Niemcy mogłyby ponownie uruchomić energetykę jądrową około 2030 roku – ocenia przedstawiciel Westinghouse, wskazując na możliwość reaktywacji wyłączonych elektrowni.

Powrót energetyki jądrowej w Niemczech jest możliwy w perspektywie kilku lat – wynika z wywiadu dla „Die Welt” udzielonego w weekend przez przedstawiciela Westinghouse Electric Company.

Tarik Choho ocenił, że decyzja o odejściu od atomu była błędem. „Tak, absolutnie. Słuchałem także Ursuli von der Leyen w Paryżu, kiedy mówiła, że zmniejszenie udziału energii jądrowej było strategicznym błędem dla Europy. To była muzyka dla moich uszu. Energia jądrowa wraz z odnawialnymi źródłami jest rozwiązaniem dla przystępnej cenowo i stale dostępnej energii” – powiedział.

Zdaniem rozmówcy kluczowa jest decyzja polityczna. „Najpierw Niemcy musiałyby podjąć jasną decyzję, aby ponownie dopuścić energetykę jądrową. Ponieważ dziś jest ona prawnie zakazana. Ten krok jest decydujący” – stwierdził.

Choho wskazał, że reaktywacja istniejących bloków mogłaby być najszybszym rozwiązaniem. „Następnie ponowne uruchomienie części wyłączonych instalacji mogłoby być stosunkowo szybkim sposobem na przywrócenie energetyki jądrowej” – powiedział.

Odnosząc się do czasu potrzebnego na taki proces, dodał: „Cztery albo pięć lat. Niemcy mogłyby ponownie uruchomić energetykę jądrową około 2030 roku – ale musiałyby się wkrótce za to zabrać”.

Zobacz: Niemcy zmieniają kurs wobec atomu

Czytaj: Niemcy rozważają powrót do energii jądrowej. Rozmawiają z amerykańskimi firmami

W wywiadzie odniósł się także do kwestii technicznych związanych z demontażem elektrowni. „Moglibyśmy bez trudności wyprodukować nową pokrywę zbiornika reaktora. To zajęłoby może dwa i pół do trzech lat. To znacznie mniej czasu niż budowa nowej elektrowni” – wskazał.

Przedstawiciel Westinghouse odrzucił również argument o ograniczonym dostępie do paliwa jądrowego. „Nie. To tylko wymówka, a nie rzeczywista przeszkoda” – powiedział. Dodał: „Jeśli otrzymamy zamówienie sześć lub siedem miesięcy przed momentem, w którym paliwo będzie potrzebne w elektrowni, jesteśmy w stanie je wyprodukować. To naprawdę nie jest problem”.

Jego zdaniem główną barierą pozostaje brak stabilności politycznej i regulacyjnej. „Potrzebna jest jasna linia polityczna i długoterminowa stabilność, aby zainwestowany kapitał nie był narażony na zmiany kierunku polityki” – podkreślił.

welt.de / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności