Usunięcie w przeddzień tegorocznego Święta Niepodległości napisu „Bircza 1944-1946” z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie uważamy za czyn haniebny, niegodziwy i niezrozumiały – oświadczają Radni Gminy w Birczy, apelując o przywrócenie napisu.

We wtorek na specjalnej sesji Rada Gminy w Birczy jednogłośnie przyjęła specjalne oświadczenie w sprawie usunięcia napisu „Bircza 1945-1946” z tablicy pamiątkowej na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przypomnijmy, że z nowej tablicy przy Grobie Nieznanego Żołnierza upamiętniającej żołnierzy polskich walczących z UPA, usunięto Birczę. Stało się to tuż przed oficjalnym odsłonięciem tej tablicy, będącej jedną z dwóch, które zostały poświęcone polskim żołnierzom, którzy bronili Polaków przed OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wcześniej jako pierwsze medium w Polsce informowaliśmy, że MON w efekcie nacisków rozważało takie działanie. Pytania w tej sprawie skierowane do ministerstwa obrony pozostały bez odpowiedzi. W ubiegły piątek wieczorem tablice kresowe zostały odsłonięte przez szefa MON, Antoniego Macierewicza. Jak ustaliliśmy, już wówczas Birczy na nich nie było.

Na wstępie radni zaznaczyli, że pierwotna decyzja o umieszczeniu Birczy na tzw. tablicach kresowych na Grobie Nieznanego Żołnierza, poświęconych obrońcom, którzy stawili czoła OUN-UPA została przez nich przyjęta z wielką duma i radością.

– Usunięcie w przeddzień tegorocznego Święta Niepodległości napisu „Bircza 1944-1946” z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie uważamy za czyn haniebny, niegodziwy i niezrozumiały – czytamy w oświadczeniu. Podkreślono, że pamięci obrońców Birczy „nie wolno niszczyć”, a bohaterstwo obrońców i dramatyczną obronę potwierdzają m.in. wspomnienia z tego okresu.

– Spełniając posłannictwo i biorąc odpowiedzialność za współczesność i przyszłość, Radni Rady Gminy w Birczy wraz z mieszkańcami Birczy (w tym rodziny bohaterskich obrońców) pytają:

Dlaczego usunięto napis o obrońcach Birczy z tablicy umieszczonej na jednym z filarów Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie?

Dlaczego nie uszanowano pamięci o naszych bohaterach broniących mieszkańców gminy Bircza przed niechybną śmiercią, a walczących o wolną i niepodległą Polskę?

Radni wyrazili też „głębokie zaniepokojenie” z zaistniałej sytuacji i wezwali do przywrócenia Birczy „należnego jej miejsca na pamiątkowej tablicy”. – (…) żądamy, aby nie zostało zapomniane ich poświęcenie – czytamy w dokumencie. – Przywrócenie pamięci o walczących w obronie Birczy to nasz obowiązek. (…) Nie możemy dopuścić do tego, aby nasze dzieci patrzyły na niszczenie pamięci o bohaterach, aby były uczone fałszywej historii i żyły w zakłamaniu.

Na koniec Radni zaapelowali o podjęcie zdecydowanych działań na rzecz godnego upamiętnienia obrońców Birczy, którzy walczyli z OUN-UPA. – Tak, aby nasi mieszkańcy mieli poczucie, że żyją w wolnym i suwerennym państwie, które zawsze pamięta o odwadze i wierności swoich obywateli.

– Żywi to pamiętają. Żywi dziś czuwają – czytamy w zakończeniu.

Przeczytaj: Prof. Osadczy dla Kresów.pl: usunięcie Birczy to symbol kompromitacji polskiej polityki wschodniej

Według relacji, podczas wtorkowej sesji Rady Gminy w Birczy było dużo mocnych wystąpień. Przemawiający wyrażali m.in. żal pod adresem władz Polski z powodu zaistniałej sytuacji. Podczas sesji, która miała miejsce w sali sportowej Zespołu Szkół w Birczy, obecna była również młodzież.

Obrona Birczy

Wcześniej szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz formułował insynuacje, że są one poświęcone „czekistom” walczącym z UPA. Później precyzował, że ma na myśli właśnie Birczę. Jeszcze przed uroczystym odsłonięciem tablic w MON dwuznacznie powiedziano nam jedynie, że „na razie tablice są w takiej formie, w jakiej zostały zrobione”. Kresy.pl jako pierwsze zajęły się tą sprawą.

Przeciwko działaniom władz ws. usunięcia tablicy z nazwą Birczy stanowczo zaprotestowali podkarpaccy działacze patriotyczni, na czele z Mirosławem Majkowskim z Przemyśla. Swoje oburzenie „niegodziwym, haniebnym i jakże skandalicznym czynem” wyrazili także przedstawiciele władz samorządowych Birczy, a także innych gmin regionu. Ponadto, powstał komitet ds. walki o powrót nazwy Birczy na tablicę na Grobie Nieznanego Żołnierza, w skład którego weszli m.in. znani historycy i wykładowcy, działacze patriotyczni, samorządowi i politycy, działacze kresowi, osoby duchowne, dziennikarze i publicyści czy ludzie sztuki  i inni.

Sprawą zainteresowali się również politycy. Poseł Wojciech Bakun z Kukiz’15 w obszernym komentarzu skrytykował postępowanie resortu obrony i zapowiedział zajęcie się tą sprawą. Z kolei posłowie PSL wystosowali do ministra obrony Antoniego Macierewicza list otwarty, w którym domagają się wyjaśnień i ukarania winnych „tego haniebnego czynu”. Sprawą zainteresowali się także inni politycy, m.in. z PiS, którzy zapowiedzieli, że podejmą działania w tej sprawie.

W latach 1945-1946 Bircza była broniona przed atakami ze strony UPA przez „ludowe” Wojsko Polskie i milicję. Cześć zabitych bojówkarzy UPA, biorących udział w atakach na Birczę, spoczywa obecnie na ukraińskim cmentarzu wojskowym w Przemyślu-Pikulicach.

PRZECZYTAJ: Komitet społeczny pisze do Macierewicza ws. powrotu Birczy na tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza

Przypomnijmy, że Kresy.pl poprosiły o opinię historyków dr. hab. Andrzeja Zapałowskiego i Leszka Żebrowskiego o odniesienie się do zarzutów odn. Birczy, formułowanych m.in. przez Wjatrowycza. Obaj eksperci nie pozostawili na wypowiedzi szefa ukraińskiego IPN suchej nitki. Zarówno Zapałowski jak i Żebrowski wskazują, że na terenach zagrożonych przez OUN-UPA w okolicach Birczy panował nieformalny rozejm pomiędzy polskim podziemiem a oddziałami „ludowego” Wojska Polskiego. Co więcej, żołnierze AK i BCh masowo wstępowali do oddziałów milicji po to, by móc dalej bronić swoich miejscowości przed OUN-UPA. W związku z tym nie dochodziło do walk między siłami formalnie podległymi komunistom a polskim podziemiem.

Facebook.com / Kresy.pl

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Gaetano
    Gaetano :

    Tyle że „wolne i suwerenne” państwo to nachalna propaganda rządzących polskojęzycznych, którzy dobrze wiedzą, że gdy takie bezczelne slogany będą powtarzać w kółko, wspierając je hasłami o wszechogarniającym dobrobycie i poprawie koniunktury, to odniesie to pewien sukces.
    Tchórzliwe usunięcie napisów z tablicy przy GNŻ to jaskrawy przykład skrajnego wasalizmu i bezczelnego, niewybaczalnego uderzenia w pamięć o ofiarach tych bestialskich mordów banderowsko-ukrowskiej czerni.

  2. greg
    greg :

    Niech sobie banderofile: dudus, antek, karczu, kuchta itd. oraz ich z dUPA wzieci doradcy Grajewski vel Bandera, gnom Targalski i cala reszta wspomagaczy i hodowcow banderowskiej zmii, zapamietaja raz na zawsze. ALBO BEDZIE Z UKRAINA SOJUSZ OPARTY NA PRAWDZIE, ALBO GO W OGOLE NIE BEDZIE! I wuj z nimi. Nie zawiera sie sojuszy z krajami rzadzonymi przez perfidnych wrogow Polski i Polakow, kamraci banderofile. To Ukraina jest petentem, to ona zebrze o kase, akcesje do UE i NATO oraz gospodarcze wsparcie. Jesli zebrak jest tak niewdzieczny, roszczeniowy, bezczelny i dominujacy, to co bedzie gdzy stanie na nogi i poczuje sie silny, wy polityczne wypierdki, dzieci we mgle i pajace z choinki urwane, odklejone od rzeczywistosci?! Wlazcie banderii w dUPAe i szmaccie sie sami i na swoj rachunwk, a od szmacenia Narodu –
    waszego Suwerena –
    wara wam!

    • greg
      greg :

      @greg Do tego doszlo, ze wielu czytelnikow michnikowej GWno-prawdy i politycznych cweli, dalo sobie wmowic, ze niewlasciwe sa granice odrodzonego i wywalczonego m. in. krwia heroicznych dzieci i mlodziezy – Orlat Lwowskich i Przemyskich, nowopowstalego w 1918 roku Panstwa Polskiego, a IPN przyznal renty i status kombatanta banderowskim rezunom i ludobojcom, terrorem i bestialstwem pragnacym juz po wojnie (i po zatwierdzeniu granic), w latach 1945-47 oderwac pld-wschodnia czesc kraju od macierzy. Jaki normalny kraj sobie na to pozwoli?! A co z podarowanymi ukraincom przez Stalina wojewodztwami: lwowskim, wolynskim, stanislawowskim i tarnopolskim?
      Na co jeszcze pozwolicie, wy antyposkie cwele?! Po budka!