Powstał komitet ds. walki o powrót nazwy Birczy na tablicę na Grobie Nieznanego Żołnierza

Powstał Społeczny Ogólnopolski Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA.

Jak poinformował we wtorek Andrzej Zapałowski, uformował się społeczny komitet, który będzie walczył o przywrócenie nazwy Birczy na tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie poświęconej żołnierzom poległym w walkach z UPA. Pełna nazwa komitetu to Społeczny Ogólnopolski Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA. W najbliższym czasie komitet rozpocznie prowadzenie korespondencji z władzami samorządowymi i centralnymi.

W dniu dzisiejszym powołaliśmy aktem założycielskim Społeczny Ogólnopolski Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA. (…) W najbliższych dniach Komitet skieruje pisma do władz gmin, Ministra Obrony Narodowej i Prezydenta RP – napisał Zapałowski na Facebooku.

Według przedstawionej przez Zapałowskiego listy, w komitecie oprócz niego są m.in. historycy i wykładowcy (Bogusław Paź, Czesław Partacz, Włodzimierz Osadczy, Leszek Jazownik, Mieczysław Samborski), działacze patriotyczni, samorządowi i politycy (Mirosław Majkowski, Józef Frączek, Małgorzata Dachnowicz, Kazimierz Wilk, Adam Szlęzak), działacze kresowi (Piotr Adam Szelągowski, Henryk Bajewicz, Aleksandra Biniszewska, Szczepan Siekierka, Witold Listowski), osoby duchowne (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, ks. Antoni Moskal), dziennikarze i publicyści (Adam Śmiech, Jan Engelhard, Ewa Szakalicka, Bohdan Piętka), ludzie sztuki (Krzesimir Dębski, Tomasz Żak, Stanisław Srokowski) i inni.

Jak podają organizatorzy, komitet ma charakter otwarty a jego siedziba mieści się w Przemyślu.

Jeden z członków komitetu, Mirosław Majkowski, opublikował także listę parlamentarzystów, którzy mają pomóc w sprawie przywrócenia nazwy Birczy. Są to senator Mieczysław Golba i posłowie Wojciech Bakun, Andrzej Matusiewicz, Piotr Zgorzelski, Anna Schmidt – Rodziewicz, Mieczysław Kasprzak i Janusz Sanocki.

Ten materiał powstał dzięki pracy dziennikarzy portalu Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

Przypomnijmy, że w środę na Grobie Nieznanego Żołnierza zostały zamontowane dwie nowe tablice z nazwami miejscowości, które broniły się przed UPA. Na zdjęciach jednej z tablic u dołu widoczna była wówczas nazwa Bircza i daty 1945-1946. W piątek wieczorem tablice zostały odsłonięte przez szefa MON, Antoniego Macierewicza. Jak ustaliliśmy, już wówczas Birczy na nich nie było. Wcześniej szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz formułował insynuacje, że są one poświęcone „czekistom” walczącym z UPA. Później precyzował, że ma na myśli właśnie Birczę.

Usunięcie Birczy z tablic z Grobu Nieznanego Żołnierza było czymś skandalicznym – mówił Kresom.pl poseł Kukiz’15, Wojciech Bakun. Jak powiedział kontaktował się już w tej sprawie m.in. ze swoim kolegą z klubu K’15, posłem Tomaszem Rzymkowski, który był jednym z inicjatorów umieszczenia na GNŻ tablic kresowych. Decyzja w tej sprawie została podjęta najprawdopodobniej po tym, jak tablice zostały skrytykowane przez szefa ukraińskiego IPN, znanego „kłamcę wołyńskiego” Wołodymyra Wjatrowycza.

CZYTAJ TAKŻE: Eksperci o zarzutach Wjatrowycza ws. tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza: kłamliwa propaganda

Kresy.pl

Reklama



5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7 :

    Jest tu poseł Sanocki którego matka była ukrainką(nie nawidziła upa) i czyz nie jest to ironią że takie min osoby chcą ich upamietnić a ci co podają się za „Polaków patriotów” wręcz przeciwnie.To właśnie pokazuje kto jest polskim patriotom.Brawa dla posła Sanockiego i innych ludzi którzy działaja na rzecz Birczy.

    • Pol_AK :

      @Gaetano Potem tablice upamiętniające żołnierzy niemieckich którzy bronili Polski przez sowietami w 1944? „Polskie siły zwiad UPA szacował na 960 żołnierzy piechoty LWP (był to wzmocniony 2 batalion 26 pp), oprócz tego w Birczy znajdowało się około 140 milicjantów, oraz dwie ciężarówki wojsk NKWD, przybyłe poprzedniego dnia.” Doborowe „polskie” siły… W przerwie na kawę strzelali do AK i NZS…