Przed zeszłorocznym przejęciem władzy Rodrigo Duterte obiecywał przeprowadzenie reformy rolnej poprzez rozdzielenie części ziem latyfundiów między bezrolnych.

W czwartek Departament Reformy Rolnej podjął pierwszą poważną decyzję. Uznał on, że Lapanday Foods Corporation bezprawnie zajął całe połacie ziemi rolnej w Davao del Norte, na której korporacja uprawiała banany. Departament zdecydowało o natychmiastowym przejęciu posiadłości i rozdzieleniu jej między okolicznych małorolnych chłopów.

Podkreślić trzeba, że administracja właściwie zatwierdziła formalnie fakty dokonane. Bowiem grupy chłopów od pewnego czasu zajmowały już ziemię Lapanday Foods Corporation. „To jest dowód na to, że możemy zrealizować swoje słuszne żądania tylko przez bojową, kolektywną akcję. Pozostaniemy by bronić ziemi” – mówił Antonio Tuyak, przedstawiciel chłopów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Beneficjentów Reformy Rolnej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Akcja chłopów trwała od tygodni a wywołał ją fakt, że właściciele korporacji, rodzina latyfundystów Lorenzo, nie chcieli realizować wcześniejszych zaleceń Departamentu Reformy Rolnej, który stwierdził brak podstaw pranych do zajmowania ziemi przez ich jej firmę. Dzisiaj urzędnicy Departamentu pojawili się na posiadłość w asyście policjantów i żołnierzy oraz tysięcy chłopów, dokonali formalnego przejęcia ziemi.

Działania urzędników nastąpiły po tym, gdy prezydent Duterte zapewnił na początku miesiąca, że zamierza walczyć z samowolnym zajmowaniem ziemi przez latyfundystów.

Czytaj także: Początek strategicznego zwrotu? – Filipińczycy kupią broń od Chin

telesurtv.net/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz