W I kwartale tego roku przychodu Gazpromu z eksportu gazu były o ponad połowę niższe niż przed rokiem. Spadł też wolumen przesyłanego surowca.

W środę rosyjska Federalna Służba Celna poinformowała, że w pierwszym kwartale tego roku przychodu Gazpromu z eksportu gazu spadły o ponad połowę, do 6,812 mld dolarów. Jak podano, były one w ujęciu rok-do-roku niższe o 51,6 proc.

Przeczytaj: Poważne kłopoty Gazpromu – gaz z Nord Stream 2 będzie droższy

Czytaj również: Wygasła umowa tranzytowa z Gazpromem. Przesył gazu będzie się odbywał na zasadach UE

Ponadto, spadł wolumen gazu eksportowanego przez rurociągi. W I kwartale br. było to 46,6 mld m sześc., czyli o 24 proc. mniej niż w analogiczny okresie 2019 roku. W marcu średnia cena eksportowa rosyjskiego gazu wynosiła 125 dol. za tysiąc metrów sześciennych, czyli o 9 proc. mniej niż miesiąc wcześniej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według części komentatorów, Gazprom mierzy się obecnie z intensywną konkurencją ze strony dostawców gazu skroplonego LNG oraz z historycznie niskimi cenami gazu.

Serwis Kallanish Energy podał wcześniej, że Gazprom oczekuje, iż w tym roku eksport gazu do Europy osiągnie poziom 166,6 mld m sześciennych, przy średniej cenie 133 dol. za 1000 metrów sześc.

Jak pisaliśmy już wcześniej, Rosja sprzedała za granicą w ciągu dwóch miesięcy o 4,2 proc. mniej ropy, o jedną czwartą mniej gazu i prądu, o 10 proc. mniej węgla. Już wówczas zwracaliśmy uwagę, że dochody Gazpromu spadły o połowę.

Ponadto, wcześniej najwięksi klienci Gazpromu znacznie zredukowali import rosyjskiego gazu – Niemcy o ponad 45 proc., a Turcja aż siedmiokrotnie.

shaledirectories.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz