Karol Kaźmierczak @Karol.Kazmierczak

13835

Tomasz Sakiewicz postuluje zdradę litewskich Polaków

Podczas gdy rząd PiS zapewnia, że los Polaków na Wileńszczyźnie jest w centrum jego zainteresowania, medialne zaplecze partii rządzącej propaguje w naszym kraju litewską narrację. Po spotkaniu z litewskimi politykami Tomasz Sakiewicz gorliwie reprodukuje ich tezy, mówiące że za fatalny stan relacji między Warszawą a Wilnem odpowiada nie wszechstronna dyskryminacja naszych rodaków na Litwie ale spisek agentów Kremla bądź politycy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Z tego, co pisze wynika, że on i jego redakcja postawili już krzyżyk na wileńskich rodakach.

Wasza Nemezis się uśmiecha

Nemezis uśmiecha się na wasz widok Francuzi i Europejczycy. Na widok waszego zadziwienia, szoku, strachu na przemian zastępowanego potupywaniem, tromtadracją z jaką jej wygrażacie. Uśmiecha się na widok sentymentalnego festiwalu świeczek, grafik na portalach społecznościowych, marszów milczenia. Uśmiecha się gdy gorliwie bronicie się przed świadomością dlaczego spada na was jej bicz. I dlaczego spadnie jeszcze nie raz.

Po co nam Litwa?

Dominujący w dyskusji publicznej zwolennicy ugodowej polityki wobec Litwy twierdzą, że polityka twarda w niczym nie pomogła realizacji polskich interesów wobec niej. Fałsz takiego twierdzenia polega na tym, że Polska nigdy twardej polityki wobec Litwy nie prowadziła.

Donos Witolda Jurasza

Działacz Fundacji Wolność i Demokracja i redaktor naczelny portalu kresy24.pl Marek Bućko został publicystycznie zaatakowany przez komentatora spraw międzynarodowych Witolda Jurasza. Być może słowo „publicystyczny” nie jest na miejscu gdyż krótki tekst Jurasza utrzymany był w gruncie rzeczy w tonie donosu. Był także iście inkwizytorskim głosem obrony „ortodoksji” jaka według elity powinna obowiązywać w mówieniu o wschodzie i polityce wschodniej.

Odrodzenie mitomanii politycznej w Polsce

W artykule „Odrodzenie idealizmu politycznego na Ukrainie”, jaki ukazał się we wrześniu na łamach „Polski Niepodległej”, Jakub Siemiątkowski stawia ukraińskich bojowników wojny w Donbasie jako wzór dla Polaków, między wierszami ukazując ich także jako politycznego partnera. W obu sprawach się myli, bo też tok jego wywodu popada w poważne sprzeczności, nie pozwalające traktować go poważnie.

Rosyjskie strachy ważniejsze niż Polacy na Wileńszczyźnie

Czołowy teoretyk polityki wschodniej środowiska Prawa i Sprawiedliwości – Przemysław Żurawski vel Grajewski ponownie zajął się kwestią Polaków na Wileńszczyźnie. Niestety po raz kolejny jego artykuły sprowadzają się do sugerowania konieczności wycofania spraw naszych rodaków na Litwie z politycznej agendy relacji Rzeczpospolitej z państwem litewskim. Żurawski vel Grajewski poucza także samych Wilniuków z kim powinni, a z kim nie powinni współpracować w walce z dotykającą ich dyskryminacją.

Powstawanie Białorusi, czyli o tym dlaczego wolno wynaradawiać Polaków

Wydana dzięki dotacjom polskich instytucji publicznych książka ojca Piotra Rudkouskiego, który wciela się w rolę komentatora i myśliciela społecznego, jako jedna z niewielu pozycji w białoruskiej publicystyce politycznej odnosi dość obszernie do kwestii polskiej mniejszości narodowej zamieszkującej obszary wchodzące dziś w skład Republiki Białoruś. Niestety ojciec Rudkouski, wbrew składanym na kartach swojej pracy deklaracjom, nie wybrnął poza rozpowszechnione w białoruskich kręgach opozycyjnych kwestionowanie deklaracji narodowych białoruskich Polaków.

Kompromis-widmo

Porozumienie zawarte dziś po południu w większości pokrywa się z warunkami jakie wcześniej proponował już prezydent Janukowycz. Jednocześnie Majdan – niczym dawna kozacka sicz – potwierdził swoją polityczną rolę i nadal jeszcze może skorzystać ze swojej pozycji dla pogrzebania kompromisu.