The Telegraph ocenia, że Wołodymyr Zełenski decyzją o nadaniu ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA” zraził Polskę, jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy. Brytyjski dziennik wskazuje, że ruch Kijowa obciążył relacje z Warszawą w momencie, gdy Ukraina nadal potrzebuje polskiego wsparcia.

The Telegraph ocenia, że Wołodymyr Zełenski „zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy”, nadając jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imię związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Według brytyjskiego dziennika decyzja ukraińskiego prezydenta wywołała poważny spór między Kijowem a Warszawą.

Chodzi o dekret Zełenskiego, zgodnie z którym Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” ma nosić nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona w środę. UPA, czyli Ukraińska Powstańcza Armia, działała w czasie II wojny światowej.

The Telegraph wskazuje, że 19 maja Kijów sprowadził także na Ukrainę szczątki Andrija Melnyka, jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. OUN była strukturą, z której wywodziła się UPA.

Według dziennika oba działania wywołały spór zakorzeniony w historii Europy Środkowo-Wschodniej i obciążyły relacje polsko-ukraińskie. The Telegraph ocenia również, że sytuacja może zostać wykorzystana przez Rosję.

Brytyjska gazeta zauważa, że na Ukrainie członkowie UPA są przez część społeczeństwa traktowani jako bojownicy o niepodległość, którzy walczyli przeciwko siłom sowieckim. Inaczej formacja ta jest oceniana w Polsce, która pozostaje jednym z kluczowych sojuszników Ukrainy w czasie rosyjskiej inwazji.

The Telegraph opisuje, że w Polsce UPA jest kojarzona z sojuszem z nazistowskimi Niemcami przeciwko Sowietom oraz z masakrami ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Gazeta dodaje, że ukraińscy nacjonaliści zabili do 100 tys. polskich cywilów. Dziennik odnotowuje również, że ekshumacje ofiar zostały dopuszczone dopiero niedawno.

Decyzja Zełenskiego wywołała wcześniej protest w Polsce. 29 maja sprawa została podniesiona w Kijowie. Chargé d’affaires Piotr Łukasiewicz przekazał stanowisko polskiej dyplomacji wiceministrowi spraw zagranicznych Ukrainy Oleksandrowi Miszcze.

Dzień wcześniej sekretarz stanu w MSZ Marcin Bosacki rozmawiał w tej sprawie z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Polski dyplomata wyraził głębokie niezadowolenie z decyzji o uhonorowaniu ukraińskiej formacji wojskowej tytułem odnoszącym się do UPA.

Instytut Pamięci Narodowej podkreślił, że budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw osób pamiętających o działalności tej formacji.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że chce odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego ma odbył się 8 czerwca. Jak stwierdził, decyzję Zełenskiego przyjął „z wielkim smutkiem”, ponieważ „tak nie buduje się relacji między narodami”. Ocenił też, że Zełenski „dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.

Nawrocki użył też ostrych słów pod adresem władz w Kijowie. „Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej” — powiedział. Jak podkreślił, „w rodzinie europejskiej nie można gloryfikować takich bandytów i nie można gloryfikować UPA”.

Przypominamy, że Order Orła Białego został nadany Zełenskiemu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Uroczystość wręczenia odznaczenia odbyła się w kwietniu 2023 roku podczas wizyty ukraińskiego prezydenta w Polsce.

Premier Donald Tusk skrytykował zarównopolitykę Zełenskiego, jak i polskiego prezydenta – „Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno!” — oświadczył Tusk. Według szefa rządu każdy naród ma prawo do własnej interpretacji historii, ale ukraińskie władze powinny rozumieć, czym UPA jest w polskiej pamięci historycznej.

UPA jest odpowiedzialna za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ofiarą zbrodni padło ponad 100 tysięcy Polaków.

Kresy.pl/The Telegraph

Tagi: , ,
forma płatności