Dominik Tarczyński z PiS przypomniał, że siostra czołowego posła PO, Borysa Budki, kandydowała do Parlamentu Europejskiego z list Ruchu Narodowego. Zapytał go, czy jego zdaniem jego siostra jest faszystką.

Anna Budka, siostra byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Borys Budki, dziś znanego posła Platformy, przed czterema laty kandydowała do Parlamentu Europejskiego z list Ruchu Narodowego. O tym fakcie przypomniał na Twitterze Dominik Tarczyński z PiS.

Liberałowie z PO ostro krytykują narodowców, próbując sprowadzać wszelkie poglądy narodowe do nazizmu czy faszyzmu. W związku z tym, Tarczyński zadał Borysowi Budce na kilka pytań:

Pośle Budka, czy: 1) Uważa Pan, że Ruch Narodowy to faszyści? 2) Czy Pana siostra to faszysta? 3) Czy przeprosi Pan uczestników Marszu Niepodległości?.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Polityk PiS załączył do swojego wpisu nagranie z przemówieniem Anny Budki na konwencji Ruchu Narodowego w Katowicach z 2014 roku.

Wcześniej poseł PO w jednym z wywiadów dla „Gazety Wyborczej” przyznał, że wie o narodowych sympatiach swojej siostry. Mówił, że Anna Budka ukończyła kosmetologię, a następnie prawo i obecnie jest zatrudniona w kancelarii ich matki. Borys Budka potwierdził, że jego siostra kiedyś kandydowała z Ruchu Narodowego do Parlamentu Europejskiego i zawsze jeździ na Marsz Niepodległości. Poseł wyraził wówczas nadzieję, że jego siostra trzyma się z daleka od ONR i Młodzieży Wszechpolskiej, o których, jak mówił,  ma jak najgorsze zdanie. Dodał jednak, że nigdy nie rozmawiał z nią na ten temat.

Przeczytaj: PO chce delegalizacji ONR

Dorzeczy.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz