Hotelarze w Polsce zaczęli masowo zwalniać pracowników

Według przedstawiciela branży hotelarskiej w Polsce, kilka największych polskich sieci hotelowych już zwolniło 1200 osób, a tendencja ta może narastać.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Jan Wróblewski, współzałożyciel grupy Zdrojowa Invest & Hotels, jednej z największych sieci hotelowych w kraju, zwraca uwagę na pogarszającą się sytuację branży hotelarskiej w Polsce. Powodem jest pandemia koronawirusa. Wróblewski przyznał, że jego grupa już poniosła straty rzędu kilkudziesięciu milionów złotych, których nie będzie można pokryć bez radykalnych oszczędności.

Przedsiębiorca przytoczył też sytuację, jaka spotkała jednego z polskich hotelarzy, który wystąpił do ZUS o odroczenie składek na trzy miesiące, co proponował rząd. Okazało się, że w reakcji na to, ZUS zajął mu konta, ponieważ miał do zapłacenia składkę i w takiej sytuacji Zakład uznał, że musi upomnieć się o swoje. „Zamiast więc odroczenia miał zajęte pieniądze. I to jest ta pomoc?” – pyta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Wcześniej Wróblewski zaznaczał, że przesunięcie opłacania składek zusowskich jest jedynie swego rodzaju odroczeniem, gdyż po trzech miesiącach będzie musiał zapłacić składki skumulowane, co przy braku przychodów będzie problemem.

„Banki miały wspierać przez zawieszenie kredytów. Jak to wygląda w praktyce? Jeden z banków wypowiedział znanemu hotelarzowi umowę kredytową, bo według banku „nie rokuje”” – kontynuował szef grupy hotelarskiej. Twierdzi też, że nie jest prawdą narracja rządu o wspieraniu firm w przesuwaniu płatności za media, bo „koncerny energetyczne, państwowe odmawiają przesuwania terminu płatności hotelarzom”.

Wróblewski podkreśla, że przedsiębiorcy potrzebują podobnego rodzaju wsparcia, jak to, które na Węgrzech zastosował rząd Viktora Orbana. Sprecyzował, że chodzi o większe wsparcie wynagrodzeń. Dodaje, że „to, co rząd proponuje, jest pozorne” i że „będą zwolnienia”, idące w tysiące.

„Rozmawiałem z polskimi sieciami hotelowymi i wszyscy mają ten sam problem i wdrażają radykalne oszczędności, żeby przetrwać, bo na razie nie mogą liczyć na wsparcie rządu” – powiedział Wróblewski, wypowiadając się w imieniu swojej grupy i innych, jak Arche Hotele, Malinowe Hotele, czy Hotele Nadmorskie. Dodał, że wszyscy razem zatrudniają 4,4 tys. pracowników, z czego „już zwolniliśmy łącznie 1200 pracowników”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: „Rzeczpospolita”: 2/3 firm w Polsce planuje zwolnienia pracowników

Czytaj również: 15 proc. Polaków utraciło źródło utrzymania [SONDAŻ]

„Inni też zwalniają, choć nikt się głośno do tego indywidualnie nie przyznaje, bo jest obawa, że zaraz się na niego posypią gromy, że nie wypada zwalniać w tak trudnych czasach. Ale jaka jest alternatywa, jeśli nie mam żadnych gości?” – mówi przedsiębiorca.

Przypomnijmy w tym kontekście, że niedawno pisaliśmy o tym, iż według ukraińskich mediów, z powodu sytuacji gospodarczej w naszym kraju, mocno stracili Ukraińcy, dotąd pracujący w Polsce w restauracjach i hotelach – teraz szukają oni pracy w przemyśle.

Jak pisaliśmy, eksperci firmy Personnel Service, sprowadzającej pracowników ze Wschodu twierdzą, że przez skutki pandemii koronawirusa pracę w Polsce mogą stracić nawet 2 mln ludzi, a bezrobocie może wzrosnąć do 10 proc. Jednocześnie, organizacje zrzeszające przedsiębiorców, w tym Pracodawcy RP, domagają się automatycznego przedłużania cudzoziemcom pozwoleń na pracę – czyli rozwiązania zapowiedzianego już przez ministerstwo rozwoju.

Przeczytaj: Sejm przyjął tzw. tarczę antykryzysową: przedłużono legalny pobyt i zezwolenia na pracę dla obcokrajowców

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem posła Krzysztofa Bosaka, kandydata Konfederacji na prezydenta, Polskę prawdopodobnie czeka bardzo duży wzrost bezrobocia, a wraz z tym konieczność przeprowadzenia debaty „o tym, co z masową imigracją zarobkową w czasach dekoniunktury”. Wcześniej w podobnym tonie w rozmowie z portalem Kresy.pl wypowiedział się poseł Konfederacji i polityk Ruchu Narodowego, Krystian Kamiński.

Wyborcza.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz