Rząd Litwy wstrzymał się z przewiezieniem migrantów do Dziewieniszek na Wileńszczyźnie

Mieszkańcy Dziewieniszek na Wileńszczyźnie mogą mówić o pierwszym zwycięstwie. Rząd Litwy wstrzymał się z osiedleniem w tej miejscowości migrantów z Bliskiego Wschodu.

„Rezerwujemy to miejsce – nie zostało jeszcze ono skreślone z listy, ale obecnie nie ma decyzji o przewozie osób. Jednak się nie wycofujemy” – powiedziała w środę minister spraw wewnętrznych Litwy Agnė Bilotaitė, którą zacytował portal zw.lt.

Litewska minister stwierdziła – „Wysłuchaliśmy też opinii wyrażanych przez społeczność – niejednokrotnie wiceministrowie spotykali się, rozmawiali z władzami lokalnymi, dyskutowali ze społecznością”. Jednocześnie sugerowała, że w którymś momencie zabrakło woli dialogu po drugiej stronie – „niestety, widzieliśmy, że dołączyły do dyskusji inne grupy ludzi i ten dialog nie miał miejsca”. Bilotaitė nie skonkretyzowała jednak jakie „grupy ludzi” ma na myśli.

Jako zwycięstwo mieszkańców Dziewieniszek deklarację litewskiej minister oceniła partia miejscowych Polaków. „Dzięki ogromnej determinacji dziewieniszczan oraz całej Wileńszczyzny MSW wycofuje się ze swych decyzji.” – napisano na stronie internetowej Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin. „Minister zapewniała wprawdzie, że do kwestii Dziewieniszek jeszcze wróci, jednak wydaje się oczywistym, że jest to jedynie próba wyjścia z zaistniałej sytuacji z twarzą.” – oceniono w partyjnym oświadczeniu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W środę z mieszkańcami Dziewieniszek spotkał się prezydent Litwy Gitanas Nausėda. W spotkaniu uczestniczyli także mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz oraz starosta gminy Dziewieniszki Czesława Marcinkiewicz. „Podczas spotkania mieszkańcy skarżyli się na nieskoordynowane działania władz centralnych, wyrażali obawy o swoje bezpieczeństwo. Jak poinformowała doradca prezydenta Raminta Stanaitytė-Česnulienė, prezydent poprosił dziewieniszczan o zrozumienie trudnej sytuacji w kraju i o konstruktywne prowadzenie dialogu.” – zrelacjonował spotkanie portal L24.lt.

Od 18 lipca w Dziewieniszkach, zamieszkanych przez 500 osób, głównie polskiej narodowości, trwał protest mieszkańców przeciwko ulokowaniu w niej do 1000 nielegalnych migrantów, jacy przeniknęli w ostatnich tygodniach na terytorium Litwy z sąsiedniej Białorusi. Litewskie MSW chciało zakwaterować ich w starym, od lat nieużywanym internacie szkoły rolniczej. Mieszkańcy uznali, że obiekt ten jest całkowicie nieprzystosowany do takiej roli, znajduje się w dodatku blisko miejscowej szkoły.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W piątek do Dziewieniszek przybyli przedstawiciele rządu – wiceszef litewskiego MSW, Witalij Dmitrijew (Vitalijus Dmitrijevas) oraz doradca premiera ds. bezpieczeństwa narodowego, Kęstutis Lančinskas. Towarzyszyła im liczna asysta policji, źródła na miejscu mówiły o ponad 100 funkcjonariuszach. Przedstawiciele protestujących mówili, że władze Litwy chcą wyciszyć, a nawet spacyfikować protest mieszkańców miejscowości. Po burzliwych negocjacjach przedstawicieli litewskiego rządu i policji z mieszkańcami Dziewieniszek, wycofano ściągnięte na miejsce liczne siły policji.

W poniedziałek do podobnego protestu doszło w innej miejscowości rejonu solecznickiego licznie zamieszkanej przez Polakow – Rudnikach. Tego dnia litewskie MSW ogłosiło, że także koło tej miejscowości chce zorganizować obóz dla nielegalnych imigrantów. Miejscowi mieszkańcy próbowali zablokować drogę do bazy MSW gdzie gdzie ma powstać obóz. Blokada została rozbita w nocy z poniedziałku na wtorek przez siły policyjne z użyciem gazu łzawiącego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ostatnich tygodnia na Litwie znacznie wzrosła liczba migrantów przekraczających granicę od strony Białorusi. Według stanu na piątek 23 lipca, od początku roku zatrzymano już łącznie 2 430 nielegalnych migrantów – to 30-krotnie więcej niż w ciągu całego 2020 roku. To głównie obywatele Iraku. Przybywają oni na Białoruś legalnie, a następnie przekraczają już nielegalnie granicę z Litwą, by dostać się do Unii Europejskiej. Litewscy politycy oskarżają Białoruś, że dzieje się to przy biernej postawie jej służb bezpieczeństwa lub wręcz przy ich pomocy.

Władze Litwy chcą ulokować napływających nielegalnych migrantów akurat w miejscach zamieszkania ludności polskiej, na Wileńszczyźnie: w Dziewieniszkach i Rudnikach w rejonie solecznickim, w Miednikach Królewskich w rejonie wileńskim oraz w Podbrodziu w rejonie święciańskim.

zw.lt/awpl.lt/l24.lt/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz