Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Najnowsze dane pokazują jednak, że problem pozostaje poważny. Reuters informował w maju, że po serii uderzeń praktycznie wszystkie duże rafinerie w centralnej Rosji zostały zmuszone do zatrzymania pracy albo ograniczenia produkcji. Chodziło o zakłady w Kiriszach, Moskwie, Niżnym Nowogrodzie, Riazaniu i Jarosławiu, czyli jedne z najważniejszych punktów zaopatrzenia rosyjskiego rynku paliw.
Łączna moc rafinerii całkowicie lub częściowo wyłączonych przekraczała według Reutersa 83 mln ton rocznie. Odpowiadało to około jednej czwartej całych rosyjskich mocy rafineryjnych. Zakłady te odpowiadały zarazem za ponad 30 proc. rosyjskiej produkcji benzyny i około 25 proc. produkcji oleju napędowego.
Wyższy szacunek przedstawiła Nowaja Gazieta Europe. Według jej obliczeń ukraińskie drony wyłączyły około 32 proc. rosyjskich mocy przerobu ropy oraz instalacje odpowiadające za około 28 proc. krajowej produkcji benzyny. Różnice między tymi danymi wynikają z odmiennej metodologii: część zestawień liczy całe moce zaatakowanych zakładów, inne tylko instalacje faktycznie wyłączone lub częściowo ograniczone.
Najnowszym przykładem jest rafineria Łukoilu w Wołgogradzie. Reuters podał 1 czerwca, że zakład wstrzymał przerób ropy po ukraińskim ataku dronowym z 29 maja. Rafineria w 2024 roku przerobiła 13,5 mln ton ropy, czyli około 5 proc. całego rosyjskiego przerobu. Po ataku zatrzymano m.in. trzy instalacje destylacji pierwotnej, z których jedna odpowiadała za 40 proc. mocy tego zakładu.
Wyłączenia nie oznaczają trwałej utraty zdolności przemysłowych, powodują jednak dużą skalę przestojów i ograniczeń produkcji, szczególnie dotkliwych dla rosyjskiego rynku benzyny i oleju napędowego.
Zobacz też:
Ukraińskie drony uderzyły w rafinerie w Baszkirii i Wołgogradzie [+VIDEO]
Ukraińskie drony po raz czwarty zaatakowały port Tuapse
Kresy.pl / Reuters / Russia Matters / Militarnyi





























