Szefowi ukraińskiego IPN nie spodobał się fakt uczczenia żołnierzy, którzy polegli broniąc polskiej ludności przed ludobójcami z OUN-UPA. Upamiętniają ich nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz skrytykował umieszczenie na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie dwóch tablic poświęconych polskim żołnierzom, którzy zginęli w walce z OUN-UPA. Według niego tablice upamiętniają funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa komunistycznego państwa.

Wśród poległych na terenach Polski w walce z ukraińskimi powstańcami najwięcej było przedstawicieli komunistycznej bezpieki. Czyli w Polsce, na państwowym szczeblu, będą honorowani czekiści, w szczególności ci, którzy mają na rękach krew polskich patriotów – napisał Wjatrowycz w czwartek na Facebooku.

Przypomnijmy, że w środę na Grobie Nieznanego Żołnierza pojawiły się dwie tablice wymieniające miejsca, gdzie polscy żołnierze na Wołyniu, Lubelszczyźnie i w Małopolsce Wschodniej walczyli z ukraińskimi oddziałami OUN-UPA. Według portalu dziennika „Fakt” pomysł powieszenia nowych tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza miał pojawić się w lipcu i odpowiada za niego minister obrony Antonii Macierewicz.

Zgodnie z zapowiedzią ministra obrony narodowej, to tablice poświęcone żołnierzom, którzy walczyli w obronie Polaków atakowanych przez nacjonalistów ukraińskich z OUN i UPA – powiedział dziennikowi Fakt wiceminister obrony Michał Dworczyk. Zaznaczył, że była to inicjatywa MON, które odpowiedziało na liczne wnioski posłów.

Szef ukraińskiego IPN, historyk znany z przeinaczeń i manipulacji, nie przedstawił żadnych szczegółów swoich zarzutów. Z wszystkich miejscowości, które zostały wymienione na tablicach, tylko Bircza może odpowiadać opisowi przedstawionemu przez Wjatrowycza, ponieważ miejscowości tej broniły oddziały Ludowego Wojska Polskiego i milicji. Jednakże eksperci, z którymi rozmawiały Kresy.pl stanowczo zaprzeczają, by oddziały te zwalczały polskie podziemie niepodległościowe. Kresy.pl wkrótce przedstawią szczegółowe opinie ekspertów w tej sprawie.

PRZECZYTAJ: Eksperci o zarzutach Wjatrowycza ws. tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza: kłamliwa propaganda

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ProPatria
    ProPatria :

    Ciekawe jakie będą kolejne kroki miernotek u steru władzy,aby przebłagać i uciszyć pana-rezuna wiatrowycza. Ustawę o penalizacji banderyzmu zdjęli, pewnie zdejmą i tablice. Nie wyciągają tępaki żadnych wniosków. Z motłochem się nie rozmawia i nie pertraktuje, dzicz ma słuchać silniejszego. Tak do tej kwestii podchodzą upaińcy, odbierają pisowskie wahania jako słabość i wymagają słuchania poleceń. A dooda niech dalej deklaruje chęć odwiedzenia stepów.