Sejm przyjął rządowy projekt ustawy, który zamraża ceny gazu dla odbiorców indywidualnych w 2023 r. na poziomie z 2022 roku, ale zarazem przywraca VAT na poziomie 23 proc. Poseł Krzysztof Bosak podkreśla, że wbrew twierdzeniom rządu, UE wymagała jedynie 5 proc.

W czwartek Sejm przyjął ustawę o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku gazu. Poparło ją 424 posłów, nikt nie był przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.

W środę sejmowa Komisja do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych przyjęła rządowy projekt ustawy jako pilny. Nie zarekomendowano poprawek zgłoszonych przez opozycję, które proponowała m.in. aby objąć ustawą mikro-, małych i średnich przedsiębiorców oraz, aby umożliwić refundację VAT dla wszystkich objętych ustawą, a nie tylko najuboższych.

 

Zaznaczmy, że od stycznia 2023 roku VAT na gaz ma powrócić do poprzedniej stawki, czyli 23 proc. Aktualnie, w ramach tarczy antyinflacyjnej, wynosi on 0 proc.

Wcześniej, jeszcze w trakcie procedowania ustawy w Sejmie, poseł Konfederacji Krzysztof Bosak zwrócił uwagę, że rząd PiS przywraca VAT na gaz do poziomu 23 procent, twierdząc, że to wymóg unijny. Zaznaczył, że Bruksela wymaga tu VAT jedynie na poziomie 5 proc.

W Sejmie trwa debata o cenach gazu na kolejny rok. Rząd obok ulgi dla niewielkiej liczby odbiorców podniesie od stycznia ceny wszystkim. Mechanizm jest prosty: Wzrost VAT z obecnego 0% aż do 23%, mimo że UE wymaga jedynie 5%. Rząd wprowadza w błąd, że Bruksela tego wymaga!” – napisał poseł na Twitterze.

Bosak dodał też, że rządowy projekt „realizuje po cichu kolejny „kamień milowy”, czyli tajnie wynegocjowane zobowiązania rządu PiS wobec Brukseli, warunkujące wydzielanie środków z KPO”.

Zgodnie z nową ustawą, ceny gazu dla odbiorców indywidualnych w 2023 r. zostaną zamrożone na poziomie z 2022 r. Jego cena maksymalna wyniesie 200,17 zł za MWh. Zamrożona zostanie też wysokość stawek opłat dystrybucyjnych.

Nowe przepisy dotyczą odbiorców indywidualnych i wrażliwych takich jak szkoły, przedszkola, szpitale czy kościoły.

Ponadto, ustawa przewiduje wprowadzenie tzw. dodatku gazowego, czyli refundacji VAT dla gospodarstw domowych, które jako główne źródło ciepła wykorzystują piec gazowy wpisany bądź zgłoszony do centralnej ewidencji emisyjności budynków. Zwrot podatku, czym mają zajmować się samorządy, będzie jednak uzależniony od zamożności gospodarstwa. Dotyczyć ma gospodarstw jednoosobowych, gdzie przeciętne miesięczne dochody nie przekraczają 2100 zł i gospodarstw wieloosobowych, gdzie wskaźnik ten nie przekracza 1500 zł na osobę.

Zgodnie ustawą limit rekompensat dla spółek energetycznych zajmujących się gazem w 2023 r. ma wynieść 28 mld zł, a w 2024 r. – 1 mld zł. Z kolei limit refundacji VAT w przyszłym roku to 612 mln zł, w 2024 – 306 zł, a w 2025 r. – 102 mln zł.

PAP / forsal.pl / money.pl / Twitter / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz