Wolontariusze akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” dotarli przed świętami z darami do wielodzietnej rodziny Barnusiów w Mościskach (obwód lwowski na Ukrainie). Reportaż z tej wizyty ukazał się w programie „Wschód” w TVP Polonia i na kanale tego programu na YouTube.

Jak dowiadujemy się z reportażu, rodzina Barnusiów, którą program nazywa „największą polską rodziną na Ukrainie”, żyje w trudnych warunkach – rodzice Maria i Stanisław z dziesięciorgiem dzieci żyją w małym, pozbawionym sanitariatów, domu. Nie stać ich na jego wyremontowanie a na pomoc ze strony władz przestali liczyć.

Barnusiom pomagają jednak wolontariusze akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, którzy nie tylko porządkują polskie cmentarze na Kresach, ale także od lat wspomagają tam materialnie potrzebujących Polaków. Dzięki wsparciu z Polski w domu Barnusiów udało się urządzić jeden pokój dla najmłodszych dzieci. Rodzina szczególnie oczekuje na pomoc z macierzy przed świętami Bożego Narodzenia. Tak było też w tym roku – w niedzielę 13 grudnia paczki dotarły do Barnusiów, jak i do innych wielodzietnych rodzin w Mościskach.

„Staramy się im pomagać, ponieważ jest to polska rodzina, kultywująca polskie tradycje, bardzo fajna, zżyta, dlatego nie mogliśmy zawieść i przyjechaliśmy z paczkami” – mówi Artur Sułkowski, wolontariusz akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, który jest także ojcem chrzestnym najmłodszego z dzieci Barnusiów. Według niego paczki dla polskich rodzin na Ukrainie sfinansowali nie tylko wolontariusze akcji, ale także Polonia na całym świecie.

Wśród wolontariuszy, którzy przewieźli dary przez granicę byli m.in. Andrzej Tkaczenko i Aleksander Gilewski – repatrianci z Kazachstanu, którzy jak sami mówią, spłacają swój dług wdzięczności wobec Polski.

„Największa polska rodzina na Ukrainie” chciałaby żyć w lepszych warunkach mieszkaniowych, być może po przeniesieniu się do Polski. „Dzieci rosną, jest mało miejsca. Pragnęłabym bardzo, żeby to dziecko miało swój pokój, żeby było przynajmniej dwoje w jednym pokoju, żeby normalnie się umyli, wyspali i siadali po kolei jeść” – mówi w reportażu Maria Barnuś.

Jak pisaliśmy, według dostępnych danych w Mościskach żyje 3,2 tys. Polaków, stanowiących 36% ludności, przy czym polska gazeta na Ukrainie, „Kurier Galicyjski” podawała, że obecnie Polacy stanowią ponad 40 proc. mieszkańców Mościsk. 18 proc. mieszkańców miasta stanowią osoby uznające język polski za swój język ojczysty.

Kresy.pl / TVP Polonia / studiowschod.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    Oglądałem ten reportaż i opisałem tą skandaliczną sprawę na różnych forach i stronie konsulatu RP we Lwowie.A dlaczego skandaliczny? Otóz dzień wcześniej pokazano reportaż jak to pani Konsul udziela się w pomocy dla ukraińców którym podtopiło mieszkanie.Mało tego MSZ przekazał im 25 tys euro(nie wiem czy to nie rola ukraińskiego rzadu).A ta rodzina Barnusiów żyje w biedzie i pomoc mają TYLKO od wolontariuszy ,jakoś p,.Konsul tam nie widać(kogo my wysyłamy na te placówki?).Mało tego w tym reportażu oni mówia że chcieliby do Polski sie przenieść ale jakby ktoś im to uniemożliwiał.Ciekawe kto?Trzeba ten temat poruszać i zrobić wszystko by ich do Polski sciągnąć.Bo dla rzadzących priorytetem jest ściąganie ….ukraińców.