Bułgaria zawarła porozumienie z Gazpromem o obniżce ceny gazu ziemnego o 40% w ramach długoterminowej umowy importowej z Rosją – podała we wtorek agencja Reutera powołując się na słowa premiera Bułgarii Bojko Borisowa.

Porozumienie zawarto po 7-miesięcznych negocjacjach na temat wywiązania się Gazpromu z zobowiązań wobec Komisji Europejskiej.  Jak podaje Kommiersant, w 2018 r. Gazprom w ramach postępowania antymonopolowego Komisji Europejskiej przyjął dodatkowe zobowiązania wobec krajów bałtyckich, Polski i Bułgarii. Komisja Europejska uważała, że ​​Gazprom nadużywa swojej dominującej pozycji, narzucając tym krajom umowy dotyczące indeksacji cen ropy. Na tej podstawie państwa te mogły żądać rewizji cen od rosyjskiego monopolisty.

Bułgarska minister energii podkreślała we wtorek rolę, jaką Komisja Europejska odegrała podczas negocjacji z Gazpromem. „Dzięki interwencji Komisji Europejskiej możemy dziś cieszyć się z tego doskonałego wyniku” – mówiła minister.

Nowa cena będzie obowiązywać z datą wsteczną od sierpnia 2019 roku i będzie powiązana głównie z cenami w europejskich hubach gazowych, a w mniejszym stopniu z ceną ropy. Jej aktualizacja będzie odbywać się co miesiąc a nie co pół roku. Wcześniej Gazprom ustalał cenę gazu wyłącznie na podstawie ceny ropy. Rosja zwróci Bułgarii 76,9 mln euro nadpłaty za okres od sierpnia 2019 roku.

Przemawiając na konferencji prasowej Borisow podkreślił rolę dywersyfikacji i konkurencji w obniżaniu cen gazu. W październiku Bułgaria będzie mogła odbierać do 1 miliarda metrów sześciennych rocznie z Azerbejdżanu przez gazociąg TAP i interkonektor z Grecją (ICGB). Ponadto Bułgaria ma też dostęp do globalnego rynku LNG za pośrednictwem Grecji i możliwość importu w ten sposób gazu ze Stanów Zjednoczonych, Kataru i Egiptu.

Bułgaria importuje rocznie z Rosji 2,9 miliarda metrów sześciennych gazu na podstawie długoterminowego kontraktu ważnego do 2022 roku.

CZYTAJ TAKŻE: USA mogą nałożyć sankcje na Bułgarię

Kresy.pl / Reuters / PAP / Kommiersant

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz