Włochy rozważają rezygnację z pożyczki SAFE

Giorgia Meloni zaapelowała do Komisji Europejskiej o większą elastyczność budżetową w sprawie wydatków energetycznych. Włoski rząd uzależnia od tego decyzję o korzystaniu z unijnego programu pożyczkowego SAFE. Komisja Europejska odrzuciła postulat Rzymu i wskazała na już dostępne fundusze UE.

W niedzielę premier Włoch Giorgia Meloni skierowała list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, ostrzegając, że Rzym może zrezygnować z udziału w unijnym programie pożyczkowym SAFE, jeśli Bruksela nie zgodzi się na większą elastyczność budżetową w sprawie wydatków związanych z energią.

Program SAFE, czyli Security Action for Europe, jest wspólnym instrumentem pożyczkowym wspieranym budżetem UE.  Rząd w Rzymie wskazuje jednak, że bezpieczeństwo państwa nie ogranicza się do zdolności militarnych. Włoska premier argumentuje, że w obliczu ryzyka nowego kryzysu energetycznego Unia Europejska powinna traktować wydatki na energię z podobną powagą jak wydatki obronne.

„Nie możemy uzasadniać przed naszymi obywatelami, że UE zezwala na elastyczność finansową w zakresie bezpieczeństwa i obronności w najściślejszym tego słowa znaczeniu, ale nie po to, by chronić rodziny, pracowników i przedsiębiorstwa przed nowym kryzysem energetycznym, który grozi poważnym ciosem dla realnej gospodarki” — napisała premier Włoch Giorgia Meloni w liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej.

Włoski rząd podkreśla, że kraj jest silnie uzależniony od importowanej energii i szczególnie narażony na zakłócenia związane z napięciami na Bliskim Wschodzie. Obawy Rzymu dotyczą m.in. sytuacji w cieśninie Ormuz, która pozostaje jednym z kluczowych szlaków transportu ropy i gazu.

Meloni zwróciła się do Komisji Europejskiej o przyznanie państwom członkowskim podobnego marginesu budżetowego na działania osłonowe wobec kosztów energii, jaki dopuszczono dla wydatków obronnych. W ramach klauzuli wyjścia UE pozwala państwom zwiększać deficyty o 1,5 proc. PKB rocznie do 2028 roku w celu zwiększenia nakładów na obronność.

Rozszerzenie tego mechanizmu na energię pozwoliłoby Włochom sfinansować działania osłonowe warte ponad 30 mld euro. Oznaczałoby to jednak ryzyko odejścia od obecnych planów sprowadzenia włoskiego deficytu budżetowego poniżej unijnego pułapu 3 proc. PKB w tym roku.

Ponadto w lutym włoski rząd  ogłosił, że rozważa czasowe zawieszenie unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, czyli EU ETS. Ze względu na rosnące koszty energii Rzym planuje także wrócić do energetyki jądrowej.

W poniedziałek Komisja Europejska odrzuciła włoskie postulaty. Rzecznik KE wskazał, że państwa członkowskie powinny korzystać z instrumentów finansowych, które już są dostępne w ramach Unii.

„Na tym etapie skupiamy się na pełnym wykorzystaniu znacznych środków finansowych UE, które są już dostępne” — powiedział rzecznik Komisji Europejskiej, odnosząc się do funduszy polityki spójności oraz programu Next Generation EU.

Spór z Brukselą dotyczy kraju, który jest drugim najbardziej zadłużonym państwem strefy euro. Rzym sygnalizował już wcześniej, że rosnące ceny energii mogą utrudnić realizację zobowiązań dotyczących zwiększenia wydatków obronnych.

Włoski rząd stoi przed decyzją, czy skorzystać z programu SAFE, czy skoncentrować się na utrzymaniu porządku fiskalnego i ograniczaniu presji kosztowej na gospodarstwa domowe oraz przedsiębiorstwa. Meloni ostrzegła, że bez rozszerzenia elastyczności budżetowej na energię udział Włoch w programie obronnym będzie trudny do uzasadnienia.

„Bez tej niezbędnej konsekwencji politycznej włoskiemu rządowi byłoby bardzo trudno wytłumaczyć społeczeństwu, dlaczego miałby uciekać się do programu SAFE” — napisała premier.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , , ,
forma płatności