. Jako zwycięstwo mieszkańców Dziewieniszek deklarację litewskiej minister oceniła partia miejscowych Polaków, traktując zapowiedzi Bilotaitė jako „próbę wyjścia z zaistniałej sytuacji z twarzą.”

W środę nad ranem w centrum Dziewieniszek na Wileńszczyźnie nieoczekiwanie pojawili się nielegalni imigranci. Bez przeszkód przyszli do małego miasteczka namiotowego, w którym dyżurują mieszkańcy protestujący przeciw założeniu tam ośrodka dla migrantów. Wezwani na miejsce litewscy pogranicznicy nie przyjechali, a policja zjawiła się niespełna 30 minut od wezwania.

Nie ustaje fala nielegalnych przekroczeń granicy litewsko-białoruskiej. Litewska Służba Ochrony Granicy Państwowej podała nowe dane na temat liczby zatrzymań. Od początku bieżącego roku na Litwie zatrzymano już łącznie 3145 migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli jej granicę. W całym roku 2020 było 81 takich przypadków. Oznacza to 39-krotny wzrost nielegalnej migracji.

Litewska władza zamierza wprowadzić stan wyjątkowy w naszych rejonach tylko po to, abyśmy nie mogli protestować, bo uchodźców to nie będzie dotyczyć – oni jak sobie przychodzą, tak będą przychodzić dalej. Mam odczucie, że granica nie istnieje dla uchodźców – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl wileńska radna, Renata Cytacka. Zaznacza też, że władze Litwy celowo tworzą największe centra dla uchodźców tam, gdzie Polacy stanowią większość.

W Wilnie odbył się wiec w obronie praw mieszkańców Wileńszczyzny i przeciwko planom władz ws. rozlokowywania nielegalnych migrantów w miasteczku Dziewieniszki i innych rejonach, w większości zamieszkiwanych przez Polaków.

W poniedziałek rano nielegalni migranci umieszczeni w byłej szkole w obwodzie olickim na Litwie wszczęli bunt. Nie pozwalali na dokonywanie bieżących napraw i rozdawanie jedzenia. Domagali się m.in. oddania im telefonów komórkowych i uwolnienia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

W piątek z mównicy sejmowej Robert Winnicki, poseł Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego skrytykował media publiczne za ciszę informacyjną w związku z tragedią Polaków z Dziewieniszek na Wileńszczyźnie. „Jeśli mówimy o roli mediów publicznych, to ja się pytam. Gdzie one dzisiaj są kiedy rząd litewski wysyła policję do pacyfikacji polskiej wioski, w której zamieszkuje 500 Polaków, Dziewieniszki na Wileńszczyźnie, tylko dlatego, że Ci Polacy protestują przeciwko osiedlaniu w ich wiosce, miedzy jedną szkołą, a drugą tysiąca islamskich imigrantów” – pytał w piątek z mównicy sejmowej poseł Konfederacji, prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki.

Decyzja o rozlokowaniu islamskich migrantów w Dziewieniszkach jest skandaliczna. Miejscowość zamieszkuje 500 osób, a w jej centrum ma zostać umieszczonych tysiąc migrantów. To prowokacja ministra Anušauskasa, który pospiesznie podpisał decyzję – uważa lider polskiej partii na Litwie, europoseł Waldemar Tomaszewski.

Kryzys migracyjny spowodowany polityką władz Białorusi grozi nie tylko Litwie ale także Polsce. Straż Graniczna poinformowała w środę o zatrzymaniu 30 migrantów z Azji, którzy przekroczyli nielegalnie granicę Polski z terytorium Białorusi. Wśród zatrzymanych było 29 obywateli Afganistanu oraz jeden obywatel Iraku. Trzech zatrzymanych to osoby nieletnie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Poseł Robert Winnicki uznał, że osiedlając nielegalnych migrantów na Wileńszczyźnie władze Litwy chcą „porozbijać ten region, w którym Polacy zamieszkują zwarcie”. W czasie czwartkowej konferencji prasowej przeprowadzonej w Sejmie prezes Ruchu Narodowego i poseł Konfederacji Winnicki wpisał to w szeroki kontekst polityki państwa litewskiego.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz