Z początkiem przyszłego roku do Bułgarii zacznie napływać gaz z Azerbejdżanu na podstawie kontraktu jaki Sofia zawarła z tamtejszym koncernem państwowym SOCAR.

Zgodnie z kontraktem jaki podpisał on z Bulgargazem, azerbejdżański koncern będzie dostarczał do Bułgarii rocznie 1 miliard metrów sześciennych gazu ziemnego. Pierwsza partia zamówionego „błękitnego paliwa” ma zostać wtłoczona do bułgarskiej sieci za pośrednictwem gazociągów tureckiego i greckiego 1 stycznia.

„Gwarantujemy, że 1 stycznia przyszłego roku nie tylko osiągniemy dywersyfikację energetyczną, ale będziemy też mieć dostawy z Azerbejdżanu, które dotrą na terytorium Bułgarii przez Grecję. 1 stycznia 2021 r. przyjmiemy azerbejdżański [gaz], który tak wiele ekip naszych polityków negocjowało z Azerbejdżanem. Rząd Zjednoczonych Patriotów i GERB pracował dobrze i dał szansę na tę kompletną dywersyfikację” – powiedział w czasie wtorkowego posiedzenia rządu premier Bojko Borisow, którego zacytowała agencja informacyjna Novinite.

„To jest bardzo ważny kontrakt, który odnosi się do wdrażania naszych priorytetów – dywersyfikacji dostaw gazu.” – oceniła z kolei bułgarska minister energetyki Temenużka Petkowa.

Bułgaria większość dotychczas zużywanego gazu pozyskiwała z Rosji. Władze Bułgarii podjęły działania na rzecz dywersyfikacji pośredników przesyłających rosyjski gaz. W zeszłym roku Bułgarzy zdecydowali się na budowę łącznika z Grecją, który pomoże im odbierać gaz z przebiegającego przez europejskie terytorium Turcji rosyjskiego gazociągu Turecki Potok.

Podejmując działania na rzecz dywersyfikacji Bułgarzy zdołali wynegocjować na początku bieżącego roku obniżkę ceny sprzedawanego im przez Gazprom surowca o 40 proc.

novinite.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz